Strona 1 z 1

Dradźcie błagam.....

: 26 lut 2003, o 14:31
autor: gabson
Ze względu na to że dalej jestem chory nie odebrałem jeszcze mojej corsuni , no i stoi u blacharnika na chonorowym miejscu robiąc za reklamę. Przyjechał do niego wczoraj koleś i zakochał się w niej. Oczywiście sprzedaż z mojej strony nie wchodzi w grę ale pech chciał że facet oferuje mi auto w którym ja jestem od dawna zakochany :-( :-( :-( na bardzo dobrych warunkach. Tzn. mała dopłata z mojej strony. Ten samochodzik To: UWAGA, UWAGA. Opel Omega A 3 Litry 24 V DUAL RAM z orginalnymi dodatkami Irmshera (zderzaczki progi felgi, zawieszenie obniżone) na FULLLLLLLLLLLL, pełnym wypasie. :elektryka szyby x4, szyber, klima, fotele, komputer, audio ze zmieniarą, skóra kierownica, Itp, itd.

Słuchajcie jestem w kropce.
Corsunie pokochałem po raz drugi, :włożona praca, kasa, czas.
Omega byłaby autem takim o jakim maże od zawsze : duże, rodzinne , przestronne i z wielkim motorem,-ach ten odgłos 3 litróweczki......
Moja żona ciosa mi kołki że powinienem się zamienić, ja zawsze chciałem taką omesie............ ale corsine polubiliśmy obydwoje .............
Sorki, że tak sie rozpisałem ale prosze poradźcie.
Proszę też o obiektywne podejście do tematu :-( :-( :-(

: 26 lut 2003, o 14:45
autor: Jedrus
Gabson - nie łam się, w końcu zostaniesz w rodzinie Opli. Omega A 3,0 24 to pocisk, ale pamietaj wiele egzemplarzy w Polsce to złomy jeżdżcę (trumny inaczej mówiąc). Jeżeli jesteś pewny autka to ja bym się nie wahał. Jest tylko jedno auto które mogłoby je pobić w moim sercu LOTUS OMEGA. Moim zdaniem dokładny sprawdzian i jeśli OK to biesz zanim się facet rozmyśli.
BTW Zapytaj się czy nie chce Corsy B (do naprawy) :grin: :grin:

: 26 lut 2003, o 15:33
autor: cyberpooh
jezeli ta omega sie nie sypie... zamieniaj :) nie oszukujmy sie ona napewno jest bardziej komfortowa niz corsa. tylko przemysl czy bedzie cie stac na tankowanie bo to napewno jest maly smok :)

: 26 lut 2003, o 16:05
autor: wow
no to ladny dylemat... ladny... a i omesia niczego sobie... musisz to przemyslec sam ze soba... chociaz gdyby ktos mi proponowal za doplata omege, albo chociaz vectre b z dobrym silnikiem i w stanie nie gorszym od mojej malej to poszedlbym moze i na to... tyle, ze stan techniczny mojego samochodu jest wzorowy...

musisz wiedziec, ze nie zamieniasz siekierki na kijek... po prostu tu wiesz co masz... a ta omega... wielki znak zapytania... w jakim stanie silnik... ile przeszedl...

mysl! mysl!

a naprawianie tej omegi bedzie Cie kosztowalo na pewno wiecej niz corsi.

: 26 lut 2003, o 17:01
autor: MadMac
Swoja droga to bardzo dziwne ze koles chce wypasiona Omege z dodatkami zamienic na... Corse??? Propozycja jest baardzo interesujaca, ale.. czy aby na pewno szczera? Najlepiej to zobacz, ocen przetestuj a potem dopiero dokonuj wyboru. Przy takiej Omedze to ja widze tylko gaz.. inaczej to jakbys z dziura w baku jezdzil :grin:

: 26 lut 2003, o 17:26
autor: gabson
Gość jest młody. Autko ma po Tacie.
Twierdzi że jak dla niego to za duża kobyłka i szuka małego zwrotnego i zapierdzielającego autka. Cosina taka jest a oprócz tego moja zajebiście mu się spodobała. .......
Ja oczywiście do tego interesu musiałbym dopłacić, ale gostek chce za baaaaaardzo dobre pieniądze rozliczyć moją.
Pierwsze co to i tak jechałbym do znajomego na Servis Opla do sprawdzenia tej kobyłki.

: 26 lut 2003, o 17:31
autor: Fillip
Jezeli okaze sie ze omega jest godna uwagi to ja bym sie zamienil. Coz-okazje sie zdazaja. Ale pamietaj, ze Corsa to jest Corsa.
Mysli, mysl!!!

: 26 lut 2003, o 17:36
autor: MadMac
W sumie jak bedzie zyleta ta Omega to nie ma nad czym myslec, nie oszukujmy sie :grin: BIERZ JA!

: 26 lut 2003, o 19:18
autor: REN
ja bym pomyslal nad wlozeniem silnika z omego do corsy :P :D:D

: 26 lut 2003, o 19:28
autor: AdamXXL
ja bym pomyslal nad wlozeniem silnika z omego do corsy
:)2

: 26 lut 2003, o 19:29
autor: arts
dobry pomysl masz ren tobie tylko w glowie swapy .... :grin:

: 26 lut 2003, o 20:35
autor: Flipper
A fuj.... co wy - logicznie myslec sie wam zachcialo? Jak w gre wchodzi uczucie to moze i gosc dac w zamian Vipera, a po zamianie i tak niedosyt zostaje i skreci cie jak zobaczysz swoje cacucho z innym kierowca niz ty :-D

Ja bym zamienil tylko wtedy kiedy po sprzedaniu potem Omesi moglbym sobie zrobic jeszcze lepsza Bejbe ...... chociaz Bejbe jest jedna tylko... :-?

Najlepiej rzuc moneta ..... niech los rozsadzi - chcesz? pozycze ci monete (z 2 orzelkami :-P ).

: 26 lut 2003, o 20:42
autor: wow
Flipper pisze:A fuj.... co wy - logicznie myslec sie wam zachcialo?
ufff... dobrze, ze sie odezwales... i przywrociles nas na wlasciwe tory... bo juz zaczynalem sam ja prawic jakies herezje...

: 26 lut 2003, o 21:03
autor: sierak
No ja właśnie zacząłem to czytać i się przeraziłam ... co wy piszecie - SZOK. Od razu nakablowałem Flipperowi żeby Was powstrzymał. No mam nadzieje, że zadziała bo ja bym nigdy Blacky nie zamienił na nic. Ona jest już moja i tylko moja.
Never ...

: 26 lut 2003, o 21:39
autor: kristo
Ja jestem na NIE. Jeszcze nie odebrałeś swojej corsy i nie wiesz jak się sprawuje.... Tyle serca wnią włożyłeś, a teraz chcesz się jej pozbyć!!! NIeładnie!!!!! :bardzozly: :bardzozly: :bardzozly:
(gdybyś jednak się zdecydował to zobacz co można zrobić z omegą a
http://driversclub.pl/html/modules.php? ... erby=hitsD :oko: :oko: :oko: :oko: :oko:

: 26 lut 2003, o 21:41
autor: wow
dobrze sierako, ze trzezwo pomyslales... trzasnalem sie w tfasz ;) i mi przeszlo...

gabson, ani sie waz zamieniac!!! ;)

: 26 lut 2003, o 21:51
autor: sierak
wow :)2

: 26 lut 2003, o 21:56
autor: CRITERS
Ja się tez z tym co Flipper napisał zgodze ponieważ dla mnie jest takie sprzedawanie nielogiczne. Ja swoje cacko zrobiłem na wakacjach i napewno nikomu go nie oddam tak szybko. Jeszcze się nie zdążyłem nim nacieszyć a co dopiero jak włoże 2.0 to będzie bryczka. A Ty Gabson nawet nie wyjechałeś na miasto swoim furakiem i nie zrobiłeś żadnych fotek dla kolegów a juz chcesz sprzedawać. Oj nie ładnie :D :D :D - coś podejżewam że specjalnie wrzuciłeś ten temat na forum ponieważ w głębi duszy czułeś że My Cie od tego zamiaru odciągniemy.

: 26 lut 2003, o 22:03
autor: CRITERS
A jezeli to ta Omega co fotki wrzucił Kristo to nigdy w życiu za takie auto się nie zamieniaj. Toż to krowa . Jak chcesz mieć rodzinne auto to namaluj sobie na swojej corsiawce arta famili car i już będzie. Przecierz po mieście to autko to Ci zje w granicy 20 literków z tym silniczkiem - poraszka.

: 27 lut 2003, o 07:20
autor: gabson
Z silniczkiem nie jest tak żle. Po mieście komputerek pokazywał od 9-11 (spokojna jazda, no a przy pytowaniu to i 28 literków pokazywał.
Troszeczku już mi przechodzi zamian tzn. Wiecie ten pierwszy zapał , no ale jeszcze nie przesądziłem sprawy. ....