Strona 2 z 2

: 4 kwie 2007, o 12:39
autor: AdamXXL
skoro luźne rozmowy, to dyskusja przypomina mi spory z koleżanką :lol:
jak przychodzi wiosna to niemal codziennie toczę dyskusje, że jak świeci słońce na zewnątrz i przy oknie tak ładnie grzeje, to ona upiera się, że jak otworzy okno to będzie miło i ciepło. nie ważne, że jest 10stopni na zewnątrz i "kalafiorki" są skręcone. kończy się to tym, że siedzi szczęśliwa cały dzień w kurtce, ja przychodzę cieplej ubrany.
podobnie latem skwar z nieba a w środku przyjemny chłodek.. na jaki pomysł wpada .. otwiera okna robi wietrzenie w największy gorąc, zamiast zrobić to rano gdy jest chłodniej. wniosek niektóre osoby nie próbują lub nie potrafią zrozumieć nawet prostych rzeczy

: 4 kwie 2007, o 12:43
autor: !markos
mzb pisze:Jedyny niezauwazalny slad to rezonujace lusterka, moze popekany lakier na lotce, no i trzeszczace tu i tam
mysle, ze jesli cos sie rozlezie i bedzie brzeczec - to predzej bedzie to twoja corsa.. od nadmiaru decybeli :lol:
mzb pisze:Tobie pozostaje Civiciem jezdzic do smierci
az tak dlugo to nie planuje jezdzic czymkolwiek. w pewnym wieku powinno sie juz zaczac jezdzic taksowkami, lub autobusem, albo miec kierowce.

: 4 kwie 2007, o 12:50
autor: mzb
AdamXXL pisze:otwiera okna robi wietrzenie w największy gorąc, zamiast zrobić to rano gdy jest chłodniej. wniosek niektóre osoby nie próbują lub nie potrafią zrozumieć nawet prostych rzeczy
ROTFL :)

Ja jezdzilem przy prawie zerze, z psem rasy polnocnej, o cholernie grubym futrze, z klima na chyba nastepne minus 5, bo przeciez "JEMU JEST GORACO" :D Sytuacja jest taka, ze pol godziny starasz sie wytlumaczyc ze Ty z przodu prawie zamarzasz, a on z tylu napewno nic musi nie czuc ;)

: 4 kwie 2007, o 13:02
autor: -=m&m=-
mzb pisze: Sytuacja jest taka, ze pol godziny starasz sie wytlumaczyc ze Ty z przodu prawie zamarzasz, a on z tylu napewno nic musi nie czuc ;)
kup sobie seryjne auto z klimatyzacja strefowa :P

: 4 kwie 2007, o 13:12
autor: mzb
-=m&m=- pisze:
mzb pisze: Sytuacja jest taka, ze pol godziny starasz sie wytlumaczyc ze Ty z przodu prawie zamarzasz, a on z tylu napewno nic musi nie czuc ;)
kup sobie seryjne auto z klimatyzacja strefowa :P
Generalnie staram sie nie jezdzic z psem swoim samochodem :) Unikam jak ognia, takze tamto autko nie bylo moje :P

: 4 kwie 2007, o 13:38
autor: kamiloooo
jeszcze jest jeden problem dotyczacy kasy.....
klari pieniadze wydawal w jakims czasie a nie od razu w jeden dzien....
a na auto za 40 tys raczej trzeba jednego dnia wydac.... :lol:

: 4 kwie 2007, o 14:10
autor: nolack
Poza wydawaniem kasy w modyfikacjacje to wiadomo że wkład pracy i stysfakcja gwarantowana i nieoceniona a za wszystko inne zpłacisz karta master card

A tak na powżnie to kupisz autko sportowe sereryjne i nic więcej nadal jeżdzisz seria jakich wiele na rynku bez zadnego akcentu indywidualnego.I tak kazdy "burak" majacy troche kasy może mieć to autko z linku, ale nie kazdy juz moze miec satysfakcje i dume mówiac 'to jest moje auko i takiego drugiego niema w polsce" .

Czy warto dłubac ? To tak samo jak by sie zapytac czy warto jeść dobrze czy żreć byle co bo przeciez i tak kiedys umrzemy

: 4 kwie 2007, o 14:21
autor: D12
kamiloooo pisze:jeszcze jest jeden problem dotyczacy kasy.....
klari pieniadze wydawal w jakims czasie a nie od razu w jeden dzien....
a na auto za 40 tys raczej trzeba jednego dnia wydac.... :lol:
Heh albo rozłożone to zostanie na 5 lat :) co miesiąc jakąś sume.
Hmm co do tematu po co dłubać to najważniejszym czynnikiem jest nasz wiek. Większość z nas jest przed trzydziestką i łatwiej jest realizować swoje zamiłowania :) Z wiekiem brak czasu, ochoty a w końcowej fazie sił do budowania :)

: 4 kwie 2007, o 15:26
autor: -=kLaRi=-
Jak czytam mzb to jakos nie chce mi sie juz odpisywac... -wszystko juz napisalem w moim temacie ...
A co do tego ,ze to "tylko" corsa to sie nie zgodze ,bo moge sie z Toba zalozyc ,ze przecietny kierowca w wieku ponad 35-40 zauwazy taka wlasnie tylko corse jak moja niz seryjne S3...

: 4 kwie 2007, o 16:04
autor: mzb
nolack pisze: A tak na powżnie to kupisz autko sportowe sereryjne i nic więcej nadal jeżdzisz seria jakich wiele na rynku bez zadnego akcentu indywidualnego.I tak kazdy "burak" majacy troche kasy może mieć to autko z linku, ale nie kazdy juz moze miec satysfakcje i dume mówiac 'to jest moje auko i takiego drugiego niema w polsce" .
Akcentem indywidualnosci jest wlasnie sama unikalnosc serii S*. Nie jest powszechna i to jest jej zaleta. I o ile nie rozumiem, czemu od razu burak, to zapytam Cie, czy jesli pominiesz aspekt +15kpln, to czy wybralbys S3 w pelnej opcji, czy tuningowana Corse :P ?

Nie czepiajmy sie tych 15k roznicy, i nie dokladajmy porownan od razu o wiekszych roznicach. Samochod zakladam, ze jest rzecza na kilka ladnych lat :)

-- M.

: 4 kwie 2007, o 17:36
autor: nolack
Akcentem indywidualności i komfortu full wypas tez może byc volvo s80t5 które swiadczy o tym tylko ze stac mnie na nie i nic wiecej.
I dlatego wole jezdzic ztuningowanym autkiem we własnej konfiguracji bo do tego trzeba miec jescze oprócz kasy fantazje:)) . A jak kupujesz takie S to juz fantazje za Ciebie powzieli w koncernie audi.
A ztego co sie orentuje to prawie każdy ma jakis okreslony budżet na to aby zmodyfikowac samochód pod siebie. I tak jedni wydadzą na corse 30, 40 tyś inni na japońca który jest droższy w zakupie i częsciach 50 tyś, jeszcze innhi właduja troche mniej i rozprzedadza potem na części.
A kupujac S na starcie masz 40 potem cos zmodyfikowac i sie okazuje jak kolega napisał to lepiej było odrazu kupic Porsche .

: 4 kwie 2007, o 19:33
autor: Kotlin
Roznica jest taka ze ja obejze sie za jakims ladnym starym autkiem albo ladnie zrobionym nowszym niz za s3 ktorych jezdzi calkiem sporo dolicz jeszcze koszty utrzymania takiego s3 i napewno beda wieksze niz corsy nawet z 2l na pokladzie.

: 4 kwie 2007, o 20:01
autor: Staneq
bezsensowna rozkminka...
na tym polega urok indywidualonsci w zyciu i kto tego nie czuje ten tego nie zrozumie nigdy...

a zreszta uwazam ze jak kogos na cos stac to tylko i wylacznie jego sprawa i tyle...

a na logike to po co dlubac auta czy kupować jakieś szybkie "usportowione" z fabryki skoro tak na dobra sprawe wiekszosc z nas jezdzi po zatloczonych miastach gdzie nie ma gdzie wykorzystac mocy, a felgi czy zawias sa tylko udręką na dziurawych drogach.. i gdzie tu sens?

Tyle z mojej strony...

: 19 kwie 2007, o 22:15
autor: All
mzb sugerujesz wybór audi za 48tys - mnie na to zwyczajnie nie stać - chciałem mieć szybkie auto więc tworzę "rzeźbię"
Moje autko ma masę wad - jedno jest pewne - wiele na nim nie stracę bo ono po prostu jest tanie i tyle. Sumując myślę, że jakieś 4 do 5 x tańsze niż to audi.
Jednak kto kogo by objechał w pojedynku na 400m nie mam wątpliwości.

Corsa A Turbo kilka tys ;)
Mina kierowcy Audi - i wrażenia bezcenne :)
Cyt. "Jak to możliwe, że taka stara Corsa mnie objechała? :0 "

Gdybym miał tyle pieniędzy - sądzę, że wybrałbym jakąś 911 - nawet bez turbo.

Abstrahując od dziecinnego "kto kogo (np. objechał) " - robię to ponieważ to lubię. Nudno jest posiadać gotowe auto i nic w nim nie zmieniać - liczy się zabawa.
Oczywiście filozofia 100% seria jest jak najbardziej słuszna - jednakże od zarania dziejów ludzie pragną się wyróżniać, podkreślać swoją wyjątkowość, indywidualność - to jest bardzo duża pokusa.
Dzięki modyfikacjom można posiadać auto wyjątkowe - choćby to była nawet stara Corsa.

Poza tym osoba jeżdżąca seryjnym autem nigdy nie może powiedzieć -
"Tak to ja zrobiłem to auto i tak właśnie jeździ" i mieć z tego zadowolenie.
Nie ma również żadnej satysfakcji z tworzenia czegoś, zmieniania czegoś, ulepszania czegoś.
Tego nie przeliczy się na pieniądze.
Ludzie którzy nie modyfikują aut, nie znają tego uczucia ich auta choćby najszybsze zostają zdegradowane do miana "dupowozów" , również ktoś inny może powiedzieć - "mam takie samo auto"..

Oczywiście swoim wywodem Ameryki nie odkryłem, powtarzam się, kilka osób wcześniej pisało o tym samym, np. kilka postów wyżej Markos bardzo trafnie ujął tą ideę - jednak nie mogłem się powstrzymać aby o tym nie napisać :)


Reasumując uważam, że dyskusja z Tobą kolego mzb jest po prostu jałowa - Ty masz swoje przekonania a my swoje.
Dlatego nie mam najmniejszego zamiaru "przeciągać" Cię na swoją stronę. Liczy się odmienność... Ty również jesteś inny - montujesz sprzęt audio i nie mów, że Cię to nie jara, bo nie uwierzę :lol:

Szanuję Twoje zdanie, ale swojego nie zmienię : :-D

Łączę pozdrowienia, All

: 20 kwie 2007, o 00:08
autor: pirat
Nudny jestes MZB... chcesz, to kup sobie Audi czy nawet Ferrari. I tak nikogo nie przekonasz, kto ma inny poglad, co jest lepsze a co bardziej wartosciowsze.
Tak samo jak i nie chcesz nawet zrozumiec, ze tutaj ludzie dlubia auta bo lubia i maja z tego frajde, a dzieki temu spelniaja marzenia.

Temat kompletnie z dupy jak juz ktos zauwazyl.

Zwlaszcza nie rozumiem wypowiedzi "a bo i tak by Cie S4 w serii objechal". I co z tego? Dowartosciowalbys sie objezdzajac Corse?
Mnei to wisi luznym kaladiorem, czy mnie ktos objedzie czy nie
:lol:

: 20 kwie 2007, o 06:28
autor: gejzer6
mzb pisze: Samochod zakladam, ze jest rzecza na kilka ladnych lat :)

-- M.

rzyznam sie że nie czytałem tematu od początku ale sobie musze postaszczelić


a więc co to kilku ładnych lat to wydaje mi się że np Klari nie poświęcal by się tak, nie traciłby tyle nerwów, nie był tak dokładny i zawxięty jak by miał robić auto żeby pojeździć nim 2 miecchy. Robił auto tylko dla siebie i z przekonaiem że musi się jeszcze przydać przez pewiem dłuźszy okres.
Ja wolałbym np Corsche Klariego niż jakieś S3. Choćby dla samej satysfakcji wyjątkowości że nie ma takiego drugiego ;p :oko:

: 20 kwie 2007, o 14:18
autor: -=martee=-
pirat pisze:Nudny jestes MZB... chcesz, to kup sobie Audi czy nawet Ferrari. I tak nikogo nie przekonasz, kto ma inny poglad, co jest lepsze a co bardziej wartosciowsze.
Tak samo jak i nie chcesz nawet zrozumiec, ze tutaj ludzie dlubia auta bo lubia i maja z tego frajde, a dzieki temu spelniaja marzenia.
Dokładnie :D nasze autko było robione przez spory odcinek czasu, z wielką miłościa, wkurzaniem się
i licytowaniem aukcji o 7 rano w niedziele :-D
Dzięki temu poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi z klubu i spełniliśmy projekt marzenie Corasa M&M :D
I nie zamieniłabym tego czasu na żaden inny :D

: 21 kwie 2007, o 07:34
autor: szajboos
mzb, jeśli Audi S*/RS* jest takie indywidualne, to czemu ja dziennie w Wiedniu mam koło budowy 3 S-ki z S8 włącznie? Tam tego jeździ pełno i żygać mi się kce takimi autami :)24 Różnych usportowionych wersji jeździ na pęczki. A Corsa Klariego jest MEGA wypas, do tego kto inny ma Corsę Porsche Edition :grin: ?