Strona 1 z 2
ZONK
: 24 lut 2003, o 21:24
autor: Jedrus
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka "...cytaty i przysłowia mądrością narodu..."
Prawdopodobnie moja Kochana Jedyna Zgrabnotka Czarnulka udała się w ostatnią drogę.
Wczoraj ok godz.22:30 spotkała się ze słupem nr......na Dolince Służewieckiej. (do tej pory nie wiedziałem że latarnie mają numery).
Wygląda brzydko

i źle.
Wycena w tym tygodniu ma być i zobaczymy co dalej.
Jest mi cholernie przykro bo sam krzyczałem żeby nie sprzedawać Cors i pozostać w klubie a teraz ja jestem w podbramkowej sytuacji.
Czuję się podle bo w zasadzie mimo silnego uderzenia kierowca cały i pasażerka (żona) też - uderzenie prawą stroną.
PANOWIE UWAŻAJCIE JEST ŚLISKO
: 24 lut 2003, o 21:26
autor: marog
no to strasznie wspolczuje ale najwazniejsze ze Wam sie nic nie stalo, trzymaj sie cieplo, bedzie dobrze
: 24 lut 2003, o 21:31
autor: MadMac
Moje wielkie i glebokie wyrazy wspolczucia Jedrek

Najwazniejsze ze jestescie cali i zdrowi. Potraktuj to jako bolesna lekcje, a z ubezpieczenia wyciagnij ile sie da, moze wcale nie bedzie tak zle... i da sie ozywic Corsi do pierwszych zlotow. Powodzenia, trzymaj sie chlopie, bedzie

: 24 lut 2003, o 21:32
autor: Feliks
Współczuje ci Jedrus bo widac ile pracy w twoją corse bylo wlozone ale najwazniejsze jest zdrowie bo bryke zawsze sobie mozesz wyklepac albo nowa sprawic
: 24 lut 2003, o 21:39
autor: kristo
Nie poddawaj się! dobrze że wam się nic nie stało.
bież przykład z gabsona. Stracił fure, chciał sprzedać a teraz będzie miał jeszcze ładniejszą niż wcześniej!!! Odbudujesz!!!!
: 24 lut 2003, o 21:54
autor: REN
Jedrek! jak mozesz sie w takiej sytuacji przejmowac samochodem! samochod rzecz nabyta! wazne ze Wy jestescie cali!
: 24 lut 2003, o 21:55
autor: !markos
Jedrus, zdrowko najwazniejsze. wspolczuje...

trzymaj sie cieplo!

: 24 lut 2003, o 22:05
autor: arts
szczere wspolczucia, wszystko mozna naprawic poza czlowiekiem, wiec najwazniejsze ze jestescie cali !!!!!!!!!
: 24 lut 2003, o 22:11
autor: wow
Endrju - tak jak rozmawialismy... wiesz ze jak cos to cos... i pomoge jak moge... nie po to byl moj caly zachod z mpi zeby teraz Ci nie pomoc stanac na nogi... co by moc z Toba pozniej powalczyc

: 24 lut 2003, o 22:15
autor: osman14
szkoda az serce boli ale najwazniejsze ze pasazerowie cali i zdrowi...............................
: 24 lut 2003, o 22:30
autor: sierak
Jedrus przykra sprawa .... , ale zdrowie najwazniejsze ..... trzymaj się.
: 25 lut 2003, o 08:34
autor: - beny -
Ojojoj... Jedrus, tak mi przykro... grunt, ze Wy cali, choc corsi tez czlonek rodziny, wiec boli jednakoz... przykra sprawa.
Trzymam kciuki coby corsi do maja powstala z popiolow.
Mowisz "...cytaty i przysłowia mądrością narodu..."... a ja mowie: nie ma tego zlego, coby na lepsze nie wyszlo... you know, gabson pzykladem.
: 25 lut 2003, o 08:47
autor: cyberpooh
jedrus wspolczuje
panowie, kiedy juz sie wyjdzie z czegos takiego calo, to wtedy sie nie mysli o zdrowiu tylko wlasnie o rozbitym bejbi

: 25 lut 2003, o 08:48
autor: Szwagier
Ja rowniez Ci wspolczuje i tak jak wszyscy powiem ze dobrze ze Wam nic sie nie stalo.
Jak z tej Corsy nic sie nie da zrobic to kupisz nowa i zrobisz na jeszcze lepsza

: 25 lut 2003, o 08:57
autor: Jedrus
Dzięki wam wielkie za słowa wsparcia i otuchy. Dziś pojadę wieczorem, usiądę i pogadam konkretnie z blacharzem. Niestety ostateczne zdanie należy do niego (chodzi mi tylko o to czy auto będzie dalej bezpieczne).
Dzięki Wam wszystkim jeszcze raz.
: 25 lut 2003, o 09:51
autor: zgubek
Straszna lipa Jedrus.Ja bym mial to samo w sobote...i tez na Dolinie Sluzewieckiej.Zaladowalbym w dupe malcerzowi i to z wlasnej glupoty.Uratowalo mnie sztywne zawieszenie przeskoczylem przez dwa pasy troche rzucilo,ale wyprowadzilem a tak to pewnie najpierw bym zatanczyl i zakonczyl tak jak Ty.Na poczatku wcale sie nad tym nie zastanawialem ,ale pozniej przyszla mi na mysl taka reflrksja ze jakbym ja skasowal to sporo mojej pracy poszloby sie je...c.
Mam nadzieje ze zrobisz furke i tak jak kiedys rozmawialismy stykniemy sie naszymi bolidami na naszym pieknym Ursynowie.
Nie lam sie i glowa do gory zawsze moglo byc gorzej.POZDRAWIAM.
: 25 lut 2003, o 11:15
autor: Fillip
No co tu dużo mówić, WYRAZY WSPÓCZUCIA. Ale pamiętaj, że furka rzecz nabyta, może i się powtarzam, ale najważniejsze, że wam nic nie jest.
: 25 lut 2003, o 11:55
autor: Izunia
Współczuje:(( Szczesliwie nic sie nie stało Wam, ale samochodu też szkoda, bo to zawsze ksozty i koszty:(((

Naprawde przykro...
Mam nadzieje, ze wszytko bedzie dobrze, wyklepiesz i bedziewz mógł pośmigac w Modlinie itp:)
A moze czas na "samochód rodzinny"?
: 25 lut 2003, o 12:07
autor: Jedrus
Izunia pisze:....A moze czas na "samochód rodzinny"?
Namawiasz mnie do zmiany na coś innego? Chcesz się mnie z klubu pozbyć ?
Zobaczymy wszystko przede mną.
: 25 lut 2003, o 12:53
autor: AdamXXL
Jeśli jakaś zmiana to wyłącznie na corse. Poza tym polak potrafi i z samochodami robią cuda. Moja corsa była stuknięta od strony kierowcy i po zrobienu ta strona lepiej wypada na sprawdzaniu niż niebita.
: 25 lut 2003, o 15:06
autor: Izunia
Jedrus pisze:Izunia pisze:....A moze czas na "samochód rodzinny"?
Namawiasz mnie do zmiany na coś innego? Chcesz się mnie z klubu pozbyć ?
Zobaczymy wszystko przede mną.
Słońce:)) Przeciez w regulaminie stoi, że nie trzeba mieć corsy, a wystraczy być ich miłośnikiem

By byc w klubie. A wogóle to ja powinnam byc członkiem honorowym, bo nawet nie mam prawka;))
: 26 lut 2003, o 12:16
autor: Jedrus

i po oględzinach.
Rzeczoznawca mówi - szkoda całkowita.
Teraz pozostają pomiary na ramie, jeżeli się da to może naprawiać ?
Jeżeli nie to CZARNA ROZPACZ.

: 26 lut 2003, o 13:38
autor: - beny -
Uuuuu panie... niezle musiales przymajstrowac skoro taki wyrok.
Coz poradzic... to nielicho znalezc sie w takiej sytuacji...

, ale w ostatecznosci to mozesz pomyslec o zbudowaniu wiernej kopii Twojej Czarnulki... zklonowac znaczy... ja wiem ze to juz nie bedzie to samo, ale z czasem polubisz i ta nowa, a majac juz sporo doswiadczenia mozesz zbudowac jeszcze lepsza i jeszcze piekniejsza corsi... ku chwale CTMu.
: 26 lut 2003, o 14:16
autor: Jedrus
Pewnie ze można - wszystko mozna, tylko niestety człowiek w pewnym momencie zaczyna mysleć trochę inaczej. Może zabrzmi to śmiesznie ale chyba w tym momencie myślę : "Czy to się opłaca?".
Niestety "Life is brutal" i nic nie jest w stanie tego zmienić.
: 26 lut 2003, o 14:22
autor: kristo

Głowa do góry prześpij się z tym, dobrze zastanów, i dopiero podejmij wsłaściwą decyzje!!!

: 26 lut 2003, o 14:37
autor: _balt_
jedrus przykra sprawa ale jak cos mozesz na mnie liczyc tzn jak bys cos potrzebowal
: 26 lut 2003, o 16:00
autor: wow
Jedrus pisze:
i po oględzinach.
Rzeczoznawca mówi - szkoda całkowita.
Teraz pozostają pomiary na ramie, jeżeli się da to może naprawiać ?
Jeżeli nie to CZARNA ROZPACZ.

ojoj... wspolczuje Jedrus, wspolczuje... bo wiem ze juz drugiego takiego nie bedzie...
nie chce Ci wbijac szpili... ale daj znac co dalej... czy ubezpieczyciel ja zabiera, itp. jesli tak, to moze da sie cos z niej wczesniej wymontowac... heh... nie chce wyjsc na sepa ktory chce podskubac nawyrezone biedactwo, ale... you know...
: 26 lut 2003, o 17:04
autor: AdamXXL
Jeszcze raz... walcz by przy tobie została.! Jeśli nie to popieram WoW'a może w postaci części będzie żyła w innych....

: 26 lut 2003, o 19:31
autor: Jedrus
Nie matrwcie się. Jeżeli rzeczywiscie auto nie będzie się nadawało do naprawy to na pewno elementy niestandadowe znajdą sięw topicu Kupię/Sprzedam. A to z prostej przyczyny. Teraz w przypadku kasacji auta ubezpieczyciel nie zabiera wraku. Wycenia go i kwotę tą odejmuje od kwoty wypłacanej ubezpieczonemu.
: 26 lut 2003, o 20:01
autor: AdamXXL
już nic nie mówie
