a wiec modlin z mojej perspektywy wygladal tak

zdjecia sa marnej jakosci wiec mysle ze nie mialoby sensu prezentowanie ich w wiekszej rozdzielczosci, poza tym sporo ich jest wiec i wagowo zbyt duzo byloby tego...
w drodze na modlin... dosc czesto dane mi bylo widziec combo wlasnie z tej perspektywy, co bylo dosc trudne bo musialem robic nagle uniki przed wypadajacymi z Rena wydechu kawalkami turbiny
"angry face" combo oczekuje przed wjazdem na modlin - pora byla ranna stad wlaczone swiatelka
w tej samej okolicznosci moja corsa i Ren ktory bardzo chcial miec przy niej zdjatko

a tak po prawdzie to musialem mu je zrobic podstepem
zwroccie uwage na pusty parking dla zawodnikow... tak, tak... bylismy jednymi z pierwszych...
kolejne zdjatko z wyscigowego poranka
zanim Ren udal sie na badanie do lekarza zawodow relaksowal sie w combosie korzystajac z urokow rozlozonego siedzenia (bylo to mozliwe po odkreceniu kraty znajdujacej sie z tymze siedzeniem)
corsa w konfiguracji "wannabeearacer"
i jeden z istotniejszych skladnikow tejze konfiguracji - Reniaste koleczka na tylnej osi - wygladaja conajmniej smiesznie - pozdrowienia dla posiadaczy oponek 145
...w podobnej konfiguracji combo...
tia, moja konkurencja...
...i godny pozalowania wynik.
chillout po wyscigu
jesli cokolwiek zobaczycie na tym zdjeciu to na pewno tam jest Ren startujacy do wyscigu z bravo...
...i po tymze wyscigu.
a tutaj kilka wypatrzonych slodkosci... warszawa lowrider z obnizonym dachem, itp. kawal dobrej roboty - na zywca wyglada zaaajebiscie...
sympatyczny mercedesik... ot co...
a to dowod na to, ze sentyment do mm action pozostal... eeech...
rozgrzewanie slickow na patencie profesjonalistow
opuszczajac impreze...
na deser male eye candy (jesli sie dopatrzycie)
i zupelnie z innej beczki - moja wspaniala kicia z corsa w tle... hmmm, skad to zdjecie sie tu wzielo?
