Fajnie hobby
Czy korale są prawdziwe? Pewnie trudno utrzymać takie akwarium.
Tak z ciekawości, jakie wymiary ma zbiornik twojego znajomego
Re: Nasze hobby...
: 10 sty 2010, o 15:38
autor: S_Y_N_E_K
Oczywiście, ze korale są prawdziwe:) Jeżeli chodzi o utrzymanie to trzeba temu trochę czasu poświęcić, ale wiedza to podstawa. Tu masz więcej info o tym akwa
PS U Was w Krk też stoi super akwa 2100 litrów:)
Re: Nasze hobby...
: 11 sty 2010, o 08:47
autor: cwirus88
fajne ja miałem akwarium dość małe, bo 40x25x30 i ryby zdechły po 2 tygodniach, chwyciło je coś na styl ospy odpuściłem zatem
Re: Nasze hobby...
: 11 sty 2010, o 15:55
autor: przyciaga
max1975 pisze:przyciąga, fajne masz hobby i obrazki extra.
Podrzucam pomysł na haft corsy b:
S_Y_N_E_K pisze:Poza moją Tigrą moim hobby jest akwarystyka morska, niestety w związku z rozpoczęciem studiów musiałem zlikwidować poprzednie akwa, ale już w Warszawie uruchamiam nowe:)
O jaaaaaaaaa zajefajne To lepsze niż telewizor. Kurcze nie wiedziałam ze koralowce to zwięrzątka ale w końcu człowiek uczy się całę życie.
BTW S_Y_N_E_K robisz super zdjecia.
A wracając do mojego haftowanego obrazka to od kiedy miałam stłuczke bardzo dużo czasu poświecam na zarabianie pięniążków które pochłoneła naprawa corsy i trochę kuleję z czasem. Ale już niebawem kot zostanie zakończony i nie omieszkam pochwalic efektem końcowym. W przygotowaniu sa tez haftowane wielkanocne pisanki które będą na sprzedaż. Zrobię im zdjecia w razie gdyby ktoś chciał takie rękodzieło zakupić do domu
Re: Nasze hobby...
: 20 cze 2010, o 21:27
autor: RotkiV
tak jak juz kiedys pisalem moja pasja a w sumie troche milosc to rowery zawsze te MTB, mialem dlugą przerwe glownie przez samochod i lenistwo ale ale
kumpel mnie troche nakrecił reszte sam sie nakrecilem i mam swoj prawie wymarzony rowerek
do kompletu dojdzie jeszcze za jakis czas plecak i kask typu,,FULL FACE" bo mam zamiar tym troszke poszalec po jakis ,,gorkach"
a corsa doposazy sie w bagaznik zeby wozic rowerek
Re: Nasze hobby...
: 30 sie 2010, o 12:42
autor: przyciaga
Wiktor wrzuć jakaś fotkę, jak tym rowerkiem śmigasz
Ja wrzucę obiecaną aktualizację moich prac
[album]3170[/album]
nadal czeka na oprawie razem w komplecie z poprzednią pracą.
Później zajełam sie wyhaftowaniem Pana Jezusa dla mojego Chrześnika na komunię (uważam że to superowa pamiątka)
[album]3169[/album][album]3171[/album]
Strasznie pracochłonne to bylo. Niby zajeło mi tylko 2,5 miesiaca ale potrafiłam siedzieć po 6 godzin dziennie. Moze nie wyglada ale ma wielkość 2 i pół kartki formatu A4.
Jako ciekawostkę mogę Wam powiedzieć ze kumpela z pracy sie zachwycała Jezusem i zapytała mnie czy bym jej córce takiego nei wydziergała oczywiście nie za darmo. No cóz pomyślałam że moze i owszem. Babki biorą po 5 groszy za krzyzyk ten obraz ma ich raptem 24000 czyli 1200 zł . Kumpela szybko zrezygnowała bo wyszło za dużo. Moim zdaniem to i tak mało za taki nakład pracy.
Obenie pracuje róznież nad obrazem o motywnie religijnym. Prezent na 25 lecie slubu brata. Wybrali sobie Całun Turyński. Zapewne niedługo wrzuce jakiś update
Re: Nasze hobby...
: 31 sie 2010, o 12:52
autor: Fifo
Fajny temat, można się czegoś nowego o ludziach dowiedzieć
Cwirus 88, windsurfing super sprawa, ja ostatnio się na kajta zajawiłem, ale w Polsce to nie bardzo da się ten sport uprawiać a urlopu w roku mam nie za wiele i musze go podzielić z innymi pasjami
Jako że samochody to tez moja praca więc tego nie wliczam
W zimie jak tylko nadarza się okazja to wypad w Alpy freeride poza stokami, narciarstwo ekstremalne pomiędzy skałkami itp. Na nartach jeźdze już 23lata i dalej mi się nie znudziło. Miałem jeden sezon odejścia od nart w strone deski, ale było to krótkotrwale zauroczenie, choć deske mam nadal.
W lecie śmigam na rowerze, im trudniejszy teren tym lepiej, im dluższa trasa tym lepiej, a że okolice Krk sprzyjaja to się nie nudze
Ostatnio ucze się nurkować, świetna sprawa
Re: Nasze hobby...
: 31 sie 2010, o 13:32
autor: gtszudi
a ja lubie montowac <ganja> w wolnych chwilach i po osiagnieciu wyzyn oddaje sie muzyce ktora powala na kolana detalicznoscia.
ogolnie to Audiofil ze mnie , i <ganja> pomaga mi sie w tym zrelaksowac i poczuc muze.
Re: Nasze hobby...
: 31 sie 2010, o 21:28
autor: czester 1
a jak wszyscy tak pisza...
najlepzy relax przy piwie , takie tam z ostatnich wypadow
jedno znalazlem nawet z corsa
Re: Nasze hobby...
: 1 wrz 2010, o 12:22
autor: przyciaga
Fifo pisze:Fajny temat, można się czegoś nowego o ludziach dowiedzieć
Właśnie o to w tym wszytkim chodzi żebyśmy się lepiej poznali i nie byli dla siebie anonimowi
Fifo pisze:
wypad w Alpy freeride poza stokami, narciarstwo ekstremalne pomiędzy skałkami itp.
W lecie śmigam na rowerze,
Ostatnio ucze się nurkować, świetna sprawa
No proszę jaki jestes wszechstronny
czester 1 pisze:a jak wszyscy tak pisza...
najlepzy relax przy piwie , takie tam z ostatnich wypadow
do tej pory myślałam że wędkarstwo jest nudne ale moze przez to piwo zmienie zdanie a tak poważnie to niezle sztuki złapałeś
gtszudi pisze:a ja lubie montowac <ganja> w wolnych chwilach
Oj a tego nie pochwalam jestem totalnym przeciwnikiem. Wiem wiem wszystko jest dla ludzi ale do tego się chyba nigdy nie przekonam. Każdy odpowiada za siebie i za swoje zdrowie.
Re: Nasze hobby...
: 1 wrz 2010, o 15:50
autor: Lichacsw
Moje hobby to sztuki wali, ćwicze Muay Thai od 4lat. A ostatnio zinteresowal mnie taniec\chód Crip Walk.
-- 1 wrz 2010, o 15:53 --
gtszudi pisze:a ja lubie montowac <ganja> w wolnych chwilach i po osiagnieciu wyzyn oddaje sie muzyce ktora powala na kolana detalicznoscia.
ogolnie to Audiofil ze mnie , i <ganja> pomaga mi sie w tym zrelaksowac i poczuc muze.
Widze ze nie jestem sam
Re: Nasze hobby...
: 1 wrz 2010, o 17:54
autor: cwirus88
czester 1 pisze:
No prosze Tama wodna między Dzierżnem Dużym a Kanałem Gliwickim obok wsi Taciszów mam tam działkę, znajome okolice (za młodu tam się piło ).
BTW, na Dzierżnie Dużym windsurfinguje dość często
: 9 wrz 2010, o 21:36
autor: !markos
skoro o rowerach mowa...
mialem sprzedac, ale nie wytrzymalem, zlozylem i chyba go sobie zostawie
Re:
: 9 wrz 2010, o 21:39
autor: Cougar
!markos pisze:skoro o rowerach mowa...
mialem sprzedac, ale nie wytrzymalem, zlozylem i chyba go sobie zostawie
Czyli w sensie że lubisz je składać, na nich jezdzić czy na nie patrzeć...a moze robić im zdjęcia
Edit: chyba to pierwsze bo w tle widac kawalek innego koła
: 9 wrz 2010, o 21:41
autor: !markos
w sensie, ze na nich jezdze i czasem troche modyfikuje.. to jest moja druga electra.
Re: Nasze hobby...
: 10 wrz 2010, o 15:23
autor: przyciaga
markos zajebisty ten rower i takim śmigasz sobie po Warszawce na codzień? Bo z tego co pamiętam kiedyś coś wspominałes że jeździsz często po mieście rowerem.
Cougar pisze:
w tle widac kawalek innego koła
Krzysiu to odbicie lustrzane
: 10 wrz 2010, o 15:37
autor: !markos
po lewej widac kawalek kola mojej drugiej electry, rs'a, ktory teraz jest na sprzedaz. az mnie boli, ze musze sie z nim rozstawac, ale 2 rowery to jednak przegiecie, szczegolnie, ze nie bardzo mam je gdzie trzymac
Re: Nasze hobby...
: 10 wrz 2010, o 19:33
autor: bix
Bardzo mi się podobają te rowerki
sam ostatnio trochę więcej jeżdżę i fajny ten wiatr we włosach jest
: 10 wrz 2010, o 20:15
autor: !markos
z electra jest tak, ze jak wsiadziesz i cie trafi.. to koniec. kupiles. niekoniecznie w sklepie, w ktorym jezdziles bywa drogo, albo bardzo drogo, ale wystarczy troche poszukac i mozna kupic to samo DUZO taniej w necie
dla mnie do tych rowerow nic nie moze sie rownac. jest kilka szczegolow w budowie ram, dzieki ktorym electra zostawia w tyle wszystkie inne cruisery i ktos, kto nie sprobowal, bredzi mowiac, ze co innego jest rownie fajne.
a tu do konca zlozony rockabilly:
Re: Nasze hobby...
: 3 paź 2010, o 14:25
autor: STELMI
po sprzedaży corsy moje hobby przeniosło się na Quada, a że dalej robię na CNC, to i grawerki doszły
Re: Nasze hobby...
: 12 paź 2010, o 14:35
autor: przyciaga
[album]3261[/album]
Oto praca tuż przed oprawą (potem wrzucę fotkę gotowej pracy) Format ciut większy od kartki A4, czas wykonania ok 2 miesiecy.
STELMI pisze:po sprzedaży corsy moje hobby przeniosło się na Quada, a że dalej robię na CNC, to i grawerki doszły
jak zwykle Stelmi mega dbałość o szczegóły
Re: Nasze hobby...
: 12 paź 2010, o 20:52
autor: gtszudi
a tu koniec mojego tegorocznego hobby
ale do kwietnia niedaleko , mam nadzieje ze jeszcze beda jakies cieple dni...
Re: Nasze hobby...
: 12 paź 2010, o 21:49
autor: -=m&m=-
klari zdaje się też pomyka na szlifierce
ps. czemu Jezus jest taki smutny ?
Re: Nasze hobby...
: 13 paź 2010, o 07:49
autor: przyciaga
-=m&m=- pisze:
ps. czemu Jezus jest taki smutny ?
Hmm, tytuł obrazu to Całun turyński czyli wg teorii odbicie na płótnie ciała Pana Jezusa po śmierci. Raczej musi być smutny.
Re: Nasze hobby...
: 18 sie 2011, o 11:50
autor: nowy
Piękne zdjecia akwarium! ) Tez marze kiedys o tym zeby miec w moim mieszkaniu piekne duze akwarium, moje hobby lub wrecz pasja to taniec i nauka jezykow obcych...
Ja i jednoślady
: 8 maja 2012, o 20:42
autor: pedro86
Zanim zacząłem dobierać się do auta, przygodę z przerabianiem zacząłem już dawno - od jednośladów. Myślę, że cierpliwość i kreatywność przyda się w modowaniu Corsy .
Około 20 letni składak Zenit.
Chciałem go tylko odrestaurować, co uczyniłem, dzięki czemu już nic nie skrzypiało, 3 przerzutki zmieniały się lżej i prawidłowo:
Wciągnąłem się i brnąłem dalej. Ponieważ składak to mój trzeci rower, nie martwiłem się, że coś spartole i mogłem poeksperymentować
"Born to be wild"
Przymiarka w wersji chopper - tylne koło (to szerokie) nie było połączone na stałe z ramą. ALE bez tylnego koła (szerokiego) rower był SPRAWNY i dało się nim jezdzić .
Dużo opisywania patentów: np na szeroką felgę - dwie opony wkłada się jedną stroną znowu do tej jednej obręczy i tak mamy obręcz a na niej 3 opony jedna koło drugiej. Gorzej z zamocowaniem tego do ramy.
I ostatni patent:
Niestety nie dokończony. Powód? Bez spawania się nie obejdzie. A spawarki i spawać nie potrafię - ZNOWU ŻAL, ŻE NIE POSZEDŁEM DO TECHNIKUM TYLKO DO LO Teraz bym choppery i cruisery pięknę robił ech.
A tutaj inne rarytasy: lampy rowerowe zrobione przeze mnie, przerobiony kask itp:
Przerobiony rower MTB Merida Kalahari 530 z 2001 roku (oryginalne tylko pedały, stery i rama - reszta wymienione. Napęd wymieniony - tylna zębatka 11 zębów przednia 48 zębów - na przerzutce 3/7 jednym obrotem pedała przejeżdżam ponad 9 metrów . Wyrzuciłem amortyzator - sztywność = lepsze przyspieszenie. Regulowany mostek - kierownica MAX w dół - pochylona sylwetka = mniejsze opory, docisk przedniego koła lepszy - dynamiczna sylwetka. Cieniutkie opony Author 1,5 cala - mniejsze opory toczenia = większa prędkość. Obręcz przód - odlewane 6cio szprychowe felgi (ciężkie ale solidne, z łożyskami mechanicznymi) - z tyłu też takie miałem ale wykluczało ono zamontowanie kasety z 11 zębami. A żeby przyspieszyć rower (przy 40 km/h mieliłem nogami jak głupi i nie przyspieszałem a zapasy sił miałem nie wykorzystane) wymagało mieć 11 zębów z tyłu (im mniej zębów z tyłu i im więcej z przodu tym szybciej)(oryginalnei z reguły z tyłu dają 14 zębów a przód 48). Tylne koło wzorowane na rowerach torowych - to nie karbon tylko wodoodporny, oryginalnie czarny brystol - jedyna ozdoba w rowerze .
I tak piękniejsza jest w ruchu. Nagram coś to prześlę. Wygląda w ruchu jak szosówka za 10 tysiaków a włożyłem w niego około 500 zł w sumie. Na płaskim z łatwością rozpędzam się do 40 km/h. A od tej prędkości zaczyna być ciekawie szczególnie jadąc leśną dróżką między drzewami . Samochodem, w zamkniętej puszcze nie czując wiatru nie poczujesz tego
Światła tylne LED (audi style/devil style) zintegrowane ze światłami stopu:
FILMIK TYLNYCH ŚWIATEL DO MOJEGO GŁÓWNEGO ROWERU MTb PRZEROBIONEGO NA ROWER SZOSOWY:
Sorki za muzykę - dziewczyna bawiła się Winampem
Ale nauka nie idzie w las . Może przydać się do samochodów. Jak tak zacznę kombinować z Corsą to coś czuję, że bez swapa się nie obejdzie .
PS: Dobrze wiedzieć, że rzut beretem ode mnie (w Radzionkowie) można zeswapować silnik . Myślę, że się tam w przyszłości pojawie
Przy okazji:
- minuta 50 sek - kulminacja
Myślę, że nawet drift w ferrari na lotnisku nie wyzwoli takich przeżyć jak taka jazda rowerem W samochodzie jedziesz 200 i luz. A na rowerze nie osłonięty szybą i blachą, przy 40 km/H robi się... naprawdę ciekawie
Zamiast polerować diody to się rozpisałem . Jutro nadrobię zaległości.
Pozdrawiam
Zajebista sprawa z tymi rowerkami a filmiki z downhillu robią wrażenie
Re: Nasze hobby...
: 18 cze 2012, o 21:46
autor: pedro86
DZIĘKUJĘ
A tu moje starsze zainteresowania i pasje:
Robienie filmików, gry i ulepszanie gier o dodatkowe opcje w jednym (tzw MODY...fikacje gier - dokonanie zmian, których autorzy gier nie udostępnili. Irytowało mnie to, np że przesuwam pasek obniżający zawieszenie, właczam wyścig a auto dalej stoi jak traktor. Tak zmeiniłem pliki, że teraz faktycznie jak przesuwam pasek to auto sru na glebe idzie. Dokonywanie zmian offsetu kół wogle nie było możliwe ale dzięki mojej interwencji już jest.):-P.
P.S.: W Need For Speed Shift nie gram już od dawna. Czasem sobie pogram w NFS shift 2.
FILMIKI CHRONOLOGICZNIE UŁOŻONE OD STARSZEGO DO NOWSZEGO, im dalej tym więcej modów i może lepsze filmiki .
German style w NFS shift - początki (również w tworzeniu filmików)
German style w grze NFS shift zaawansowane stadium
NFS SHIFT - inne mody - nauczyłem się zmieniać materiały wnętrz samochodów. Jeszcze więcej GERMANA
BMW "OGNIA" - Łubkowskiego w nfs SHIFT, wersja PL
Więcej info w opisie.
A tu moje stare sportowe wykony do pośmiania się hehe .... niektóre są naprawde stare także wiecie ...