Strona 1 z 1

Niefortunny wypadek - Mayday'a

: 31 mar 2003, o 00:33
autor: sierak
A to było tak!
Gorący wakacyjny dzień (ślub mojego najlepszego przyjaciela z czasu studiów i nie tylko) parking przy kościele kolegiackim w Szamotułach. Młoda para podjeżdża pod kościół piękną bryczką zaprzężoną w dwa konie. Parkuje swoją wypucowaną corsiczkę i udajemy się na długo wyczekiwaną ceremonię zaślubin. W połowie mszy wywyołują mnie z kościoła i na zdjęciach widać co zastałem na parkingu w miejscu gdzie zostawiłem moje autko.
Podobno jakiś "baran" robił zdjęcie koniom z zaprzęgiem, a błysk flesza spowodował u nich reakcje bardzo gwałtowną. Wysunęły głowy z uzd, pozrywały wszystkie paski i przez parking heja na miasto. Pech chciał, że moje auto stało na na brzegu rzędu i jeden z nich wskoczył na tył corsiczki. Pogoń za nimi trwała dość długo i zaangażowana w nią była cała szamotulska policja. Jeden koń wrócił do stajni na własną rękę, drugi niestety przewrócił się na kostce brukowej, złamał nogę i w centrum miasta został uśpiony (straszny widok):-(
Wesele dla mojej dziewczyny i dla mnie zaczęło się z kilkugodzinnym opóźnieniem (policja, świadkowie), ale po zastosowaniu środków uspokajająco-znieczulających :-) bawiliśmy się do rana.
Przestroga dla wszystkich corsiarzy: UWAŻAJCIE NA KONIE!!! - nie tylko mechaniczne.

Obrazek

Obrazek

: 31 mar 2003, o 00:42
autor: Jedrus
Jezu SIerak - Co prawda zdjęcia nie chodzą - ale szczere wyrazy współczucia. Mam nadzieję ze bryczka jako pojazd uczestniczący w ruchu pojazdów musi mieć jakieś ubezpieczenie ? Mam rację ? Czy będziesz skarżył woźnicę ?

: 31 mar 2003, o 00:47
autor: Szwagier
Mam nadzieje ze nie bedziesz musial naprawiac bejbe za wlasna kase,ze ktos za to zaplaci.Zdjecia nie dzialaja.
Przykro mi bardzo :(
Pozdrawiam

: 31 mar 2003, o 00:52
autor: sierak
Panowie to na szczęscie nie moja bryczka tylko Mayday'a (tak jak w topicu) więc co niego kierujcie wyrazy współczucia.

Mayday mnie prosił abym umieścił tą wiadomość i fotki więc dlatego jest z mojego usera.

: 31 mar 2003, o 00:55
autor: Jedrus
Sierak z jednej strony kamień z serca - odtworzyć A gsi a B to straszna różnica. Z drugiej szkoda następnego klubowicza. Co sie stało to się nieodstanie jednak - mam nadziejęże zniszczenia są tak nieduże jak wyglądją. Powodzenia.

: 31 mar 2003, o 01:02
autor: sierak
No fotki już można zobaczyć - miałem problem z serverem ale już wszystko widać.

: 31 mar 2003, o 01:06
autor: Szwagier
To musialo bolec :(

: 31 mar 2003, o 03:22
autor: MadMac
Szkoda corsy i szkoda konia, przyplacil robienie fotki zyciem.. :-( Za wszystko powinien bulic balwan co robil zdjecia.

: 31 mar 2003, o 12:37
autor: osman14
kurde znowu cos az zal patrzec :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

: 31 mar 2003, o 12:53
autor: cyberpooh
glupio :(
ale przynajmniej bedzie to niezapomniany slub :-?

: 31 mar 2003, o 20:12
autor: kristo
Ciekawe czy przyniesie to szczęście młodej pary. :)

: 1 kwie 2003, o 20:07
autor: mayday26
Szwagier pisze:Mam nadzieje ze nie bedziesz musial naprawiac bejbe za wlasna kase,ze ktos za to zaplaci.Zdjecia nie dzialaja.
Przykro mi bardzo :(
Pozdrawiam
No niestety jak do tej pory nie zobaczyłem nawet grosza odszkodowania!!! Sprawa w sądzie ciągnie się już od jesieni. Powiem tylko jedno - chory kraj chorych ludzi!!!
Pozdrawiam: mayday