Strona 1 z 1
spax vs. eibach
: 8 maja 2003, o 17:50
autor: !markos
pytanie do wyjadaczy: czy ktos gdzies w internecie natknal sie moze (albo sam jezdzil) na opinie o sprezynach spaxa? szukam szukam, spytalem na corsasport.co.uk ale nic rozsadnego narazie sie nie dowiedzialem. jest opcja polaczenia regulowanych amortyzatorow spax psx wraz ze sprezynami spaxa (progresywnie zwijane, chromowo-silikonowe, -40mm) albo pozostawienia sprezyn eibacha -30mm i polaczenia ich z wyzej wymienionymi amortyzatorami. jestem krotko mowiac w dupie, bo nie wiem zupelnie co mam zrobic. pozostawic eibacha, czy kupic spaxa? dodam, ze cenowo koszt sprezyn w calym secie zawieszenia jest nieporownywalnie nizszy od kosztu samych sprezyn kupowanych oddzielnie, wiec obydwa rozwiazania sa rownie oplacalne.
bede wdzieczny za jakiekolwiek opinie, bo naprawde jestem w kropce. nie chce byc krolikiem doswiadczalnym i kupic sprezyny, ktore tak naprawde nie wiadomo jak sie spisuja..
: 8 maja 2003, o 19:15
autor: Feliks
Slyszales o jakichs opiniach jak sie eibach sprawuje na tych amorach? wiem ze sprezyny eibacha są dobre ale czy beda dobrze sie sprawowaly akurat na tym amorze .Wg mnie lepszy efekt uzyskasz ze sprezynami spaxa ktore pewnie są robione pod te amory. Zawsze caly kit jest lepszy bo nie wiesz czy charakterystyka eibacha dobrze bedzie wspolgrac ze spaxem ale to tylko moje skromne zdanie

: 8 maja 2003, o 20:15
autor: REN
jak ja pytalem o zawieszenia Spax'a to nie natknalem sie na zadne negatywne opinie! wszyscy ktorzy na tym jezdza zdecydowanie polecaja!
: 8 maja 2003, o 20:25
autor: Corstek
Ja bym zostawil to co masz i wlozyl jakies mistrz amory czyli regulowane koni albo regenorowane bilsteiny, powinno ci to znacznie utwardzic twoje jak zakladam nie najtwradze sprezynki.
Pisze tak bo sam mam tez w miare komfortowe springle -30 i bede najprawdopodobniej kiedys robil tak jak napisalem ci.
Choc dla mnie spax to firma dobra,ale jakos nikt nie chcial poprzec mojej opini, wiec nie bede jej narazie szezyl hehe
: 9 maja 2003, o 02:36
autor: !markos
sprawa wyglada nastepujaco: spax uchodzi (generalnie) za zawieszenie doskonale, ale bardzo twarde (w secie). natknalem sie w sieci na kilka extremalnie tuningowanych samochodow, w ktorych zastosowano kompletne zawieszenie psx spaxa. ciekawe, ze nie byl to gwint (rsx), tylko wlasnie psx... pozostawienie eibachow uznaje za "okolicznosc lagodzaca" dla calego zestawu. nie mieszkamy w "drogowo madrym" kraju... chce miec doskonale tlumienie dobrych sprezyn...
jak myslicie? czy to, ze amortyzator ma regulacje charakterystyki pozwoli mi go mniej wiecj dopasowac do konkretnej sprezyny (w tym wypadku eibach)? kazda sroczka swoj ogonek chwali, wiec uzyskac jakies informacje od konkretnej osoby prowadzacej sprzedaz danej firmy jest dosc ciezko. biernacki mowi: eibach i nic innego, mavena mowi: spax i nic innego. biernacki coprawda zgodzil sie co do jakosci regulowanych amortyzatorow spaxa i powiedzial, ze mozna to brac w ciemno. mavena natomiast uwaza, ze amortyzatory spaxa beda najlepiej pracowaly wraz z dedykowanymi sprezynami. jestem nadal w dupie...
a jutro mam zadzwonic i potwierdzic zamowienie na same amortyzatory albo na komplet ze sprezynami.. stoopid ass fakor! tuningu sie qrva zachcialo..
a moze ktos ma chrapke na nowe sprezyny spaxa -40mm? chromowo-silikonowe, progresywnie zwijane, czerwone

cenka bedzie dobra, bo w secie jest nizsza niz normalnie. normalnie kosztuja 700pln. jesli zamowie w secie to moge je komus odstapic za 450pln
costek: nie chce go znacznie utwardzic. chce poprawic tlumienie. to wszystko. sachs nie daje mi tego, czego oczekiwalem po wymianie sprezyn na krotsze i twardsze. twardosc eibacha jak mniemam jest wystarczajaca na nasze drogi. gdyby nie byla, to roznica w cenie gwintu spaxa, a regulowanych amortyzatorow ze sprezynami jest na tyle niewielka, ze pokusilbym sie o zakup gwintu.. tyle, ze przy tak krotkim samochodzie kazda kolejna zlotowka wlozona w zawieszenie powyzej powiedzmy 3000pln to zlotowka utopiona.. nie przynosi juz ZADNEJ poprawy..
ren: w jakim kraju ci polecali spaxa? w polsce? jesli tak, zwracam honor i dawaj namiar na uzytkownikow tego cuda

: 9 maja 2003, o 09:46
autor: REN
!markos pisze:a moze ktos ma chrapke na nowe sprezyny spaxa -40mm? chromowo-silikonowe, progresywnie zwijane, czerwone

cenka bedzie dobra, bo w secie jest nizsza niz normalnie. normalnie kosztuja 700pln. jesli zamowie w secie to moge je komus odstapic za 450pln

jakie maja dopuszczalne obciazenie?
!markos pisze:ren: w jakim kraju ci polecali spaxa? w polsce? jesli tak, zwracam honor i dawaj namiar na uzytkownikow tego cuda

np tutaj trafilem na kilku uzytkownikow
http://forum.streetracing.pl/viewtopic.php?t=2833
: 9 maja 2003, o 10:21
autor: Corstek
!markos pisze:nie chce go znacznie utwardzic. chce poprawic tlumienie. to wszystko. sachs nie daje mi tego, czego oczekiwalem po wymianie sprezyn na krotsze i twardsze. twardosc eibacha jak mniemam jest wystarczajaca na nasze drogi. gdyby nie byla, to roznica w cenie gwintu spaxa, a regulowanych amortyzatorow ze sprezynami jest na tyle niewielka, ze pokusilbym sie o zakup gwintu.. tyle, ze przy tak krotkim samochodzie kazda kolejna zlotowka wlozona w zawieszenie powyzej powiedzmy 3000pln to zlotowka utopiona.. nie przynosi juz ZADNEJ poprawy.
Ja to jestem zdania ze nie mozna miec wszystkiego szczegolnie na poczatku, zawsze warto jest miec na coczekac w jakies nastepnej furce czy cos to tak btw.
Np. u mnie jest taka sytuacja ze za kazdym razem jak robilem test tlumienia amorow na qwikach i carmanach (ze 3) to wychodzi maks 50 co w sumie spokojnie kwalfikuje sie do wymiany, ale u mnie na pewno nie bo tlumi bardzo ladnie (mowiac o tlumieniu chodzi o to ze wpadam np. do dolu sporego i samochod "dobija" do ziemi i pozniej momentalnie powraca do normalnego stanu) Robilem tez jeden test ktory jednak potwierdzil ze dobre sa te amorki, to byl taki z wykresem takiej gestej amplitudy odzielnej na kazde kolo, przez to byl tez drozszy od 20 zeta na qwiku, bo kostowal 50 q asko np.
Wracajac do tematu z tego co wiem montujac do siebie pozadne amory i nic wiecej powinna byc tez pozadna roznica jeszcze.
Pewnie przez to ci sie jeszcze troche utwardzi, ale to moze bedzie mozna regulowac. Chociaz w sklepach to bilstein 2000kpl, koni troche drozej-szok
Od sachsow troche twrdzsze sa kyb
Po ile masz wogole te spaxy, same amory i ile w komplecie?
A moze chcesz stabilizatora sprzedac...
: 9 maja 2003, o 12:24
autor: !markos
Corstek pisze:(mowiac o tlumieniu chodzi o to ze wpadam np. do dolu sporego i samochod "dobija" do ziemi i pozniej momentalnie powraca do normalnego stanu)...
tlumienie dosc istotne jest tez przy samym ugieciu sprezyn... w zasadzie to tego mi teraz przede wszystkim brakuje. nie mowie nawet o odbiciu, bo jak podjezdzalem u biernackiego na winde to przod podskakuje kilkakrotnie zanim sie uspokoi.. poza tym przejazd mostem siekierkowskim z predkoscia 180kph troche mnie mrozi. szczegolnie jak trafie na jakas minimalna nierownosc. wtedy przod jakos dziwnie sie podnosi, jest wrazenie, jakby za chwile mial sie oderwac od ziemi. a to juz jednak jest kwestia amortyzatorow, prawda? to samo na kazdej innej drodze z nierownosciami pokonywanej ZA SZYBKO
Corstek pisze:Wracajac do tematu z tego co wiem montujac do siebie pozadne amory i nic wiecej powinna byc tez pozadna roznica jeszcze.
mialem tak do tej pory sachs advantage dzialal z normalnymi sprezynami REWELACYJNIE. szok. performance od ktorego nie mozna chciec wiecej.
Corstek pisze:Chociaz w sklepach to bilstein 2000kpl, koni troche drozej-szok
troche drozej oznacza w tym przypadku cene min. 3000 za speziale, 3340 za sporty.
Corstek pisze:A moze chcesz stabilizatora sprzedac
NO FUCKIN' WAY!

: 9 maja 2003, o 12:28
autor: !markos
REN pisze:jakie maja dopuszczalne obciazenie?
zadzwonie do maveny i jak tylko bede wiedzial dam znac
ren, zajrzalem na streetracing.pl pod ten link. uwazam, ze powinienes sobie odpuscic rozwiazanie z zerkopolem. oni robia te amortyzatory nie wg. specyfikacji bilsteina, tylko na oko. a tu chodzi o twoje bezpieczenstwo. jesli juz wlozyles tyle kasy w swapa, to nie oszczedzaj tez na zawieszeniu i kup gwintowanego spaxa. imho to chyba najlepsza opcja. wagowo wytrzyma, bo ma regulacje.
: 9 maja 2003, o 13:10
autor: _balt_
!markos pisze:REN pisze:jakie maja dopuszczalne obciazenie?
zadzwonie do maveny i jak tylko bede wiedzial dam znac
ren, zajrzalem na streetracing.pl pod ten link. uwazam, ze powinienes sobie odpuscic rozwiazanie z zerkopolem. oni robia te amortyzatory nie wg. specyfikacji bilsteina, tylko na oko. a tu chodzi o twoje bezpieczenstwo. jesli juz wlozyles tyle kasy w swapa, to nie oszczedzaj tez na zawieszeniu i kup gwintowanego spaxa. imho to chyba najlepsza opcja. wagowo wytrzyma, bo ma regulacje.
markos tak poza tematem to stalismy w czwrtek na stacji paliw wiza wi galeri mokotow 3 corsiawki zielona niebieska i granat art ja i zgubek wydaje na sie ze widzielismy ciebie jak jechales do galeri mokotow nawet trabilismy ale chyba nas nie widziales szkoda ps i widzialem (moje tylne lampy w twojej corsiawce

) i art tez powiedzial ze on tez je chial tak nawiasem to bys ty?
: 9 maja 2003, o 13:22
autor: !markos
bardzo mozliwe, ze to bylem ja
bede mial cyfroweczke na weekend, moze sie jakos wieksza zgraja ustawimy na sesje jakas, hmm?
: 9 maja 2003, o 21:16
autor: UcHO
Kto mi powie ile mi padnie samochodzik na spręzynkach - 30 mm, mam silniczek 1.2? Czy na 13' nie będzie to za nisko i czy nie będę szorował dołem, ile mam mniej więcej sobie odliczyć aby móz zmierzyć?
: 9 maja 2003, o 23:35
autor: _balt_
nie bedzie ci nic szorowac ucho nie powinno wiem poprostu:)
: 10 maja 2003, o 11:55
autor: UcHO
tam że kola nie będą mi szorować to ja wiem, tylko czy nie będzie za nisko zderzak i miska, czy nią gdzieś nie zapiep....... w stydzienkę czy coś?
: 10 maja 2003, o 13:51
autor: _balt_
ucho mialem takie kola jakie mowisz i wstyd sie przyznac (skrcona sprezyna skretkami od jacky) wiec bylo cos kolo 3 cm nizej i bylo oki a i u mnie to byla seryjna sprezyna i sie uginala a jak zalozysz twarde to napewno bedzie oki a wyglad sp[oko bylo nisko a druga sprawa wiadomo ze jak masz nizej to musisz sie liczyc z kraweznikami wiec albo seria(wysoko i hu......wo)albo (nisko i ostroznie)a nawiasem JUHOL ma -80 i jezdzi to mysle ze tej roznicy -35 to nawet za bardzo nie widac u mnie teraz jest -40 i wcale dozej roznicy nie ma heheheheheh ale mnie nalecialo na przemyslenia mam nadzieje ze pomoglem

: 10 maja 2003, o 17:52
autor: Corstek
!markos pisze:
tlumienie dosc istotne jest tez przy samym ugieciu sprezyn... w zasadzie to tego mi teraz przede wszystkim brakuje. nie mowie nawet o odbiciu, bo jak podjezdzalem u biernackiego na winde to przod podskakuje kilkakrotnie zanim sie uspokoi.. poza tym przejazd mostem siekierkowskim z predkoscia 180kph troche mnie mrozi. szczegolnie jak trafie na jakas minimalna nierownosc. wtedy przod jakos dziwnie sie podnosi, jest wrazenie, jakby za chwile mial sie oderwac od ziemi. a to juz jednak jest kwestia amortyzatorow, prawda? to samo na kazdej innej drodze z nierownosciami pokonywanej ZA SZYBKO
U mnie jest elegancko, ale co prawda przy predkosciach 150-160, ach te 8v (nie da sie tego jakos tanio przerobic na wielowtrysk???)
Nigdy sie nie poczulem zeby z przodem cos nie tak bylo czy chcial odleciec.
Na tym twoim secie tez sie zdaza ze prawie dobija cie do konca na dziurach a w szczegolnosci na koleinach przejezdzanych w poprzek?
Pytam bo chce sie uspokoic, bo u mnie tak jest, a niby twardsze sprezyny.
troche drozej oznacza w tym przypadku cene min. 3000 za speziale, 3340 za sporty.
W geancie na polczynskiej koni sporty 1600 + 900, zolte z regulacja itd., a tam jest raczej drogo chyba.
I think so and change your mind
: 10 maja 2003, o 18:01
autor: arts
markos trzeba miec oczy dookola glowy, ciezko bylo nas chyba niezauwazyc ...

moze jakos sie ustawimy na przyszly tydzien ? balt co ty na to ? a apropo zawieszenia ja mam -40 (teoretycznie, mi sie wydaje ze jest nizej) + plus moj zdezak spychacz jest dosc nisko nad gleba, ale klopoty sa i trzeba uwazac

: 12 maja 2003, o 08:43
autor: _balt_
art,s nie widze problemu bylo by nawet milo jak dla mnie mozemy robic spoty co dwa tygodnie jestem w wawie od 19 do 22 jestem w wawie z chcia sie spotkam