Strona 1 z 1

Zasypana Corsiawka vs. beszczelny ciec

: 8 lut 2003, o 13:56
autor: zgubek
Nie jezdzilem swoim bolidem przez kilka dni i tak mi go zasypalo ze zrobil sie garbus :-D Nie moglem wyjechac z parkingu,nic nie odsniezony biora 160 zeta miesiecznie a ciec chodzil i sie smial ze nie moge wyjechac.Jak juz prawie dojechalem do bramy laskawie podszedl i zaoferowal swoja pomoc.Wczesniej z jakims taksiarzem cos pieprzyl chyba o mnie bo pokazywal na Corsiawke,kiedy ja w tym czasie odsniezalem sobie droge.Ja mu mowie ze to skandal zebym sam sobie odsniezal droge do wyjazdu,zajelo mi to 30 minut i ze zamiast chodzic powinien on to zrobic w koncu siedzi tu za moje pieniadze,to on mi na to ze nie umiem jezdzic,ze jakas baba bez problemu wyjechala.Ja mu na to mowie zeby wsiadl za fajere i pokazal jak nalezy wyjechac to on mi znowu ze powinienem miec opony zimowe i nic nie bedzie pokazywal.A na koniec jeszcze z tekstem "chcialem panu pomoc,ale jak tak to sie pan bujaj sam"(jak juz prawie wyjechalem).No cham i beszczelny po maksie.Tak to sie do klientow nie podchodzi.Chyba pogadam z szefem tego pierdolnika,bo to juz lekkie przegiecie.P.S. jak jutro bede odstawial furke i nie bede mogl wjechac to postawie na srodku tak ze nikt nie przejedzie,beda jaja jak berety. :-D Pozdro.

: 8 lut 2003, o 15:27
autor: Fillip
ja ci proponuje skurwysy.... z glowki przyjeb... i juz.

: 8 lut 2003, o 17:13
autor: Szwagier
Fillip pisze:ja ci proponuje skurwysy.... z glowki przyjeb... i juz.
No BRAWO BRAWO.Popieram.
A tak na poważnie to ja na pewno zagadalbym z szefem tego burdelu. :lol:

: 8 lut 2003, o 17:17
autor: arts
kawal hu.. :bardzozly:

: 8 lut 2003, o 17:32
autor: Jedrus
Zgubek - od razu do szefa. Niech się burak buja jak mu na robocie nie zależy.

Re: Zasypana Corsiawka vs. beszczelny ciec

: 8 lut 2003, o 18:59
autor: kristo
[quote="zgubek"]Nie jezdzilem swoim bolidem przez kilka dni i tak mi go zasypalo ze zrobil sie garbus :-D Nie moglem wyjechac z parkingu,nic nie odsniezony biora 160 zeta miesiecznie quote]
:grin: :grin: :grin: ale w stolicy zdzierają. ja płace połowe tego. :grin: :grin: :grin: :grin:
a swoją drogą za takie pieniądze to powinni codziennie wszytkim z parkingu szyby skrobać.... a raz w miesiącu fury myć..... :grin: :grin:

: 8 lut 2003, o 19:56
autor: REN
ja płace za parking 210pln miesiecznie i ani nie odsniezaja ani nie skrobia szyb ... :(

: 8 lut 2003, o 20:03
autor: UcHO
Zgubek ja mam podobną sytyację tylko że z sąsiadem, on mi wjazd na podwórko zasypuje bo swój odśnieża, bo twierdzi ze z samochodu kozysta, bo jeździ 3 razdy do roku, raz na święta a dwa razy do mycia. więc ja mu jego śnieg spod mojego wjazdu przenoszę na jego i tak na zmianę, aż dziś się wkurwi... i z kumplem pozgarnialismy ile wlazło śniegu i mu zaniosłem pod same drzwi i jakoś nie wychodzi już odśnieżać!!! :grin:
Tobię radzę gadaj z szefem, ale najpierw weź i zasyp mu wyjście z jego dziupli na parking odrobiną śniegu żeby wyleźć nie mógł i będziecie za dzisiaj kwita
Pozdrawiam

: 8 lut 2003, o 22:02
autor: Thaurin
qrcze... a ja place za parking 90 zetek miesiecznie i narzekam, ze drogo :grin:
Niestety nie skrobia mi szybek, ale niedawno kupili sobie maly traktorek do odsniezania i narazie z niego korzystaja, wiec nie mam takich problemow jak koledzy wyzej :)

pozdroofka dla wszystkich

: 8 lut 2003, o 22:10
autor: Thaurin
Ren: Naprawde bulisz ponad 200 zl za ogrodzony kawalek gleby?? :0 To chyba sa uroki zycia w stolicy. Szczere wyrazy wspolczucia... U mnie za 120 zeta miesiecznie mialbys murowany garaz z podciagnieta elektryka :)

: 10 lut 2003, o 08:47
autor: - beny -
UcHO pisze:Zgubek ja mam podobną sytyację tylko że z sąsiadem, on mi wjazd na podwórko zasypuje bo swój odśnieża, bo twierdzi ze z samochodu kozysta, bo jeździ 3 razdy do roku, raz na święta a dwa razy do mycia. więc ja mu jego śnieg spod mojego wjazdu przenoszę na jego i tak na zmianę, aż dziś się wkurwi... i z kumplem pozgarnialismy ile wlazło śniegu i mu zaniosłem pod same drzwi i jakoś nie wychodzi już odśnieżać!!! :grin:
Tobię radzę gadaj z szefem, ale najpierw weź i zasyp mu wyjście z jego dziupli na parking odrobiną śniegu żeby wyleźć nie mógł i będziecie za dzisiaj kwita
Pozdrawiam
he he... radykalne, ale popieram w calej okazalosci... :-D :-D

: 10 lut 2003, o 08:58
autor: cyberpooh
Thaurin pisze:To chyba sa uroki zycia w stolicy.
a ja place 7pln/miesiac :)

: 10 lut 2003, o 11:57
autor: =JUHol=
a ja mam garaz i nic nie place i nie odsniezam i nie skrobie szybek :0

: 10 lut 2003, o 16:25
autor: zgubek
cyberpooh pisze:
Thaurin pisze:To chyba sa uroki zycia w stolicy.
a ja place 7pln/miesiac :)
Ja tez chce taki parking i bez zgryzliwych cieci :-D

: 11 lut 2003, o 08:44
autor: Jedrus
zgubek pisze:
cyberpooh pisze:
Thaurin pisze:To chyba sa uroki zycia w stolicy.
a ja place 7pln/miesiac :)
Ja tez chce taki parking i bez zgryzliwych cieci :-D
Toi trzeba się specjalnie zasłużyć :grin: - ja płacę 5pln/miesiąc, ale za to sobie sam odśnieżam.