Strona 1 z 1
Klubowicze z Wawki lub okolic - prośba
: 6 lis 2002, o 09:50
autor: - beny -
Mam do odebrania radyjko od gościa z Wyszkowa, a nie bardzo mi się uśmiecha bujać 300km czy też kupować w ciemno od nieznajomka.... więc pomyślałem, że może któryś z szanownych klubowiczów mógłby radyjko oblookać, sprawdzić, odebrać i przesłać... nio chyba, że będzie na party w Kraku wtedy mogem odebrać osobiście. No komuż mam zaufać jak nie chłopakom z CTM-u... uf uf.
Znajdzie sie jakaś uczynna duszyczka... he????
PS. Zwracam ewentualne koszty
: 6 lis 2002, o 10:02
autor: cyberpooh
niestety na radiach sie nie znam wiec nie moglbym ci pomoc

: 6 lis 2002, o 10:42
autor: - beny -
Pooh'u nie do końca chodzi o to żeby się znać na radiach... sprawa jest w miare prosta... należy:
1. sprawdzić model na panelu, porównać go z modelem na radyjku,
2. odpalić radyjko i sprawdzić czy wszystko świeci jak należy, włączyć wyszukiwanie stacji czy "łapie",
3. odpalić CD (najlepiej jakieś CDR mocno zniszczone), volume up, volume down, przeskok na kolejny utwór, przewijanie przód/tył.
4. nacisnąć każdy klawisz czy działa (click click),
5. ocenić czy nie jest za bardzo zniszczone.
Ot i wszystko... wstępny test zrobiony.
Potem tylko po wyjęciu radyjka sprawdzić czy nie nosi śladów otwierania, obijania i innych nietypowych praktyk, sprawdzić stan okablowania (czy aby coś nie jest przegrzane lub mało oryginalne) i voila. Kaska do gościa, radyjko do Ciebie... pa pa i tyle.
: 6 lis 2002, o 13:19
autor: _balt_
beny ja mam 40 km do wyszkowa ale nie mam kaski zeby ci za te radyjko zapalacic
: 7 lis 2002, o 08:53
autor: - beny -
Oops... cos widze ze tylko _balt_ sie zaoferowal

, ale gosciu jest od wczoraj nieuchwytny

(ma ktos moze do niego numer phone?). Hm... moze i nie myslalem, ze sie zaoferuje 10 ale na 2-3 to liczylem, ze beda w stanie pomoc... niedobrze panowie... czyzbyscie byli az tak zabiegani???
Gosc od radyjka jest chetny podjechac gdzies pod M1 przy drodze na Bialystok wiec jechac chyba duzo nie musicie, kaske przelewam na konto before wiec nic nie inwestujecie, wdziecznosc okaze zlocistym napojem to sie rozumie

. So... uratuje ktos honor CTM-u???