Strona 1 z 1

Jakie amortyzatory

: 9 cze 2003, o 18:27
autor: Anal
Panowie co myślicie o amorkach przednich LOWTEC 20% wzmocnione,jakie byście polecili i jaki są ceny?Pozdrawiam:)

: 10 cze 2003, o 00:42
autor: !markos
co to jest lowtec? ...

: 10 cze 2003, o 21:36
autor: Anal
To są jakieś niemieckie amory,ktore mam możliwość kupienia.

: 10 cze 2003, o 23:21
autor: !markos
nie kombinowac, kupic cos markowego, dobrego. koni, bilstein, spax, eibach, sachs, alko, kyb.

: 11 cze 2003, o 05:38
autor: REN
ja polecam zoltego Bilstein'a, dzis przekonalem sie o jego wyzszosci nad innymi amortyzatorami, obnizylem combo z tylu w sumie o 125mm i co sie okazuje? ze zaden seryjny amorek nie wytrzyma, a Bilstein? pojechalem do serwisu fabrycznego, skrocili mi go o 5cm, zmienili charakterystyke na bardziej twarda i jest gitara :) czy Twoj amortyzator to potrafi?

: 11 cze 2003, o 12:12
autor: Anal
:) chyba nie,jle takie amorki stoja,chodzi mi o przód?

: 11 cze 2003, o 13:02
autor: REN
600-650 za sztuke

: 11 cze 2003, o 13:45
autor: !markos
REN pisze:pojechalem do serwisu fabrycznego, skrocili mi go o 5cm, zmienili charakterystyke na bardziej twarda
pan miecio pierdnie wiecej gazu i wymieni olej na gestszy i gitara. tak to sie wlasnie odbywa w zerkopolu. zero norm fabrycznych. na oko to mozna skladac rowery. inaczej sie nawet w tym wypadku nie da... ale amortyzatory - to troche inna zabawa..
nie wiem czy to wyzszosc bilsteina nad innymi amortyzatorami.. bilstein napewno jest dobry w tym sensie, ze jest rozbieralny do najmniejszej srubki i mozna go latwo regenerowac, ale czy az tak latwo i szybko ingeruje sie w jego parametry? nie jestem przekonany.. spax tez jest latwy w obsludze. latwiejszy o tyle, ze nie ma tam ani grama gazu... sam olej i precyzyjny mechanizm tlumika dzialajacego w obie strony..
REN pisze:czy Twoj amortyzator to potrafi?
to nie amortyzator tylko pan miecio...

: 12 cze 2003, o 00:51
autor: Adam_x
A możecie mnie poinformować czy Bilsteiny B6 sport (żółte) są przystosowane do pracy ze sprężynami ok. -60mm ?? :-?

: 12 cze 2003, o 05:09
autor: !markos
przeciez ren wlasnie napisal, ze mu je skrocili i utwardzili.. podejrzewam, ze przy obnizeniu 60mm nie bedzie porzeby skracania i utwardzania tych amortyzatorow...

: 12 cze 2003, o 07:11
autor: REN
markos robiles kiedys cos w zerkopolu?

: 12 cze 2003, o 14:29
autor: !markos
nie, ale ciekaw jestem na ile trzymaja sie norm ustalonych przez bilsteina dla danego amortyzatora, bo to chyba ma jakies znaczenie, prawda? niespecjalnie wgryzlem sie w temat (nie rozmawialem z zerkopolem i bezposrednio z jakims czlowiekiem z bilsteina) i mam zamiar w niedlugim czasie wybadac sprawe, bo nie ukrywam, ze cholernie mnie to zainteresowalo..
moze rzeczywiscie troche za mocno pojechalem i przyznaje sie bez bicia, ale nie slyszalem wczesniej o jakims serwisie oferujacym TAKIE mozliwosci dopasowania amortyzatora pod konkretne potrzeby uzytkownika.. chetnie dowiem sie jak sprawa wyglada i moze z czasem (albo w kolejym swoim samochodzie) przerzuce sie na bilsteina - producenta, ktory juz teraz jest prawie legenda :oko:
ja sam grzebalem sie kiedys w przerabianiu amortyzatorow rowerowych manitou i nie bylo to specjalnie trudne, problem polegal na tym, ze amortyzatory mialy tak precyzyjne i dobre regulatory tlumienia, ze nie bardzo bylo w czym sie grzebac. ale jak cos padlo - zawsze sluzylem pomoca :oko: regulacja twardosci samego wkladu sprezynowo-elastomerowego? zaden problem :grin: i nie polegalo to na dokreceniu regulatora, tylko na kombinowaniu roznych materialow sprezyn i roznych twardosci elastomeru...
nie wiem jak zerkopol, ale mam nadzieje, ze wszystko odbywa sie w superprofesjonalny sposob i bedziesz dozywotnio zadowolony ze swojego bilsteina. ja jak do tej pory jestem zadowolony ze spaxa, ubolewam tylko nad jednym - zero serwisu. nikt mi tutaj tego nie rozbierze na czesci i nie powie - panie kochany, nie dziala costam, trzeba wymienic jakas uszczelke. troche zaryzykowalem, ale naczytalem i nasluchalem sie duzo dobrego o spaxie i pomyslalem, ze zaufam innym i jak narazie sie nie zawiodlem. zobaczymy jak z trwaloscia sprezyn, bo w tym miejscu mam najwieksze watpliwosci...

nadal cieplutko zapraszam na prezejazdzke spax performance corsa :grin:
nie mam coprawda 150hp w swoim potworze, ale zalety zawieszenia mozna docenic tez przy znacznie slabszym silniku :oko:

: 12 cze 2003, o 14:30
autor: Corstek
Wlasnie ktos by mogl cos napisac o zerkopolu, bo na poczatku slyszalem ze to mistrzostwo, by po jakims czasie dowiedziec sie ze nie wyrabiaja oni norm bilstaina tylko robia wszystko po swojemu.
Jak to tam z tym jest.
Ren fajnie ta twoja furka wyglada w rzeczywistosci z 5 razy fajniej niz na zdjeciach-widzialem cie jakis czas temu pod eklerkiem na aspekcie.

: 12 cze 2003, o 14:44
autor: !markos
ja tez slyszalem i jedna i druga opinie, ale sam mam zamiar dowiedziec jak sprawa wyglada. przepraszam za zamieszanie.

: 12 cze 2003, o 15:06
autor: scotty
a ja mysle ze po to ludzie wymyslili regulowana twardosc amortyzatorow jak rowniez odpowiednie ich dlugosci zeby ominac wlasnie takie strojenie amorkow jak to czynia niektore warsztaty. Panowie niech mi nikt nie mowi ze profesjonalisci z polskiego przedstawicielstwa bilsteina robia to jak sie nalezy czy to tylko dodatkowa usluga ktora ma podniesc dochodowosc tej firmy a co do parametrow amortyzatorow to po takich ingerencjach to kto da jakas na to gwarancje ze to dziala tak jak powinno. i dlaczego np koni nie robi takich historii z amorkami tylko robia kilka wersji a klient ma wybor . rozumiem jezeli nie ma innych mozliwosci i trzeba sie udac do rzemieslnika ale tu u nas w kraju z tymi rzemieslnikami jest roznie, a zawiecha to raczej powazna sprawa

scotty :)

PS. Może za duzo pieprze ale pije piwo i sie jezyk rozwiazuje :D

: 13 cze 2003, o 00:34
autor: REN
Firma Zerkopol jest fabrycznym serwisem Bilstein'a na Polske juz od 18 lat! pracownicy byli przeszkoleni w niemczech, wszystkie "materialy eksploatacyjne" pochodza od Bilsteina, bardzo duzo samochodow startujacych w rajdach robi amortyzatory wlasnie tam, co wiecej firma ta produkuje amortyzatory do nietypowych samochodow! co chwila jak tam jestem to ktos odbiera albo to amorki do budowanej wlasnie repliki Cobry albo do innych wynalazkow ... macie wszyscy zle podejscie! to ze cos jest robione w polsce a nie przez fabryke nie oznacza ze jest zle, powiem wiecej, Zerkopol to wlasnie fabryka!

: 13 cze 2003, o 09:53
autor: AdamXXL
scotty pisze:a ja mysle ze po to ludzie wymyslili regulowana twardosc amortyzatorow jak rowniez odpowiednie ich dlugosci zeby ominac wlasnie takie strojenie amorkow jak to czynia niektore warsztaty. Panowie niech mi nikt nie mowi ze profesjonalisci z polskiego przedstawicielstwa bilsteina robia to jak sie nalezy czy to tylko dodatkowa usluga ktora ma podniesc dochodowosc tej firmy a co do parametrow amortyzatorow to po takich ingerencjach to kto da jakas na to gwarancje ze to dziala tak jak powinno. i dlaczego np koni nie robi takich historii z amorkami tylko robia kilka wersji a klient ma wybor . rozumiem jezeli nie ma innych mozliwosci i trzeba sie udac do rzemieslnika ale tu u nas w kraju z tymi rzemieslnikami jest roznie, a zawiecha to raczej powazna sprawa

scotty :)

PS. Może za duzo pieprze ale pije piwo i sie jezyk rozwiazuje :D
a propos Koni. Koni robi wkłady do amorków i tak np do corsy można taki wkład wpakować (150zł/szt) jedynie trzeba przerobić amorek aby był od góry skręcany (podobnie jak VW). Jak to się spisuje, nie mam pojęcia :)