Strona 1 z 1

Refleksja -czy jesteście za zapinaniem pasów??

: 19 lut 2003, o 14:12
autor: Izunia
Refleksja z kiku powodów...Wczoraj pokazałam niemile zdjecia dziewczyny w moim wieku...:( Wiec tak, na zaprzyjaznionym forum skad jest tamten link rozgorzala dyskusja. Do tej pory OCZYWISTE dla mnie bylo, ze pasy trza zapinac i tyle :0
Ale okazało sie ze jednak...niektórzy sa nawet za zniesieniem przepisów drogowych WOGOLE. Szook :zakrecony: :0
(Korwin Mikke'owscy:)

A jak wy sie zaparujecie? Z jednej strony pasy moga uratowac zycie..ale i zabic przeciez...
http://twojepc.pl/b.php?id=36895

Oto przykladowa opinia:
W samochodach , Yatanza 18/02/03 01:51
zamiast poduszek i napinaczy pasow powinny byc obowiazkowo montowane jakies urzadzenia dobijajace kierowce i pasazerow po zderzeniu z okreslona predkoscia. Mysle, ze oszczedzilo by to panstwu i rodzinom ofiar wiele pieniedzy, czasu i nerwow, zreszta jak widac samym ofiarom rowniez. Co do picia za kierownica - wielu kierowcow na bani dojechalo normalnie do domu, podczas gdy trzezwi powodowali w tym czasie wypadki. Samochod przewaznie prowadze sam, ale jako pasazer wole byc czasem wieziony przez kolege po pijaku niz innego jak jest trzezwy.

: 19 lut 2003, o 14:29
autor: wow
oczywiscie, ze trzeba zapinac pasy... nawet nie bede wchodzil w polemike z ludzmi ktorzy uzurpuja sobie prawo do przekonywania innych o nieslusznosci takiego nakazu (rzekomo ich wlasne doswiadczenia im o tym podpowiadaja). doswiadczenie takiego czlowieka znaczy dla mnie tyle co snieg sprzed zeszlego roku! bardzo duzo obejrzalem nt. bezpieczenstwa samochodowego i jesli ktos twierdzi ze pasy moga zaszkodzic... polecilbym jedynie szersze zapoznanie sie z czarna historia motoryzacji, osiagnieciami firm takich jak volvo czy saab przed wieloma wieloma laty i krotki rzut okiem na testy zderzeniowe euro-ncap.

w tym kraju ludzie zaczynaja chorowac na postepujacy idiotyzm, zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa (co niestety widac nawet na tym forum) nie mysli...

natomiast Iza zastanawia mnie porownanie takich pogladow z pogladami Korwina-Mikke. jestem osobistego zdania, ze jest to jeden z madrzejszych ludzi ktorzy zajmuja sie czy raczej zajmowali sie brudna polska polityka. sam mam dla niego i tego co glosil ogromny szacunek i nie sadze, zeby to trafne porownanie linii ideowej... akurat z nim... proponuje lewicujace grupy ktora kraza po sieci ktore uwazaja ze nakazy godza w ich prawa...

: 19 lut 2003, o 15:06
autor: Izunia
wow pisze:natomiast Iza zastanawia mnie porownanie takich pogladow z pogladami Korwina-Mikke.
Hejka
Wlasciwie teraz to sie ustosunkuje tylko do tego:) Ja tam mam do niego bardzo ambiwalentny stosunek. Tj jego poglady gospodarcze sa naprawde odkrywcze i zastanawiajace
Ale nie moge sie zgodzic z wieloma jego pogladami moralno-ideologicznymi...:| Moge pogadac z Toba bo te,at jest ciekawy:)), ale szkoda klawiatury bo temat rzeka:)


A to nie Korwin Mikke podpowiadał ze to ejst ograniczanie wolnosci osobistej czlowieka poprzez przepisy drogowe? :) Ze kazdy powinien sobie radzic sam i na zdrowy rozsadek jezdzic a nie tak jak mu karza;)
On w sumie jest zamordysta (sam proponuje dyktature a zwlaszca Dyktatrure Białej Rasy Panów (jego slowa:))
a z drugiej jest za całkowita wolnoscia gospodarczo -ekonomiczna, hehe;)
Wg mnie jest oderwany od zycia, tj od mentalnosci ludzi. To co prpopaguje jest sluszne, ale zupelnie na "papierze" Np mowi ze czlowiek powinien byc nartchmiast przygotowany do zmianypracy i uwzgledniac mozliwosc przeprowadzki. OK - zgadzam sie w 100% (zwiazki zawodowe sucks), ale ....niech wezmie pod uwage psychologie, mentalnosc i nasza kulture:) No coz..on nawet nie uznaje dziedziny np socjologia, psychologia itp

A wogole to zniecghecimy zaraz ludzi do wypowiadania sie na temat przewodni;)


http://www.najwyzszyczas.pl ;)

: 19 lut 2003, o 15:20
autor: Jedrus
Kurczaki - widzę że ta zima powinna się stanowczo już skończyć. Izunia czy Ty się uparłaś i chcesz nasz przygnębić ?
Pasy - oczywiście TAK, zawsze, bezwzględnie - z przodu, z tyłu - ZAWSZE.
A polityka - NIE, ten temat w naszym kraju jest chory, ja od kliku lat jestem za rozwiązaniem radykalnym - Wiejska w kosmos, pole zaorać i zaczynamy od nowa. Dopóki nie wymrą ludsze ze starych układów (bo zakażają swoją chorobą młodych) - to lepiej nie bedzie.

: 19 lut 2003, o 15:50
autor: wow
Izunia pisze:Wlasciwie teraz to sie ustosunkuje tylko do tego:) Ja tam mam do niego bardzo ambiwalentny stosunek. Tj jego poglady gospodarcze sa naprawde odkrywcze i zastanawiajace
Ale nie moge sie zgodzic z wieloma jego pogladami moralno-ideologicznymi...:| Moge pogadac z Toba bo te,at jest ciekawy:)), ale szkoda klawiatury bo temat rzeka:)
w rzeczy samej Iza... temat rzeka. ja lubie go za spojrzenie na gospodarke, to wszystko co dotyka szerszego spojrzenia na funkcjonowanie czlowieka w spoleczenstwie i o czym on mowi traktuje nieco z przymknieta powieka, bo zreszta sam nie jestem do konca pewien czy ten facet nie mowi tego wlasnie w ten sposob, zeby dookreslic siebie jako liberala w pelnym tego slowa znaczeniu i poprzez kontrast narysowac siebie w tej lewicowej scenie polskiej, bo poza niewieloma innymi opcjami ktore sa tak radykalne ze az nielegalne to mamy w polsce tylko lewice... z inna przeszloscia, bo z inna... ale lewice.

Izunia pisze:A to nie Korwin Mikke podpowiadał ze to ejst ograniczanie wolnosci osobistej czlowieka poprzez przepisy drogowe? :) Ze kazdy powinien sobie radzic sam i na zdrowy rozsadek jezdzic a nie tak jak mu karza;)
On w sumie jest zamordysta (sam proponuje dyktature a zwlaszca Dyktatrure Białej Rasy Panów (jego slowa:))
a z drugiej jest za całkowita wolnoscia gospodarczo -ekonomiczna, hehe;)
Wg mnie jest oderwany od zycia, tj od mentalnosci ludzi. To co prpopaguje jest sluszne, ale zupelnie na "papierze" Np mowi ze czlowiek powinien byc nartchmiast przygotowany do zmianypracy i uwzgledniac mozliwosc przeprowadzki. OK - zgadzam sie w 100% (zwiazki zawodowe sucks), ale ....niech wezmie pod uwage psychologie, mentalnosc i nasza kulture:) No coz..on nawet nie uznaje dziedziny np socjologia, psychologia itp
Mikke to klasyczny liberal - on uwaza ze panstwo to tylko taki "nocy stroz" jak to mawial afair smith. zamordyzm... gdzie tam? dyktatura bialej rasy panow... to chyba ironicznie... nie traktowalbym tego w ten sposob. nie posadzam go o rozdwojenie jazni, a tak wlasnie musialoby byc jesli by liberal nie byl demokrata jednoczesnie, ba! wrecz anarchista. najwazniejsze dla mnie w tym wszystkim jest to, ze dopuszcza on do siebie ze panstwo moze funkcjonowac wg. innych niz te funkcjonujace w europie socjalistycznej regul. mozna powiedziec, ze jego poglady sa troche w tym liberalizmie skostniale, ale mnie to jak najbardziej odpowiada... jestem zmeczony ta rzeczywistoscia i sytuacja w ktorej "reka reke myje", wiekszosc kradnie, a nauka plynie z samej gory... dosc mam juz tych ukladow, ukladzikow... tych przywodcow przy wodce... Mikke zaklada i to prawda, ze przy elastycznej sile roboczej rosnie dobrobyt bo bezrobocie bedzie nizsze i sie nie myli... to, ze nasza mentalnosc jest inna... zmienmy ja... nikt sie nie bedzie ogladal na roszczeniowych polakow, ktorzy nie potrafia zacisnac pasa i przetrwac czasu potu, krwi i lez... w stanach czlowiek nie jest zwiazany tak z miejscem i praca jak w polsce... a przeciez stany to nie jest narod ktory sklada sie z europejczykow, w duzej mierze i z polakow i z wlochow, a kanada z francuzow rowniez... a ci europejczycy wychowali sie w socjalistycznej rzeczywistosci... to pozwala mi myslec, ze mozna sie zmienic... trzeba chciec... miec motywacje...
Izunia pisze:A wogole to zniecghecimy zaraz ludzi do wypowiadania sie na temat przewodni;)
jesli jeszcze tego nam sie nie udalo zrobic ;) ufff... fajnie tak czasem ruszyc glowa... dzieki Iza :)

: 19 lut 2003, o 17:02
autor: UcHO
Ja jestem za bezwzględnym zapinaniem pasów, raz jak miałem z ojcem dachowanie to gdyby nie pasy było by krucho z nami. Zawsze od małego chłystka jeździłem w pasach :). Pozdrawiam.

: 19 lut 2003, o 18:02
autor: Fillip
Na wlasnej skorze powiem- pasy TAK TAK TAK i jeszcze raz TAK. Mi to we wrzesniu zycie uratowalo wiec nikt nie jest w stanie mi wmowic ze pasu sa do dupy. A poza tym, teraz jak ktos pasow nie zapnie a ma w aucie Air Bagi to mu wspolczuje. Przy dzwonie poduszka jest w stanie go zabic. LUDZIE ZAPINAJCIE PASY BO TO PODSTAWA. :grin: :grin: :grin:

: 19 lut 2003, o 18:37
autor: CRITERS
Co to za pytanie ? ? ? ? ? ? pewnie że w pasach trzeba jeżdzić i to ratuje życie wielu ludziom. Z doświadczenia nawet to wiem że pasy się przydają. Ale wiem też że wielu użytkowników dróg ich nie używa przynajmniej w okolicach Rzeszowa. Ludzie chyba myslą że to ich krempuje i jest to nie wygodne. Ja natomiast mysle że do wszystkiego idzie się przyzwyczaić. Jak dało sie przyzwyczaić do corsyki ktora podskakuje po obniżeniu jak pchła to do pasów tym bardziej.

PS. pozdrowienia przesyła Criters

: 19 lut 2003, o 19:46
autor: sierak
Iza to skoro nas karmisz takimi dylematami to lepiej swojego męża zmuś właśnie do zapinania pasów bo tego nie robi a jego tłumaczenie, że często wysiada ... hmm no commends.

Nie będe z nikim polemizował, ale znam kilka przypadków, iż fakt niezapięcia pasów uratował życie i sądze, że takie sytuacje się zdarzają ale to są sporadyczne przypadki i taki mały procent nie może zdecydować o tym, że zapinanie pasów jest niebezpiczne bo to jedna wielka głuporta. Powinno się zapinać pasy a jak ktoś sobie nie zapina to jest jego sprawa ... ja tam zapinam.

: 19 lut 2003, o 20:27
autor: pirat
Hehehe... a ja się nie dawno zastanawiałem, czy ludzie w CTMie jeżdżą w pasach. Oczywiście podpisuję się obydwoma rękami po zapinaniem pasów. Śmieszą mnie poglądy cwaniaków-ignorantów, którzy twierdzą, że pasy ograniczają ich swobodę ruchu, cisną itd. Przecież to bzdury.
Ale takie poglądy wynosi sięczęsto z domu. Zauważyliscie, że rodzice, którzy sami się nie "wiążą" nie każą tego robić dzieciom?
Ja tam zawsze zapinam, nawet na krótkich odcinkach. Zazwyczaj jeżdżę za fajerą, ale nawet jak siedzę z tyłu to się zapinam. Co więcej, jadąc z tatą ciężarówką tak samo jak on się zapinam w pasy, choć wśród kierowców jeszcze jest to mało rozpowszechnione.
Także jeszcze raz PASY TAK :)

Pozdrawiam

Pirat

: 19 lut 2003, o 21:35
autor: MadMac
Przypomniala mi sie taka sytuacja sprzed kilku lak, jak wszedl przepis o obowiazkowym zaipnaniu pasow w terenie zabudowanym. Ile to ludzi kombinowalo wtedy zwolnienia lekarskie i inne orzeczenia zeby tylko sie nie zapinac... Ja tam zapinam a jak ktos jedzie ze mna i nie chce zapiac to po prostu mowie ze nalezy sie 70 zl kary jak paly mnie zatrzymaja, zawsze dziala :)

: 20 lut 2003, o 09:24
autor: Szwagier
Ja juz mam we krwi zapinanie pasow,nawet czasem jak sie zapomne to doslownie po paru metrach jazdy czuje ze cos jest nie tak i je zapinam.
Pasazerowie ktorzy nie pierwszy raz ze mna jezdza od razu zapinaja pasy,pare lat temu jak moj stary kupil ta Corse to wyrobilem sobie opinie "wariata za kolkiem".Gdyby nie moja dziewczyna ktora temperuje mnie za kazdym razem to nie wiem czy tu zawitałbym.
Na szczescie nie mialem okazji przekonac sie czy zapiete pasy ratuja zycie czy nie.Ja je i tak bede zapinal w koncu do czegos sa potrzebne :lol:

: 20 lut 2003, o 11:15
autor: Izunia
sierak pisze:Iza to skoro nas karmisz takimi dylematami to lepiej swojego męża zmuś właśnie do zapinania pasów bo tego nie robi a jego tłumaczenie, że często wysiada ... hmm no commends.
Heh, własncie dlatego ten temat, bo ja jestem takim "Hitlerem" dla niego - mowie mu ciagle: "zwolnij, zapnij pasy, nie wyprzegadzaj go tak";) itp, wiec wychodze na cholere straszna, ehehehe. Ale REN nie zapina pasow i uwazam ze robi głupio. ( Ja ZAWSZE. po prostu zle sie czuje bez i anwet na krocitkich odcinkach. Ostatnio gadalismy o tym i wyszlo ze mamy podobny swiatopoglad na wszystko:) (od aborcji po legalizacje burdeli;)

I on uwaza ze pasy trzeba zapinac. Pytanie:( Co z tego ze tylko uwaza....

: 20 lut 2003, o 11:19
autor: Izunia
pirat pisze:Hehehe... a ja się nie dawno zastanawiałem, czy ludzie w CTMie jeżdżą w pasach. Oczywiście podpisuję się obydwoma rękami po zapinaniem pasów. Śmieszą mnie poglądy cwaniaków-ignorantów, którzy twierdzą, że pasy ograniczają ich swobodę ruchu, cisną itd. Przecież to bzdury. Pirat
Hehe, widzicie: mi sie zawsze wydawało to OCZYWISTE! A tu okazuje sie, ze obroncy swobód obywatelskich mowia, ze OBOWIAZEK zapinania pasów jest ATAKIEM na ich wolnosc osobista.:( i koronnym argumentem jest ze nikogo nie krzywdza tylkoze najwyzej im samym stanie sie krzywda. No ale ja sie nie moge zgodzic. Panstwo czasem wie lepiej noz kierowca jak o niego zadbac i sadze ze wiecej wydamy (my-podatnicy)na
leczenie i rehabilitacje takiego debila a skrajnie na rente dla dzieci po nim.

Tak samo uwazam ze dobrze ze sa takie ograniczenia predkosci nawet jako martwe przepisy. Bo czlowiek "jest glupi" i jesli nie bedzie mial ograniczen to bedzie ejzdzil "na maxa". A tak niech przynajmniej ma poczucie ze zle robi i w kazdej chwili moze byc kara:))

: 23 lut 2003, o 22:41
autor: azyl
Oczywiście jestem za pasami i poduszkami powietrznymi ale jadna rodzina kiedys posadzila z przody dziecko na siedzeniu . Byla lekka stluczka i poduszka zmiazdzyla dziecku glowe ...