Strona 1 z 1
mysle ze wazne!!!
: 1 paź 2003, o 17:13
autor: kyniek
: 1 paź 2003, o 17:33
autor: d0_cycu
Robi wrażenie. Ja ostatnio też miałem kilka przestróg, dzień po tym, jak jechałem po piwku zatrzymały mnie pały i dmuchałem w balonik. Już dwa razy, a do trzech...
: 1 paź 2003, o 18:33
autor: Feliks
Nie wiem co w tym waznego
i to juz chyba bylo
: 1 paź 2003, o 18:41
autor: endo
Ja tam jakos tak mam, ze jak wypije to nie jezdze i tyle
: 1 paź 2003, o 18:47
autor: kyniek
nie no w sumie nic waznego co tam zycie czlowieka zmarnowane przez ludzka glupote. Od dzis wszyscu jezdza pijani!!!! chociaz bedzie nas mniej. A pisze to bo przed wczoraj moj znajomy sobie pil z kolegami nagle skonczyly mu sie pieniadze wiec wziol jakies dolry z domu i pojechaal je wymieniac na polskie zeby soebie wodke kupic. 3km od odmu na ulicy poznańskiej (wylot z wawy na poznan ,polczynska) za ozarowem chcial zawrocic nie wiadomo po co moze do domu moze bał sie jechac ale... czolowe z tirem, nie wiedzieli co maja zbierac, jak pogrzeb czy nie lepiej pochowac go z samochodem bo tyle samo miejsca by zajol co cialo czlowieka. A teraz pozostały tylko wspomnienia, jego zona i dzieci i puste miejsce na parkingu gdzie zawsze stawial swoj samochod.... pisze to dlatego ze kiedys znałem swietnego goscia mojego trenera pilki noznej ktoremu wiele zawdzieczam. Kiedys wyjechal w delegacje w piatek my mielismy w piatek trening smialismy sie ze dobrze ze go nie ma ze chociaz lekki trening jest odwalalismy nie kiepsko kazdy wyszedl ze swietnym humorze ale jak sie okazało nastepnego dnia jak my jeszcze treningu nie zaczelismy to on juz nie zyl. Jechal sobie spokojnie az tu nagle jakis pijany koles wjechal na niego czolowo tranzitem jeggo OPEL stanoł w płomieniach jechalo ich 4 z czego 1 zyje a reszta spłoneło zywcem dgy ogien ugaslil strazacy nie bylo juz nawet co ratowac w fotelach siedzialy 3 "postacie" całe zwęglone. Wypadek był w piatek w w sobote wierzzur dopiero sie dowiedzielismy bo nie mogli zidentyfikowac ludzi.
a skoro Ty piszesz ze to nie jest wazne no coz , ale nie zycze Ci nigdy spotkania z takim kierowaca na drodze, bo nie bedzie mial kto psstow pisac....
: 1 paź 2003, o 18:54
autor: Feliks
chyba mnie nie zrozumiales potrzebujesz jakies www zeby jezdzic nie nastukanym???
Chyba kazdy wie ze po alkoholu nie powinno sie wsiadac do auta wiec nie wiem co chciales osiagnac
: 1 paź 2003, o 20:41
autor: kyniek
to wlasnie Ci napisalem ze sa ludzie ktorzy tego nie wiedza i choc raz ktos dzieki temu postowi po wypiciu czegokolwiek nie bedzie kierowal to juz jest zajeb...
: 1 paź 2003, o 21:21
autor: Kamyk2
Feliks Kyniek ma rację, ten facet o którym pisał mieszkał przez ścianę ze mną, płacz jego żony to nie było dla mnie zwykłe przeżycie.....Z drugiej strony myślisz tak jak większość - piłeś nie jedż - ale ta większość czasem ginie właśnie przez tych kilku idiotów którzy myślą że po jednym dadzą radę, zazwyczj nie dają.....Temat nie ma nic w spólnego z Corsą itd. ale taki prysznic jest potzrebny od czasu do czasu, oby jak najrzadziej...
: 1 paź 2003, o 21:39
autor: kyniek
d0_cycu pisze: jak jechałem po piwku
masz tu przyklad jak wszyscy o tym wiedza!!!!!!!!!!!
: 1 paź 2003, o 22:32
autor: arts
kazdy jest chyba swiadomy co robi

: 1 paź 2003, o 22:40
autor: kyniek
Arts kolego z moich stron racja! ale wiesz jak to jest teraz na tym naszym swiecie
: 1 paź 2003, o 23:05
autor: pirat
A moim zdaniem zawsze to jakaś przestroga. Nie od razu musi się tyczyć kogoś, kto pił. Poprostu uczy, że na drodze trzeba zawsze myśleć za innych.
Pozdrawiam
: 1 paź 2003, o 23:45
autor: qomo
arts pisze:kazdy jest chyba swiadomy co robi

no nie zawsze ludzie sa swiadomi tego co robia! Nie zdaja sobie poprostu sprawy z zagrozenia jakie wywoluja..szkoda mi takich ludzi ktorzy uwarzaja sie za mistrzow kierownicy i pija w czasie jazdy samochodem(czy przed jazda)...ja zazwyczaj nie pije a nawet jesli pilem to staram sie omijac samochod z jak najwiekszej odleglosci...i to nie dlatego ze moj tata jest kierowca zawodowym i zrobilem z nim jakies 400tys kilometrow i nie dlatego ze napatrzylem sie na wypadki oraz nie dlatego ze boje sie utraty prawa jazdy! Nie jezdze po alkocholu dlatego ze mam ta swiadomosc ze jadac samochodem nie odpowiadam tylko za siebie(niestety wiel ludzi tak mysli) ale rownierz za innych uczestnikow ruchu na ktorych tez ktos czeka w domu...Kyniek jestem z Toba! Przydal sie taki topic to jest bardzo wazne!!!!! Pamietajcie ze inni tez chca zyc! na marginesie dodam ze wczoraj na alei wilanowskiej w mojego tate wjechal inny kierwoca ciezarowki i okazalo sie ze mial praawie promil alkocholu(dodam ze na policje moj tata czekal 5 godzin! - straj taksowkarzy)...i nie chcial bym przez takiego czlowieka stracic ojca! Kyniek wspolczuje........pozdro all i 3ymajcie sie
: 2 paź 2003, o 13:55
autor: Poli
przestroga przestroga a kazdy ma swoj rozmum wiem jak powinien sie zachowac po kieliszku
: 2 paź 2003, o 16:05
autor: Fillip
Iza to juz kiedys dawala na forum. Na mnie to zrobilo ogromne wrazenie.
: 4 paź 2003, o 20:28
autor: Joda
:0 :0 :0 :0 :0 Pierwszy raz to widzę i przyznam, że jestem wstrząśnięty... Moje zdanie jest takie, że za spowodowanie takich obrażeń prowadząc wóz na bani powinno się zabierać prawko dożywotnio i nieodwołalnie

Najgorsze jest to, że taki pijany sk.....yn najczęściej wychodzi z wypadku z obrażeniami typu odrapana kichawa czy zwichnięta gira!