Strona 1 z 1

Może nie na temat ale przeczytajcie i dajcie jakąs odpowiedz

: 17 mar 2003, o 22:00
autor: ronin21
witam wszystkich klubowiczow
Może to jest nie na temat ale jak myślicie będzie wojna w Iraku i czy będzie zagrożony cały świat czy wszystko rozegra się tylko w Iraku.

: 17 mar 2003, o 22:09
autor: kristo
JAK wróciłem z pracy i włączyłem wiadomości to się przeraziłem... od razu wsiadłem w samochód i zatankowałem do pełna i jeszcze w kanisterek troche, bo jak dojdzie do ataku to bena tak skoczy że hej... nic dobrego nie wróżę :placz:

do tematu

: 17 mar 2003, o 22:15
autor: ronin21
ja tez nic dobrego nie przewiduje,ale mam taką nadzieje że rozegra się wszystko w Iraku i nigdzie więcej

: 17 mar 2003, o 22:32
autor: osman14
no ja takze nad tym myslelem intensywnie tu juz nawet nie chodzi o paliwo tylko o bezpieczenstwo swiata :-? :-? :-? :-? :-? :-? ciekawe czy jakis mondry polityk zacznie wysylac polskich zolnierzy na smierc moze by tak sam od siebie zaczol :bardzozly: :bardzozly: :bardzozly: :bardzozly: :)17

d tematu

: 17 mar 2003, o 22:43
autor: ronin21
i tu sie zgodze po co wysyłać polskich żolnierzy,politycy tylko by wysyłali i nic więcej sami by ubrali mundury i pokazali co potrafią a myśle że tylko umieją podejmować beznadziejne decyzje

: 17 mar 2003, o 22:49
autor: Fillip
jeszcze przeciez nie wiadomo czy polscy zolnierze pojada do Iraku.
A jesli chodzi o ceny paliwa to ja jestem zdania, ze najgorsza jest niewiadoma, czyli czy bedzie ta wojna czy jej nie bedzie. Jak sie zacznie to jestem przekonany ze paliwo znow bedzie tansze. Wszyscy beda wiedzieli na czy stoja i to jest napewno lepsze dla cen ropy niz taki stan zawieszenia.

: 17 mar 2003, o 23:02
autor: Jedrus
IMHO wojna będzie bo Bush za punkt honoru sobie postawił. Dla mnie dobrze bo ludzie jak ropa zdrożeje to będą się diesli pozbywali i benzynę żeby ją na gaz przerabiać kupowali :-P

: 17 mar 2003, o 23:37
autor: GUMIS2000
Ja jestem raczej pacyfistą i nie rozumiem co irak tak na prawde zawinił :-?
Ale co do waszych sadów o żołnierzach to sie nie zgadzam
Tam nie pojadą jacyś Guwniaże tylko zawodowi żołnieże którzy biorą za to kase i podpisując kontrakt z arimią wiedzą doskonale ze moga wkażdej chwili zginąć . Wiec to nie jest dobrze jak ktoś umniera i nie życze tego nikomu ale to poprostu ich praca tak ja kopanie rowów ,
pisanie programów i gotowanie czy koserwacja powieszchni płaskich .
A wysyłnie polityków to taki żart (chyba) bo myśle ze dopiero by sie z Polski śmieli jak by zobaczyli bande spasionych baranów robiących w gacie ze strachu ............
A paliwa pójdą w góre a póżniej powoli spadną do cen z zeszłego roku
więc radze nie cisną i nie palić gum na każdych światłach :D

: 17 mar 2003, o 23:46
autor: pirat
Rzeczywiście temat bardzo aktualny. Sam tez sięnad tym zastanawiam. jutro też zatankuję do pełna, bo nigdy nic nie wiadomo :(
Wszescy mówią o wojnie i sytuacja jest nieciekawa. Polscy politycy tak samo mnie denerwują, jak Was. Bush powiedział, że Polska wielki Friend Ameryki i Miller sika w majtki z radości. Oszołomy !!!!!!
A potem się dziwią, że polska młodzież szuka sposobów, żeby wymigać się od wojska.
:bardzozly: :bardzozly: :bardzozly:


No cóż, na szczęście Irak jest aleko i miejmy nadzieję, że do nas nie dojdzie wojna i spokojnie będziemy mogli pomykać naszymi Corsiawkami

Pozdrawiam

Pełen nadzieji Pirat :)

: 17 mar 2003, o 23:57
autor: sierak
A ja również sądzę, iż żołnierz dostaje kase za to że idzie na wojne i doskonale sobie z tego zdaje sprawę, że naraża swoje życie. Poza tym to w Iraku na razie są tylko żołnierze GROMU a w ich przypadku to kolejne zadanie jakie muszą wykonać i do którego zostali wyszkoleni. Opinia publiczna i tak prawie nic o GROMIE nie wie, więc nawet nie za bardzo się można na ten temat wypowiedzieć. Jeżeli chodzi o sytuację polityczną to fakt "że Polska wchodzi w dupę USA" no ale cóż ... taka polityka. Gadanie że nasi żołnierze idą na wojne to dla mnie trochę nie ma sensu bo my i tak armi dobrej nie mamy więc nikt nie idzie na razie a GROM to jednostki specjalne (notabene podobno jedne z lepszych na świecie) więc na pewno się tam przydadzą.

: 18 mar 2003, o 00:10
autor: Feliks
Filip Polscy zolnieze juz siedza w Iraku Grom na pewno a reszta kto wie co bedzie.Ja jestem za wyslaniem inspektorów do USA i zbadanie ile maja broni masowej zaglady o której nie wiemy.Jakby tam nie było ropy to USA nigdy by sobie dupy Irakiem nie zawracalo.To wszystko to jedno wielkie gówno :bardzozly: cywile sa tutaj naj mniej wazni i to oni najbardziej ucierpia ale to i tak nikogo nie obchodzi :-(

: 18 mar 2003, o 00:24
autor: MadMac
USA jak na moje lubi korzystac z darmowego poligonu jakim jest Europa. W magazynach zalega im stary sprzet ktory trzeba gdzies uzyc.... :-( albo sprzedac, a nowy sprzecik tez trzeba sprawdzic w prawdziwych warunkach bojowych, tylko z kim oni chca walczyc? Jak Irak uzyje swoich "tajnych" arsenalow, to komu sie najpierw dostanie...? Na pewno sasiadom... Co do zolnierzy polskich to.... nie zapominajcie ze ten problem jest nam bardzo bliski (czyt. Basista :-x ).
Absolutnie ten atak TO JEST PORONIONY POMYSL, nie zostaly wykorzystane wszystkie mozliwe sposoby rozwiazania tego konfliktu. Dziwne tylko ze Rosja tak slabo sie sprzeciwia, czyzby duma rosyjska miala takze swoja cene..?

: 18 mar 2003, o 02:26
autor: Szwagier
Wybuch wojny jest juz przesadzony.Ja rowniez mam nadzieje ze walki beda tylko na terenie Iraku.Chociaz wiadomo ze wiekszosc ludzi woli zeby wojny nie bylo.Dlaczego do tego wszystkiego miesza się "Imperium Polskie"??(dupowlazy USA)Dlaczego my zwykli ludzie mamy cierpiec za decyzje innych ludzi( fakt ze to my obywatele wybralismy swoich przedstawicieli).Oby tylko nie wybuchla kolejna wojna swiatowa,tfu tfu.
Oglądam wlasnie apel prezydenta Kwasniewskiego i o dziwo jestem zaskoczony bo madrze gada.Mowi ze Pokoj jest dla Polski najwazniejszy,ciekawe jak to bedzie mozliwe.
Mam nadzieje ze ta wojna jezeli wybuchnie bedzie szybka,zeby Irak nie zdazyl uzyc broni biologicznej.
Trzymajmy kciuki.Módlmy się!!!
Sorry moze i glupoty wypisuje ale ja czuje wewnetrzny niepokoj. :(

: 18 mar 2003, o 10:05
autor: _balt_
panowie jak zaowazyliscie USA ma zawsze prawie taka taktyke ze nigdy nie walcza na swoim terenie tylko otaczaja do okola wroga i atakuja mysle ze nawet zadnie pojedycze strzaly nie wydostana sie poza terytorium iraku wszystko rozegra sie na miejscu a juz nie pamietam kto ale popieram ameryka ma w dupie irak im chodzi tylko o rope i nic wiecej i smiesza mnie ta bajki co busch gada ze wojna jest po to zeby zniszczyc rezim zeby irakijczykom zylo sie lepiej no moze troszke lepiej bedzie ale glownie USA idzie o rope no i po czesci moze o zemste na panstwach islamskich za tragedie z 11 wrzesnia

: 18 mar 2003, o 10:36
autor: Adam_x
(OT) A oto moje przemówienie, które miałem okazję naskrobać jeszcze dwa i pół miesiąca temu, rozważałem w nim powody ewentualnej amerykańskiej agresji. (jeśli ktoś ma cierpliwość to zapraszam do lektury)


Wojna z Irakiem – czy aby napewno konieczna? - za i przeciw.


Dziś - w przededniu wojny z Irakiem - w Europie natarczywie pytamy o dowody irackiej winy: gdzie broń masowego rażenia, gdzie powiązania Saddama Husajna z Al-Kaidą? W Waszyngtonie to kwestie drugorzędne. George Bush wielokrotnie powtarzał, że ludzie doskonale zrozumieją atak na Saddama, ponieważ Saddam stanowi i uosabia zło. Krążą nawet pogłoski jakoby przez cały rok sztab Białego Domu ciężko pracował nad wytworzeniem w narodzie odpowiedniej atmosfery zagrożenia i społecznej psychozy.
Ponadto Husajn wg dyplomacji amerykańskiej hamuje rozwój demokracji. Mnie osobiście ten argument nie przekonuje. Podobny zarzut można przecież postawić rządowi Kongo, Sudanu, Iranu nie wspominając już o Kubie ale jak widać tych krajów plan dyplomacji amerykańskiej nie dotyczy. Owszem Husajn w swej polityce dalece odbiega od jakichkolwiek zasad demokratycznych ale powyższy zarzut nie może przeciez stanowić podstawy do rozpoczęcia ataku zbrojnego.
Saddama oskarża się również o wspieranie terroryzmu. Pomijam fakt, że właściwie jedynymi dowodami w tej mierze (czemu Biały Dom nie zaprzeczył) są zeznania byłej konkubiny Saddama, której udało się zbiec z Iraku.
Ostatecznym argumentem stanowiącym podstawę do przeprowadzenia tzw „wojny prewencyjnej przeciwko Irakowi” miał być natomiast fakt, iż może on dysponować bronią atomową i biologiczną. Nazwa robocza operacji sama w sobie jest dosyć intrygująca, cóż, widocznie skończyła się już era interwencji pokojowych jakie przeprowadzono m.in. w Serbii. Należało by jeszcze postawić pytanie: kto wspierał Saddama w wojnie z Iranem w latach osiemdziesiątych, przekazując mu m.in. wąglika?
Jednak na dzień dzisiejszy ta kwestia pozostaje jak widać mniej istotna. Nie wiemy bowiem, jak Waszyngton rozwiąże wyraźną sprzeczność miedzy wytyczonym już planem wojny a mizernymi wynikami śledztwa inspektorów ONZ wysłanych do Iraku.
Możliwe, że amerykański podstęp polegać miał na tym, żeby publicznie zażądać od Iraku wpuszczenia międzynarodowych kontrolerów do fabryk chemicznych, a po otrzymaniu odmowy rozpocząć przygotowany już atak.
Nie uważam bynajmniej, żeby konieczne było publiczne przedstawianie materiałów wywiadowczych, ale nawet w zaciszu gabinetów Bush nie zdołał przekonać do swoich racji rządów większości państw. Inspektorzy nic dotąd nie znaleźli, a czas na złożenie raportu mają tylko do 27 stycznia. A jeśli nic nie znajdą? Wydaje się, iż kluczem do rozwiązania tej sytuacji jest sama interpretacja rezolucji nr 1441 Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych. Paryż uznał za całkowicie jasne, że trzeba nowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa, dyskusji nad raportem inspektorów i wyraźnego upoważnienia Rady do ewentualnej interwencji zbrojnej. Waszyngton zaś uważa, że rezolucja 1441 jest już absolutnie wystarczającym dokumentem prawa międzynarodowego, stanowiącym podstawę działania. Amerykanie przecież oficjalnie orzekli, że Irak już złamał postanowienia tej własnie rezolucji. Bush zapewne znów zwróci się do ONZ, będzie przkonywał, że trzeba go poprzeć i usunąć irackie niebiezpieczeństwo w myśl wyznawanej przez niego zasady: „wspólnie z inymi, jeśli to możliwe, ale sami, jeśli to okaże się konieczne”. Wg dyplomacji amerykańskiej interwencja ma służyć wyłącznie obaleniu Husajna i (tu dokładny cytat) „zainstalowaniu nowego reżimu”. Reżim ten nie będzie miał – w przeciwieństwie do cieszącego się sympatią Irakijczyków Saddama – żadnej legitymacji poza poparciem politycznym i finansowym Stanów, wobec których będzie musiał okazywać spolegliwość. Jest to niewątpliwie bardzo optymistyczne rozwiązanie jednak jego dłuższa egzystencja jest niestety wątpliwa.
Trudno natomiast jednoznacznie orzec jaki jest ostateczny cel amerykańskiego ataku na Irak. Oficjalnie podaje się przecież, iż działania zbrojne wymierzone mają być jak już wcześniej zaznaczałem przeciwko światowemu terroryzmowi, w obronie demokracji i ogólnie przyjętych konwencji pokojowych. A może „paląca potrzeba amerykańskiego przywództwa” w obliczu „światowego zagrożenia”, jakie stwarza Irak wynikła z zupełnie innych niż oficjalnie podawanych powodów? Dynamiczny przemysł zbrojeniowy zawsze przecież „ciągnie” gospodarkę do góry, więc możliwe, że nwyczerpanie zapasów środków służących celom militarnym i zamówienie nowych w krótkiej perspektywie podźwignie amerykańską ekonomikę, która od paru lat stygnie w tempie nie notowanym od ćwierćwiecza. Schemat ten – z zamierzonym skutkiem – już parokrotnie wypróbowali. Jednak nie jestem w stanie stwierdzić czy tym razem amerykańskiemu rządowi przyświeca równie błahy cel.
Nie, nie uważam, żeby deklaracje Iraku były żelazną gwarancją dobrej woli lub dopuszczenia do pełnych kontroli. Nie przypuszczam jednak, aby intencje Amerykanów były również do końca czyste.
Tymczasem z Fort Hood nowe oddziały ruszyły nad Zatokę, gdzie już wojska amerykańskie liczą około 60 tyś. ludzi. Zaniepokojeni Europejczycy wysuwają przeciwko Waszyngtonowi ostateczny argument: po naszej stronie Atlantyku doświadczenia z wojny są zupełnie inne. Europa wie, że to się zwykle źle kończy!


*/ stan na dzień 10stycznia2003r.

: 18 mar 2003, o 10:37
autor: cyberpooh
mysle ze sie mylisz mowiac ze poza irak sie nic nie wydostanie...
nie sadzisz ze 11 wrzesnia powtorzy sie i to wielokrotnie ? bo ja tak uwazam.
wogole przejebane, jade sobie wymienic zawieszenie i opancerzam corse ;)

: 18 mar 2003, o 11:15
autor: Adam_x
cyberpooh pisze:mysle ze sie mylisz mowiac ze poza irak sie nic nie wydostanie...
nie sadzisz ze 11 wrzesnia powtorzy sie i to wielokrotnie ? bo ja tak uwazam.
wogole przejebane, jade sobie wymienic zawieszenie i opancerzam corse ;)
Oczywiście- istnieje ogromne prawdopodobieństwo że po rozpoczęciu operacji militarnej powtórzy się 11 września lecz teraz już niekoniecznie w USA. Dlaczego mamy wobec tego płacić tak wysoką cenę za to żeby wizerunek Busha nie zbladł w oczach jego rodaków. Osobiście jestem przeciwny tzw. wojnie o ropę i jednocześnie chciałbym wierzyć że agresja USA będzie/jest wymierzona jedynie przeciwko światowemu terroryzmowi. Wtedy wojna ma sens!

: 18 mar 2003, o 11:18
autor: Szwagier
cyberpooh pisze:mysle ze sie mylisz mowiac ze poza irak sie nic nie wydostanie...
nie sadzisz ze 11 wrzesnia powtorzy sie i to wielokrotnie ? bo ja tak uwazam.
Ja tez uwazam,ze nawet jesli USA szybko zwyciezy Irak to i tak bedzie coraz wiecej zamachow.Narodu Islamskiego Bush nie wytepi.
Najgorsze jest to ze niewinni ludzie najbardziej cierpia.Wszystko przez amerykanski honor i chciwosc,tu na pewno chodzi o rope.
A jeżeli Bush ma cos do Saddama to niech wyzwie go i niech sobie wyskoczą na solówe a nie beda w to mieszac miliony ludzi :bardzozly:

: 18 mar 2003, o 12:17
autor: MadMac
Co za sens ma usuniecie Saddama z Iraku jesli i tak USA zastapi go swoimi przydupasami, ktorzy beda mieli w nosie interesy Iraku i na pewno nie zyskaja sobie sympatii narodu. Wystarczy poczytac troche historii i zobaczyc ze takie rozwiazania nie przynosza nic dobrego. Zreszta czemu nie zaatakuja Kuby, tam jest tez niby tak zle i niedemokratycznie? Hmm pewnie za blisko i nie ma ropy....

: 18 mar 2003, o 13:18
autor: MadMac

do temetu

: 18 mar 2003, o 13:34
autor: ronin21
wiecie co ja myśle,że jeżeli wyjdzie po za irak to chyba do nas nie dojdzie.mam nadzieje

Re: do temetu

: 18 mar 2003, o 15:17
autor: Adam_x
ronin21 pisze:wiecie co ja myśle,że jeżeli wyjdzie po za irak to chyba do nas nie dojdzie.mam nadzieje
Jak by co to ja mam kategorię A. :-?

: 18 mar 2003, o 16:19
autor: _balt_
bida ja tez jestem a czyli na pierwszy zut nie pujdziemy to ci z D sa miesem armatnim bo oni "wrazie kataklizmow klesk i wojny sa brani "

: 19 mar 2003, o 00:17
autor: azyl
Ja myśle, że wojna będzie bo ameryka z takiego przedsięwzięcia nie wywiąże ( tyle już narobiła halasu ) .
A w sprawie benzyny to chciałem powiedziec ( być może już ktoś to mówił ) że polska ma wlasne awaryjne zloża ropy i w razie wojnuy ceny paliw nie podskacza ( noi moze o pare groszy )

: 19 mar 2003, o 10:54
autor: Feliks
Azyl to dlaczego cena oleju napedowego w Polce jest teraz tak wysoka :oko: ?.Wg mnie te ceny doprowadza do tego ze kazdy normalny uzytkownik zacznie jezdzic na biogownie a zwykla benzyna bedzie tylko dla tych co maja pelno kasy czyli dla politykow i klasy biznesowej.Zauwazcie ze za kazdym razem jak sa takie podwyzki i mowia ze pozniej cena ropy spadnie to w Polsce nigdy nie spada do tej samej wartosci przed podwyzka tylko zawsze powyzej mimo ze barylka ropy na swiecie spada mniej wiecej zawsze do tej samej ceny

: 19 mar 2003, o 16:14
autor: azyl
Ale to nie jest raczej spowodowane wojna . Wiecie dlaczego USA atakuje na irak ??? dla ropy żeby mieć na nią kontole
Ale my nei bierzemy " tej " ropy tylko mamy wlasne zrodla i wojna raczej nam z powodu paliw nie grozi

: 20 mar 2003, o 09:46
autor: Anal
No to mamy wojne!

: 20 mar 2003, o 18:16
autor: Izunia
NO to mamy wojnę ! Dzis okolo 3.30 czasu drodkowoeuropejskiego Dablju wygłosił Oredzie do Narodu (dawno nie slyszlam takiego BEŁKOTU i gornolotnych slow!)
Eh...Wojna sama w sobie jest złem, ale nie da sie uniknac wojen. IO to jest najsmutniejsze. Wojna oczywiscie idzie o rope (czego USA w zyciu nie przyzna) Iraq ma najwieksze zloza z krajów bliskiego wschodu i mimo nalozonego embarga sprzedaja na lewo poprzez zaprzyjaznione panstwa.
1. Jest za duzy wyciek niekontorlowany ropy

2.Z jednej strony faktycznie w Iraku panuje zamordyzm i ludnosc iraku z jednej strony stoi za swoim wodzem, a z druguej klepie biede (w porownaniu do inncyh panstw arabskich, ktore sprzedaja swoja rope)
Ale nie zapominajcie, ze Irak nie jest niewinny jak twierdzi Gumiś, bo 12 lat temu on był napastnikiem i najechał chociażby Kuwejt. Ameryka niewiodomo czemu

3. Do wszytkich mowiacych ze jestesmy dupowlazami, to fakt jest, ze nierozsadnie sie zachowujemy, ale nie wiem czy pamietaci chocizby z historii, ze gdyby ameryka nie zareagowala w 45, to bysmy byli kolejna niemiecka republika. Od zachodu Amerykanie od wschodu ruskie pomogli. (i zostali:|)

4. Francja tez ma krótka pamiec. Caly desant USA w Normandii, to pewnie byl dla zabawy , a nie po to by wspomoc Francje na froncie. No coz... Francja ma takie zdanie gdyz wspomagajac USA przyczynia sie do jego przyszlego wzbogacenia sie. Bedac w opozycji pokazuje swiatu twarz, robi to zdecydowanie by udowodnic ze Francja nie jest stanem USA a silnym krajem (tylko silne panstwo moze miec tak mocne zdanie) i klase.

5. Bush tlumaczy sie, ze Irak ma bron. bullshit. Nikt stanom nie zagraza, bo USA sa chociazby za daleko (nie ta technologia) a amerykanie wydaja rocznie setki mln dolarów na ochrone. Cowiecej, mam przypuszczenia, ze wydarzenia z 11 wrz. byly przez USA kontrolowane. Tj atak byl prawdziwy, ale nie wiemy ile takich atakow rocznie jest sprawnie udaremnianych. Postanowione pewnie by jednemu z nich sie udalo, dzieki temu zyskali poparcie wszytkich obywateli (los jednostek nogdy sie nie liczy w takich sprawach, oni patrza na wyniki nie przebierajac w srodkach)Teraz maja poparcie moralne "calego siata" by zaatakowac swiat islamski. Inan sprawa, ze USA_sa najwieksza zydowska diaspora swiata! Trzymaja najwazniejsze stanowiska w kraju. A kto zaatakował Izrale chociazby:)? No kto?Irak. Jakos tak uklada sie ukladanka...:)


6. Mialam ostatnio na Ekonomii. Pytanie -jak najlepiej rozruszac zastala gospodarke? Prof-serio. Wywolac wojne. Wojna genialnie rozrusza gosp. pod kilkoma warunkami. 1) nie odbywa sie na naszym terenie 2) my ja wygrywamy. No wiec...:) Tyle ze Usa sie przeloczyly, bo mobilizacja powoduje rozruch w produkcji, a okazało sie ze stany musza zuzyc stany magazynowe, wiec sie przeliczyli:) No ale robia miejsce na produkcje nowych militariów..

Eh...do tej pory nie wypowoadalam sie, bo nie mam zdania tak do konca. Jako jednostka zawsze bede twierdzic ze wojna jest zlem, ale trzeba takze patrzec szerszymi kategoriami...

: 20 mar 2003, o 21:46
autor: Budzio
a nostradamus to wszystko przewidzial jak wiele innych syfuffffffff na tym swiecie cos tam niby napisale"po upadku dwoch wiez rozpocznie sie swieta wojna..." oby nas tylko jakis ghlupek wszystkicgh nie powybujal

: 23 mar 2003, o 23:51
autor: pirat
Budzio... a propos Nostradamusa, to podobno Polska ma być najbezpieczniejszym miejscem odczas wojny (i nie powtarzam tego za Millerem) :)

Pozdrawiam