OT - Policja
: 4 gru 2003, o 17:20
Dzirs rano jade sboe do magazynu do pruszkowa trasa Ak(jechalem fiatem ducato) - patrze sobie w lusterka a tu policja sobie za mna jedzie(hymm co niektorzy wiedza ze ja wolno nie jezdze)...jechalem sobie tak w granicach 90 - zeby nie prowokowac...zatrzymali mnie no i waidomo rytunoewa kontrola(wlasciwie to sam sie zatrzymalem przy skrecie na cohaczew z trasy AK)...no i Pan policjant chcial mi wmowic ze jechal za mna 120 km/h(nie mial zadnego dowodu poza wskazaniami wlasnego szybkosciomierza - nie zmierzyli mnie radarem)..no pan policjant chcial wlepic mi manacik za 400zl!!! - LOL - i manadatu nie przyjolem - dostalem wezwanie do wyjasnienia na komende(to juz zalatwione
)...hehe jak powiedzielm ze nie przytjme manadatu to pana policjannata ogolnie ogarnela furia i chcial mi zabrac dowod rejestracyjny za to ze mam 6 swiaytel drogowych a nie jak jest dozowolne 4
....nom lae pisze to wszystko po to bo pan policjant bardzo usilnie domagal sie lapowki odemnie ale nie bl swiadom tego ze moge znac kogos wyzej(to akurat malo wazne
)...najgorsze w tym wszystkim jest to ze chciano mi wmowic ze jechalem 120km/h...PARANOJA wogole!!....a i jeszcze jednao: gdy panowie kontrolowali mnie to ktos z pobliskiego bloku zucal w nich jajakami i jogurtami
- ale panowie policjanci udawali ze tego nie widza
- bosz...ale mieli miny
pozdor i nier zycze wam spotkania takich nie milych policjantow...