Strona 1 z 1

Polski "Tuning"

: 5 lis 2003, o 22:47
autor: Feliks
Kilka godzin temu jade sobie do domu juz troche szaro bylo no i z podporzadkowanej wyjezdza "stunigowany" maluch poniewaz mi sie jakos nie spieszylo wiec jechalem za nim . Patrze na tylne swiatla i widze ze koles nie ma wlaczonych no ale nic po jakims czasie pokazaly sie jakies male czerwone swiatekla mysle o spoko koles sie w koncu pokapowal . Jakie bylo moje zdziwienie gdy te swiatla okazaly sie swiatlami hamowania . Ten popier..... palant mial tak zaciemnione klosze ze wogole nie bylo widac swiatel mijania a w sloneczny dzien za nic bym nie zauwazyl ze cos sie tam swieci . Gdyby nie to ze z naprzeciwka nic nie jechalo i moglem uciec na lewo to koles by mial pewnie silnik na kolanach no i pewnie byla by moja wina :bardzozly: . Mam nadzieje ze jemu i podobnym "tuningowcom" pozabieraja dowody bo wszystko ma qrwa swoje granice !!!

: 5 lis 2003, o 23:07
autor: gregorix
polak potrafi! he,he... Tak na marginesie to wiesz że w maluchu strefa zgniotu przy czołówce kończy podobnie jak np. w SAAB-ach czy w Volvo- NA SILNIKU! :D

: 5 lis 2003, o 23:20
autor: Mulder
masz racje !! ale przy czolowce :0

: 5 lis 2003, o 23:38
autor: _KWAS_
hehehe
sam mam malucha ;o) ale nie o to mi chodzi..
z tego co sie orientuje to jezeli doszło by do kolizji z powodu amatorsko i wiesniacko przyciemnionych kloszy na które nie ma atestu wina była by kolesia z malucha.... wystarczyło by na miejscu pokazac policjantowi jakie kolo ma swiatełka z tyłu dodac że nie widać jak świecą itd..
podejrzewam że nie było by w tym momencie zadnych wątpliwości co do winowajcy. szkoda było by tylko twojego przodu :o)
pozdrawiam

: 6 lis 2003, o 06:31
autor: Gobo
_KWAS_ pisze:hehehe
sam mam malucha ;o) ale nie o to mi chodzi..
z tego co sie orientuje to jezeli doszło by do kolizji z powodu amatorsko i wiesniacko przyciemnionych kloszy na które nie ma atestu wina była by kolesia z malucha.... wystarczyło by na miejscu pokazac policjantowi jakie kolo ma swiatełka z tyłu dodac że nie widać jak świecą itd..
podejrzewam że nie było by w tym momencie zadnych wątpliwości co do winowajcy. szkoda było by tylko twojego przodu :o)
pozdrawiam
Chyba że wcześniej te lampeczki rozwalisz i nie będzie polcji co pokazywać :placz:

: 6 lis 2003, o 08:04
autor: gregorix
mam pytanie: jestem nowy i nie wiem jak na forum pokazać jakieś zdjęcie?

: 6 lis 2003, o 08:12
autor: Mulder

: 6 lis 2003, o 08:26
autor: gregorix
Przeczytałem i z tego co zrozumiałem nie można wstawić fotki ze swojego kompa tylko musi ona być jóż w sieci. A szkoda bo znalazłem zdjęcie mojego trabanta po tuningu. 8-)

: 6 lis 2003, o 08:46
autor: Mulder
to podeslij mi na mejla to Ci wrzuce na serverek i bedziesz mogl wszystkim pokazac :D :grin:

: 6 lis 2003, o 08:52
autor: cyberpooh
feliks jezeli bys pokazal policji jakie koles mial swiatla i powiedzial ze nic nei bylo widac, bylaby to jego wina.

: 6 lis 2003, o 08:57
autor: kubelt
_KWAS_ pisze:hehehe
sam mam malucha ;o) ale nie o to mi chodzi..
z tego co sie orientuje to jezeli doszło by do kolizji z powodu amatorsko i wiesniacko przyciemnionych kloszy na które nie ma atestu wina była by kolesia z malucha.... wystarczyło by na miejscu pokazac policjantowi jakie kolo ma swiatełka z tyłu dodac że nie widać jak świecą itd..
podejrzewam że nie było by w tym momencie zadnych wątpliwości co do winowajcy. szkoda było by tylko twojego przodu :o)
pozdrawiam
Niestety, tak kazdy by chcial, niestety tak dobrze nie ma. Jest cos takiego jak wina dwustronna - wlasciciel przyciemnionych bez atestu kloszy traci dowod rejestracyjny za zmiany niezgodne z homologacja a osoba, ktora zatrzymala sie w samochodzie poprzedzajacym jest winna niezachowania odpowiedniej odleglosci. Polecam archiwum pl.misc.samochody, były takie przypadki. Pomijam juz takie sprawy jak faktyczne stwierdzenie po wypadku, czy klosze byly rzeczywiscie przyciemnione.

: 6 lis 2003, o 09:06
autor: cyberpooh
ja polecam programy drogowka i komenda na polsacie czy tv4, byl tam wlasnie taki przypadek.
pozatym warto to ogladac...wroga trzeba znac :)

: 6 lis 2003, o 09:08
autor: kubelt
cyberpooh pisze:ja polecam programy drogowka i komenda na polsacie czy tv4, byl tam wlasnie taki przypadek.
No i na czym sprawa stanela?

: 6 lis 2003, o 09:10
autor: Poli
_KWAS_ pisze:hehehe
sam mam malucha ;o) ale nie o to mi chodzi..
z tego co sie orientuje to jezeli doszło by do kolizji z powodu amatorsko i wiesniacko przyciemnionych kloszy na które nie ma atestu wina była by kolesia z malucha.... wystarczyło by na miejscu pokazac policjantowi jakie kolo ma swiatełka z tyłu dodac że nie widać jak świecą itd..
podejrzewam że nie było by w tym momencie zadnych wątpliwości co do winowajcy. szkoda było by tylko twojego przodu :o)
pozdrawiam
kumpel wlasnie w taki sposob rowalil sobie fure, najechal na tira ktory stal na poboczu na zkazie i bez wloczonych swiatel, policja uznala wine ich obu kierocy sie dostalo za nieoswitlone naczepe i za to ze zaparkowal na zakazie na kumpel dostal za to ze spowodowal kolizje z ofiarami/on byl jedyna ofiara/ i za to ze niezachowal odpowiedziego bezpieczenstwa

: 6 lis 2003, o 09:26
autor: cyberpooh
kubelt pisze:
cyberpooh pisze:ja polecam programy drogowka i komenda na polsacie czy tv4, byl tam wlasnie taki przypadek.
No i na czym sprawa stanela?
wina kolesia z przyciemnonymi kloszami
to bylo delikatne pukniecie ale bylo.

Re: Polski "Tuning"

: 6 lis 2003, o 09:57
autor: Hayabusa
Feliks pisze:Kilka godzin temu jade sobie do domu juz troche szaro bylo no i z podporzadkowanej wyjezdza "stunigowany" maluch poniewaz mi sie jakos nie spieszylo wiec jechalem za nim . Patrze na tylne swiatla i widze ze koles nie ma wlaczonych no ale nic po jakims czasie pokazaly sie jakies male czerwone swiatekla mysle o spoko koles sie w koncu pokapowal . Jakie bylo moje zdziwienie gdy te swiatla okazaly sie swiatlami hamowania . Ten popier..... palant mial tak zaciemnione klosze ze wogole nie bylo widac swiatel mijania a w sloneczny dzien za nic bym nie zauwazyl ze cos sie tam swieci . Gdyby nie to ze z naprzeciwka nic nie jechalo i moglem uciec na lewo to koles by mial pewnie silnik na kolanach no i pewnie byla by moja wina :bardzozly: . Mam nadzieje ze jemu i podobnym "tuningowcom" pozabieraja dowody bo wszystko ma qrwa swoje granice !!!
to sie nazywa AMATORSTWO !!! :bardzozly:

Re: Polski "Tuning"

: 6 lis 2003, o 10:16
autor: Mulder
hayabusa 5 pisze:
Feliks pisze:Kilka godzin temu jade sobie do domu juz troche szaro bylo no i z podporzadkowanej wyjezdza "stunigowany" maluch poniewaz mi sie jakos nie spieszylo wiec jechalem za nim . Patrze na tylne swiatla i widze ze koles nie ma wlaczonych no ale nic po jakims czasie pokazaly sie jakies male czerwone swiatekla mysle o spoko koles sie w koncu pokapowal . Jakie bylo moje zdziwienie gdy te swiatla okazaly sie swiatlami hamowania . Ten popier..... palant mial tak zaciemnione klosze ze wogole nie bylo widac swiatel mijania a w sloneczny dzien za nic bym nie zauwazyl ze cos sie tam swieci . Gdyby nie to ze z naprzeciwka nic nie jechalo i moglem uciec na lewo to koles by mial pewnie silnik na kolanach no i pewnie byla by moja wina :bardzozly: . Mam nadzieje ze jemu i podobnym "tuningowcom" pozabieraja dowody bo wszystko ma qrwa swoje granice !!!
to sie nazywa AMATORSTWO !!! :bardzozly:
ale wyminiecie czy TUNINIG ?? :grin:

Re: Polski "Tuning"

: 6 lis 2003, o 10:18
autor: Hayabusa
Mulder pisze:
hayabusa 5 pisze:
Feliks pisze:Kilka godzin temu jade sobie do domu juz troche szaro bylo no i z podporzadkowanej wyjezdza "stunigowany" maluch poniewaz mi sie jakos nie spieszylo wiec jechalem za nim . Patrze na tylne swiatla i widze ze koles nie ma wlaczonych no ale nic po jakims czasie pokazaly sie jakies male czerwone swiatekla mysle o spoko koles sie w koncu pokapowal . Jakie bylo moje zdziwienie gdy te swiatla okazaly sie swiatlami hamowania . Ten popier..... palant mial tak zaciemnione klosze ze wogole nie bylo widac swiatel mijania a w sloneczny dzien za nic bym nie zauwazyl ze cos sie tam swieci . Gdyby nie to ze z naprzeciwka nic nie jechalo i moglem uciec na lewo to koles by mial pewnie silnik na kolanach no i pewnie byla by moja wina :bardzozly: . Mam nadzieje ze jemu i podobnym "tuningowcom" pozabieraja dowody bo wszystko ma qrwa swoje granice !!!
to sie nazywa AMATORSTWO !!! :bardzozly:
ale wyminiecie czy TUNINIG ?? :grin:
Tuning ofkors :-D

Pozdro 4 all :oko:

: 7 lis 2003, o 14:10
autor: Skfarek
Mam nadzieje ze jemu i podobnym "tuningowcom" pozabieraja dowody bo wszystko ma qrwa swoje granice !!!
Popieram w 250%, niestety polscy policjanci wola czaic w krzorach z radarem niz cos zrobic. Swiadczy o tym rosnaca liczba "tjunerow" kupujacych spreje i malujacych z namietnoscia tylne lampy tak aby swiatla nie byly widoczne. Do tego jeszcze zalepiaja tylna szyby jakims syfem i juz sa rozgrzeszeni z zajmowania lewego pasa - bo przeciez nie widza ze cos z tylu jedzie :-D :-D :-D . Ostatnio wsrod "tjunerow" w malaktorach modne stalo sie zdejmowanie tylnej klapy :-D :-D :-D :-D :-D

: 7 lis 2003, o 15:47
autor: gregorix
ja niegdyś śmigałem czymś takim! 8-) mile to wspominam...
Obrazek

: 7 lis 2003, o 15:50
autor: qomo
Skfarek pisze:
Mam nadzieje ze jemu i podobnym "tuningowcom" pozabieraja dowody bo wszystko ma qrwa swoje granice !!!
Popieram w 250%, niestety polscy policjanci wola czaic w krzorach z radarem niz cos zrobic. Swiadczy o tym rosnaca liczba "tjunerow" kupujacych spreje i malujacych z namietnoscia tylne lampy tak aby swiatla nie byly widoczne. Do tego jeszcze zalepiaja tylna szyby jakims syfem i juz sa rozgrzeszeni z zajmowania lewego pasa - bo przeciez nie widza ze cos z tylu jedzie :-D :-D :-D . Ostatnio wsrod "tjunerow" w malaktorach modne stalo sie zdejmowanie tylnej klapy :-D :-D :-D :-D :-D

widac bo przecierz masz lusterka boczne no chyba ze nie uzywasz(ja jezdze tylko na nich - najepsza pomoc przy ostrym tasowaniu sie w korkach)...pozatym mosialbym sobie chyba tylna szybe zamalowac zeby nie iwdziec co jest z tylu...albo poprostu kolego nie masz sily przebicia na ;ewym pasie... :grin:

: 7 lis 2003, o 15:51
autor: qomo
gregorix pisze:ja niegdyś śmigałem czymś takim! 8-) mile to wspominam...
Obrazek

fajne fele - gorzej z pasami ale ogolnie gites..... :lol:

: 7 lis 2003, o 15:53
autor: gregorix
fele były głównym atutem: orginalna Mangels-y 7,5x13 w chromie. Sprzedałem je w zeszłym roku i trochę żałuję.

: 7 lis 2003, o 15:55
autor: qomo
gregorix pisze:fele były głównym atutem: orginalna Mangels-y 7,5x13 w chromie. Sprzedałem je w zeszłym roku i trochę żałuję.

zaluj! masz czego :grin:

: 7 lis 2003, o 16:25
autor: Skfarek
Gomo - ja z lusterek bocznych korzystam ale wiele osob jezdzi tak jakby nie mialo pojecia o ich istnieniu. A sila przebicia jest podobna jak u ciebie... 1.2 :-D :-D :-D

: 7 lis 2003, o 16:40
autor: qomo
Skfarek pisze:Gomo - ja z lusterek bocznych korzystam ale wiele osob jezdzi tak jakby nie mialo pojecia o ich istnieniu. A sila przebicia jest podobna jak u ciebie... 1.2 :-D :-D :-D

Ty sie o moje 1.2 nie martf :grin: ....moja sila przebicia sa dlugie swiatelka a w ostatecznosci strobo...i to tyle: :-D o innch sposobach nie bede pisal bo sie ktos jeszcze oburzy.... :oko:


<b>BTW: nie Gomo tylko qomo</b>