Strona 1 z 1
ale frajda
: 5 lis 2003, o 10:40
autor: _balt_
panowie dzis dostaslem jako zastepcze auto korwa mac ale wypas " dorzy fiat ale jaki ? wszystko co bylo w srodku polamane poobrywane nic nie dziala rocznik 85 lyse opony bez kierunkow bez jednej lampy dlugo by jeszcze opisywac ale mowie wam hard core na maxa chyba sie zakocham w tym aucie korwa a zapierdziela 170 km/h to taki temat na rozluznienie moze i wy napiszecie jakimy najbardziej extremalnymi furami jezdzilisie bo ja nie uwierze ze ktos mogl jezdzic czyms bardziej rozjebanego od tego fiata ja jestem w szkoku musialem to napisac pozdrawiam balt zaluje ze nie mam fotek bo opis nie oddaje prawdziwej zeczywistosci a jeszcze jedno w bagazniku lezy belka siana hehehehehheheheheeeeee
: 5 lis 2003, o 11:36
autor: zgubek
OOOOO KURWAAAAA!!!!! :0 :0 :0 :0 :0 :0 :0 No to niezla jazda, kurwa a jeszcze to siano w bagazniku, do czego to do jedzenia???????Chyba nie jestes krowa hehe...A co sie stalo z kantem ze poszedl do warszatu co?I kiedy bedziesz w Wawie i sie ludziom pokazesz co?Odpowiadaj mi tu!!!!!!!
Pozdro.
: 5 lis 2003, o 11:38
autor: _balt_
zgubek kant ok stoi na parkingu to do madzi cieniasa zakladaja gaz i dlatego mam fiata do wieczora
: 5 lis 2003, o 12:01
autor: qomo
mielismy kiedys kanta do katowanie: z wielka dziuea w bagazniku, hamowalo tylko jedno kolo(he i to tylko na recznym)...a i raz na dwa dni zaczynal sie palic

no jednym slowem wypas:D
: 5 lis 2003, o 12:01
autor: zgubek
Uchylasz mi sie tu od odpowiedzi na ostatnie pytanie, ladnie to tak?

: 5 lis 2003, o 12:16
autor: _balt_
jutro bede transitem okolo 10 -12 na ursynowie
bedziesz mial czas?
: 5 lis 2003, o 12:37
autor: Pepek
To ja kiedyś z kumplami postanowiliśmy ztuningować syrenke. Było to jakieś 8 lat temu więc miałem około 12-13 lat. Za chyba 100 zł, wtedy 1 miljon o ile się nie myle (stanowczo za dużo), kupiliśmy syrenke od jakiegoś dziada. Zdjeliśmy bude, praktycznie wszystko co się dało- został jeden fotel, kierownica , podwozie no i jakiś tam układ kierowniczy( fure odciążyć trzeba

). Silnik nie działał- dziad nas ostrzegał ale my wierzyliśmy w swoje umiejętności mechaniczne... i gówno- silnik nigdy już nie zadziałał. Ale niezraziliśmy się- kolega który miał prawo jazdy wzioł Żuka ( stan bardzo podobny do syrenki) no i co-naszą piękną syrene na chol. Woziliśmy się po wsi i był naprawde niezły ubaw... Wyglądało to przekomicznie. Pozdr.
: 5 lis 2003, o 12:50
autor: Poli
do mnie ostatnio zadzwonil znajomy i powiedzial ze potrzebuje kierowcy zeby zawiozl mu towar do Walbrzycha, no to po znajomosci to jade, dostalem trucka rocznik 97

zaladowny 2 tonami srubek, ale najlepsze jest to ze ten truck niby byl sprawny w 100% tylko taki maly szczegol,ze hamulce niedzialaly,niedalem rady wyjechac z zakladu nawet, polamalem szlaban przy wyjezdzi, facet niezdarzyl mi go otworzyc a ja niezdarzylem sie zatrzymac

, koszt szlabanu 300 zl spadl na mojego znajomego a ja juz dalej niepojechalem

: 5 lis 2003, o 13:49
autor: Skfarek
Dwa najbardziej ekstremalne pojazdy ktorymi sie poruszalem to: Malaktor z nauki jazdy (pół obrotu kierownica luzu, palony mlotkiem przez pana instruktora i z regulacja obrotow na kazdej jezdzie, przygnita wykladzina z ktorej niezle podjezdzalo, do konca nie bylo wiadomo czy wchodzi dwojka czy czworka), oraz Nissan Sunny rocznik 1989 mojego kumpla, ktory nie ma w zwyczju myc ani sprzatac fury. Aby do niego wsiasc nalezy przedrzec sie przez kilkucentymetrowa warstwe smieci (opakowania po zarciu z maksyfacza i kfc, puszki, paczki po szlugach, chusteczki itp.), uwazajac aby nie przykleic sie do czegos po drodze. Oponki sie krusza, wszystko sie tlucze, sprzeglo bierze na ostatnim centymetrze, a na pedale hamulca nie czuc wogole oporu. Szyby od palenia sa szare wiec malo co widac na zewnatrz. Kolor samochodu - nie wiadomo bo jest caly szary od brudu

: 5 lis 2003, o 14:15
autor: endo
: 5 lis 2003, o 14:47
autor: zgubek
_balt_ pisze:jutro bede transitem okolo 10 -12 na ursynowie
bedziesz mial czas?
Dla Ciebie zawsze, podaj tylko kiedy i gdzie.Chociaz na momencik pogadamy

: 5 lis 2003, o 15:19
autor: pirat
Ja starym Wartburgiem w moim wieku

nie mial hamulcy oprocz recznego na jedno kolo i dymil jak mala lokomotywa. Hehe... ale ten ped po polnej drodze
Balt mozesz pojechac teraz na zlot fitow, ktory fotografowal michalm kiedys
pozdrawiam
: 5 lis 2003, o 16:53
autor: gregorix
ja niegdyś miałem frajde jeździć gokartem na bazie malara. Jazda była niezła!!! tymbardziej że rama i całe zawieszenia były spawane na oko bez żadnej metrówki i każde koło jechało swoim śladem a przy prędkości około 50-60km/h wehikuł ten tracił tor jazdy i wtedy zaczynało się rodeo żeby wychamować i w coś niezajebać! Szwagier rozpruł sąsiadowi siatkę w ogrodzeniu i musiał się wcześniej katapultować podczas jazdy!!! niezły szoł był. dodam że pojazd hamował tylko ma lewe przednie koło

: 5 lis 2003, o 20:21
autor: arts
zgubek zakochales sie w Balcie czy co ????? moze jakos na wieczor sie kiedys ustawimy ?
: 6 lis 2003, o 10:13
autor: zgubek
: 6 lis 2003, o 10:37
autor: =JUHol=
co do hardcoru..... hahahaah
przypomina sie jak kiedys bylem mlody i glupi kupilem z kuzynami komarka za 20zl..... 1 co to tuning hehe.... 3 dni i wygladal jak harley jezdzilo sie super (cale 40km/h)! no ale to nic kiedys tam do nich sobie pojechalem i mowie ze pojade sobie nim gdzies tam! szczesliwy - cale 40 km/h - i dojezdzalem do domu ktory stal prostopadle do drogi.... a to co mi szkodzi zahamowac bokiem....................... wciskam hamulec - a tu ni ma!!!!!!! - efekt - tydzien w szpitalu.... hahahahaha.... ze nie mial hamulcow, dowiedzialem sie juz jak lezalem ze wstrzasem mozgu! hahahaha..... Niezle to bylo!
: 6 lis 2003, o 10:41
autor: Hayabusa
=JUHol= pisze:co do hardcoru..... hahahaah
przypomina sie jak kiedys bylem mlody i glupi kupilem z kuzynami komarka za 20zl..... 1 co to tuning hehe.... 3 dni i wygladal jak harley jezdzilo sie super (cale 40km/h)! no ale to nic kiedys tam do nich sobie pojechalem i mowie ze pojade sobie nim gdzies tam! szczesliwy - cale 40 km/h - i dojezdzalem do domu ktory stal prostopadle do drogi.... a to co mi szkodzi zahamowac bokiem....................... wciskam hamulec - a tu ni ma!!!!!!! - efekt - tydzien w szpitalu.... hahahahaha.... ze nie mial hamulcow, dowiedzialem sie juz jak lezalem ze wstrzasem mozgu! hahahaha..... Niezle to bylo!
też miałem komarka

fajna sprawa. Ja swojego pomalowałem i wygladał jak nówka

40 km/h śmigał, ale tylko czasami
jedyny, jesli można to uznać za tuning, to zmieniłem w silniku pierscienie i olej w skrzynii
Pozdro 4 all
: 6 lis 2003, o 11:50
autor: arts
a ja mialem skuter japonskiej technologi z automatem, katowany kilka lat i nic sie nie sypalo :0 :0 :0 nawet hamulce mial ....
: 6 lis 2003, o 16:35
autor: _balt_
aonowie korwa ostroleka nie daleko dlaczego to ja zawsze do was zaproszenie bylo ? BYLO!!!!! wiec na co czekacie (art zgubek) no bo sie pogniewamy