Strona 1 z 1

Pech, pech, peeeeeeeeeeech.

: 6 maja 2003, o 06:56
autor: gabson
Nie dość że coś się mi tłucze w dalszym ciągu z przodu to w piątek przy pięknej pogodzie, moja Corsi poraz kolejny została uszkodzona . Tym razem oberwała z przodu.
Najśmieszniejsze jest to że sprawca to mój ................ szwagier ( nie mylić z Naszym Szwagrem :-D ). A całe zdarzenie miało miejsce ..................... pod domem................. :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2: :placz2:
Szwagier chciał się popisać przy cofaniu .................. no i popisał się zatrzymując sie na mojej corsuni............... :)11 :)11 :)11 :)11 :)11 :)11 :)11
Od dzisiaj jak ktoś się zbliży do mojego autka na odległość 10 cm. to szczelam.....................
Oprócz tego do wczoraj miałem jeszcze cztery bardzo nie miłe sytuacje (nie włączając awarii drugiego dysku twardego i wykasowania WSZYSTKICH e-maili łącznie z służbowymi {już nie żyje}no ale to były sytuacje zupełnie off Topic.

Niech ktoś coś zrobi żeby pech mnie opuścił.................................................................................................

: 6 maja 2003, o 07:27
autor: Hayabusa
abrakadabra bum cyk cyk niech pech zniknie :grin:

: 6 maja 2003, o 08:26
autor: Szwagier
A kysz zmoro nieczysta,ty pechu jeden. :-x Nie lam sie Gabson wszystko sie ulozy.Mam nadzieje ze dasz sobie rade.Dopadla Cie zlosliwosc rzeczy martwych.
Pozdrawiam :)

: 6 maja 2003, o 10:42
autor: Fillip
Niech moc (i cierpliwosc) beda z toba.
Nie lam sie Gabson. :oko:

: 6 maja 2003, o 10:44
autor: Fillip
Niech moc (i cierpliwosc) beda z toba.
Nie lam sie Gabson. :oko: