Strona 1 z 1

polskie paradoxy

: 12 wrz 2002, o 20:15
autor: marog
wlasnie skonczylem ogladac wiadomosci a ze przy okazji przegladam forum wiec podziele sie z Wami tym co widzialem. Otoz byl w nich reportarz o moscie w Wawie (siekierskiego czy jakos tak) Zbudowali most i pojawil sie problem z dojazdem gdyz okazalo sie ze wybudowali go bezprawnie, ale to jeszcze nic pokazali kilka takich typowych "polskich przypadkow" jakis most na drodze do Suchej Beskidzkiej - flipper pewnie go czesto mijasz) poprstu kawalek most wogole bez drog dojazdowych - no brawo :), drugi przypadek to gdzies z gdanska wybudowali most - zreszta bardzo ladny i pewnie roznie bardzo drogi - problem w tym ze prowadzi do nikad wiec jest jak go nazwali "ladnym obiektem architektonicznym. Dziwic sie teraz ze nie ma w Polsce dobrych drog, jesli pieniadze wydawane sa na mosty przez ktore nikt nie jezdzi to sie nie dziwie...
ale sie rozpisalem :)

: 12 wrz 2002, o 22:52
autor: sierak
Ja powiem tak, że w Naszym kraju zawsze było wszystko nie tak robione i od dupy strony. A co do mostu Siekierkowskiego to on jest BARDZO potrzebny Warszawie i miał być oddany chyba 22 czy 23 września, ale przez głupią biurokracje tak nie będzie i nadal będą korki po kilkanaście kilometrów i nikogo to nie obchodzi.

P.S Taka mała dygresja ode mnie - może trzeba wprowadzić Winetki na budowę mostów bo ich za mało jest. To na pewno rozwiązałoby wszystkie problemy. Bo u Nas w naszym kochanym kraju władze właśnie tak sobie radzą z problemami...idą do nas po kasę!!

: 12 wrz 2002, o 23:26
autor: uBaW
most siekierkowski?dla mnie bomba zaoszczedzam na dojezdzie na wyscigi jakies 10kilo.a do wow-a w ten sposob mam 10minut drogi :-P

: 12 wrz 2002, o 23:46
autor: marog
Ale ja nie krytykuje samego mostu tylko tego co w zwiazku z tym mostem sie stalo, tzn tej sprawy w sadzie i jak sad okreslil niezgodnej z prawem budowy dojazdow - to jest problem bo przeciez most juz stoi

: 12 wrz 2002, o 23:48
autor: sierak
Wiemy wiemy Marog...mi o to samo chodzi...

: 12 wrz 2002, o 23:49
autor: Feliks
hmmm to widze że w okolicach Suchej i tamtych stron jest więcej takich wynalazków. Często jeżdże do takiej wioski za Żywcem po to żeby troche odetchnąć i tam kolesie robili most przez 4 lata wybetonowali wszystko już mieli kłaść nawierzchnie kiedy się zjawił jakiś rzeczoznawca i powiedział że most nie może być oddany bo kolesiom się pojebało i zamiast go zrobić prosto to zrobili na nim zakręt a niby tak nie można (nie dziwie się) i most stał przez kolejne 2 lata aż w końcu ten stary się rozpadł i już nie mieli co zrobić wtedy dopiero położyli aswalt . I tak to u nas jest najpierw coś wybudują potem zrobią projekt a na końcu przyjdzie rzeczoznawca ten co miał zaaprobować projekt i powie że to wszystko jest do dupy. Proponuje żeby wprowadzić winiety za głupotę każdy kto wpada na takie genialne pomysły powinien ją wykupić niektórzy na cały rok. Pewnie nazbierało by się tyle kasy że by zaczeli u nas autostrady 4 pasmowe robić :-D

: 13 wrz 2002, o 00:34
autor: REN
z siekierkowskim bedzie OK, bo jak dzis mowili beda robic po staremu czyli dokoncza budowe, otworza trase a pozniej pojda do sadu ktory umozy sprawe, tak samo bylo z trasa AK i wieloma innymi pierdolami

ja sie ciesze ze ten most postawili bo cala cholota ;) z okolic otwocka ;) bedzie sobie smigac z dala od lazienkowskiego ktorym smigam ja :P

: 14 wrz 2002, o 15:47
autor: Flipper
Marog: pr. podobnie chodzi ci o most na trasie Wadowice-Sucha B. Jezeli ktos nie widzial - polecam goraco wycieczke i obejrzenie tej porazki naszej biurokracji.
Napisze tyle - jest sobie most......i tyle..... dogi ani z jednej strony, ani z drugiej nie ma i nie bedzie z tego co wiem, bo droga, ktora miala tam prowadzic zupelnie nie pasuje do wybudowanego mostu.
Efekt ....... most rdzewieje w oczach......mozna napisac "most ekologiczny" bo rozlozy sie na pyl zanim przejedzie po nim pierwsze auto..... bede kiedys jechal tamtedy - zapodam wam fotke.
Istny ewenement........

: 16 wrz 2002, o 09:16
autor: cyberpooh
jechalem wlasnie wracajac z chorwacji ta trasa wadowice -sucha ale na most nie zwrocilem uwagi, natomiast dobrze zapamietalem droge od granicy do wylotu z krakowa, istna tragedia. po pierwsze nawierzchnie w polsce...ech, no ale to kazdy wie. po drugie trasa do krakowa z wadowic to jeden wielki kosmiczny korek, jedno pasmowka na ktorej pelno cystern ktore wspinaja sie pod gore z predkoscia 20-30 km/h. po drugie krakow, akurat zdarzylo mi sie wjechac kiedy byl wypadek na moscie co jakis bus i cos jeszcze sie rozwalilo...kolejne 1,5 h w korku.... innymi slowy, przejazd ten zajal mi tyle samo czasu co przejazd przez cale wegry :zakrecony: :bardzozly: