podrzucic Wam kolejny temat?
jazda na przeciwmglowych w deszcz i in warunkach kiedy sie ich nie stosuje. tez mi rece opadaja....
Re: Śnieg pada, śnieg pada czyli ...
: 13 gru 2010, o 00:29
autor: Kotlin
No mi też ręce opadają:)
ALe ja to robie tak biore zajezdzam droge, wycigam gościa urywam mu głowe sikam do niej a pozniej zwloki laduja w dole z wapnem
WAsze rozkminy przypominają mi rozmowy dwóch nastolatek w markecie na temat wyzszosci podpasek nad tamponami i to że te ktore noszą tampony sie wywyższają
Re: Śnieg pada, śnieg pada czyli ...
: 13 gru 2010, o 13:48
autor: jajko288
Wg Mnie to należy spojrzeć kto najczęściej hamuje lewy pas. DZIADY osoby PRACUJĄCE NA INFOLINI lub łorewa czyli nie kierowcy, a wy ich chcecie nauczać? Może lepiej jakieś pisemko z podpisami o nowelizacje do sejmu o zabieraniu praw jazdy. A tu jak powinno się nauczać ludzi na drodze
Re: Śnieg pada, śnieg pada czyli ...
: 13 gru 2010, o 14:42
autor: Tom
Porszak pisze:
jazda na przeciwmglowych w deszcz i in warunkach kiedy sie ich nie stosuje. tez mi rece opadaja....
u nas policja za to karze mandatem. Przednie jeszcze pół biedy, gorzej jak stoisz w korku czy jedziesz po mieście od świateł do świateł a ten przed Tobą ma włączony tylni przeciwmgielny i ślepi niemiłosiernie.
Wtedy na pierwszych światłach wyciągam spod siedzenia młotek, wychodzę z auta i jednym ruchem ręki gaszę takiemu delikwentowi światło przeciwmgielne
Re: Śnieg pada, śnieg pada czyli ...
: 13 gru 2010, o 15:27
autor: przyciaga
Wiecie jak czytam o tym wyprzedzaniu i nagłym przyhamowaniu to mi się nóż w kieszeni otwiera. Jeżdze sobie spokojnie moją corsiną i czasami mam ochotę wyprzedzic TIR-a który jedzie 50 na godzinę trasą - krajową 1. Rozpoczynam manewr wyprzedzania a tu przedstawiciel handlowy juz siada mi na tyłku i mruga swiatłami i kombinuje jak mnie tu wyprzedzić. A ja chce tylko spokojnie wyminąc kolumne TIR-ów i zjechac na prawy pas. Jak mi się taki odpowiednio uprzykrzy to mu na penwo nie zjadę. Będę jechac z dozowloną prędkością i niech sobie robi co chce. Jakby poczekał chwilę nie byłoby problemu.
Mówię NIE kierowcą a la Przedstawiciel Handlowy.
Mnie w przeciwieństwie do nich zalęzy na życiu moim i innych.
Aha i polecam wszystkim którzy wymieniają samodzielnie żarówki ustawić sobie od czasu światła. Bo nie mam nic bardziej wku...jącego jak światła świecące wszędzie tylko nie na drogę
Re: Śnieg pada, śnieg pada czyli ...
: 13 gru 2010, o 20:16
autor: Tom
ja oczywiście z tym młotkiem żartowałem ale jest to drażniące. Gdyby ludzie normalnie jeździli na przeglądy rejestracyjne to takich sytuacji byłoby dużo mniej, niestety wiele ludzi załatwia jeszcze przegląd przez wujka Mietka pracującego w skp i tak to działa.
Ja byłem dzisiaj na przeglądzie z CC. Okazuje się, że samo poziomowanie przy każdym włączeniu zapłonu obniża maksymalnie światła w dół. Diagnosta ustawiał na włączonym/wyłączonym zapłonie i po każdym ponownym włączeniu zapłonu światła wędrują na sam dół. Jakieś pomysły??
Re: Śnieg pada, śnieg pada czyli ...
: 13 gru 2010, o 20:58
autor: master1201
Mi sie wydaje ze tutaj nie chodzilo o to ze swiatla sa ustawione na sam dol tylko na sama gore i swieca po oczach
Re: Śnieg pada, śnieg pada czyli ...
: 14 gru 2010, o 14:06
autor: przyciaga
Chodziło o to że w ogóle nie są ustawione. Zamiast oświetlać pobocze to świeca w oczy innym kierowcom.