Strona 1 z 1

Chlodnica ;-(

: 18 kwie 2003, o 17:05
autor: norm4n
Nie uwierzycie co mi sie dzisiaj zdarzylo..... Zamontowalem sobie koncowke wydechu ( musialem , bo przez to ze mam strumienice spaliny sa tak gorace ze topia zderzak) i wyjechalem sobie na miasto posluchac jak buczy. Spotykam kumpla , pytam gdzie jedzie , on ze do znajomego , ale bardoz sie spieszy i czy ja moglbym mu zawiezc czesc do motoru...
No to zawiozlem , koles mieszka na wiosce wiec po polnych drogach troche powariowalem ( troche za bardzo).
Wracam ... podjrezdzam do ojca pod firme zeby wydech pokazac....
A tu dym mi leci spod maski. Szybko otwieram , szukam gasnicy (troche spanikowalem) , jednak patrze ze to jest biale i nie smierdzi. Patrze a to chlodnica peknieta w jednym miejscu. Pekl jeden z wezykow doprowadzajacych wode , smutny jestem bo jutro nie pojezdze. Myslici ze moglo to strzelic samo z siebie czy np. jak jechalem to jakis kamien spod kol w to uderzyl ????

: 18 kwie 2003, o 19:00
autor: Fifo
No to ciekawe bo mi się stało dzisiaj dokładnie to samo. Jechałem sobie, zajechałem pod dom i nic mi jeszcze nie dymiło, ale że dawno pod mache nie zaglądałem to zachciało mi się zaglądnac co tam słychać i żeby popatrzeć jak się mają gumy na kolumnach McPersona (czy jak to się tam pisze). Otwieram mache a tu cos syczy, patrze a tu z lewej strony mokro, w pierwszej chwili myslałem że to chłodnica strzeliła, ale przyglądnełem się bardziej i dojrzalem że jest minimalna dziurka w wężyku i woda z tamtąd pod dużym ciśnieniem sobie sika. Troche mi ulżyło że to tylko wężyk, ale też jutro nie pojeżdze :( Ciekawy zbieg okoliczności że ta sama przykra sprawa nam się przydażyła...tyle że w przeciwieństwie do Ciebie ja wiem dlaczego weżyk mi strzelił. A własciwie to taka gumowa rurka powywijana wychodząca u góry z lewej strony chłodnicy. Nie przedziurawiła się sama z siebie.

: 19 kwie 2003, o 01:45
autor: Szwagier
Ja w grudniu mialem niezly motyw.Wszystkie po kolei przewody gumowe od ukl chlodzenia popekaly.Wymienilem jeden to zaraz pekl drugi.A plynu do chlodnicy chyba z 50l poszlo tej zimy.Okazalo sie ze byla wydmuchana uszczelka pod glowica,ktora powodowala duze podcisnienie,dlatego pekaly przewody.
Norm4n sprawdz ilosc plynu w zbiorniczku wyrownawczym czy go nie brakuje lub nie jest za duzo.

: 19 kwie 2003, o 09:09
autor: norm4n
Ja nie mam juz co sprawdzac bo tego plynu tam nie ma bo caly wystrzelil na silnik z tej dziuy :grin: Okazalo sie ze pekl ten plastik nad tym przewodem gumowym z lewej strony. Wkurwia juz mnie ten samochod , non stop cos przy nim robic trzeba. Ide poszalec windstarem.
Zycze wesolych swiat :)

: 19 kwie 2003, o 09:17
autor: Szwagier
Nie lam sie czasem nasze Corsi maja humorki i kaprysy.Pewnie chwilowe :-P

: 19 kwie 2003, o 09:22
autor: norm4n
No tak , ale sorry - w glupim cieniasie mi sie mniej sypalo !!

: 19 kwie 2003, o 09:22
autor: kristo
Norm jak cię wkurza ten samochód to daj go mi za symboliczną kwotę :)23 ja tam lubie takie autka.... co to za frajda z samochodu który nigdy się nie psuje... :grin: :grin: :grin:

: 19 kwie 2003, o 09:31
autor: Szwagier
Albo zamien sie ze mna :-P

: 20 kwie 2003, o 03:04
autor: CRITERS
Nie wkurzaj się na biedną corsiawkę bo sam jesteś chyba sobie winien takiej sytuacji. "Gdyby kózka nie skakała........." - trzeba było nie śmigac po bezdrożach dziurawych tylko po równej drodze zasówać. Corsiawka to nie jakiś tam podrzędny Jeep tylko autko na droge tzw. utwardzoną , asfaltową ............... :-D :-D :-D W moim przypadku odkąd furkę kupiłem i użytkuję nie widziała ani grama kamieni i wyboistych błotnisto-kamienisto-dziurawych dróg tylko same "równe" Polskie asfalowe drogi :-P :-P :-P

: 20 kwie 2003, o 08:41
autor: Hayabusa
CRITERS pisze: tylko same "równe" Polskie asfalowe drogi :-P :-P :-P
hahahhahahaa LOL :-D same równe drogi mamy w Polsce LOL

: 20 kwie 2003, o 14:12
autor: Fillip
Akurat polskie asfaltowe drogi porownac mozna z poligonem i z tego wzgledu nie mozna do corsiawki miec pretensji. Ona tez czasem moze miec dosc wpadania bez przerwy w dziury i czasem moze sie obrazic i wywinac man jakiegos psikusa :grin: :grin: :grin:

: 20 kwie 2003, o 14:22
autor: norm4n
Moja mi ostatnio dosc duzo wywija , no ale nic , moze jak ja dopieszcze to bedzie okey. Narazie zrobilem instalacje audio (ni jestem audiofilem wiec naprawilem seryjna), zalozylem koncowke wydechu bo spaliny mi topia zderzak (wszystko przez poprzedniego wlasciciela i jego zasrana strumienice !! ), oswietlenie deski rozdzielczej , poprzykrecalem reflektory bo dziwnie chodzily na boki i lakiernik zrobil mi zaprawki niektorych pekniec. A no i bym zapomnial o pieknym cudownym witrazu wykonanym przez moja kumpele przyklejonym do tylniej szyby :) (taki maly slodziutki diabelek w trampkach :grin: ) Ale powiem Wam jedno - wczoraj mialem okaze przejechac sie Asterka Clasic (MADE IN GLIWICE ) 1,4 - toz przy mojej corsi 1,2 to wol okropny, tam sie przy 80 km/h wrzuca 5 - paranoja (ja przy 80 dopiero 3 wrzucam )