Strona 2 z 4
: 9 wrz 2006, o 17:15
autor: Fagot
No to sie dyskusja rozwineła :0 a temat miał byc ''na długie zimowe wieczory''

Jeszcze czekam na wypowiedz Wow-a i Basisty który z 1.6 najpierw przesiadł sie na 2 litry bez turbo

Jak narazie dalej jestem za dłubaniem 1.6 bo chyba mało ich jest.A na torze lubie czasem posmigac.Jeszcze tak kombinujac czy wywalenie powiedzmy akumlatora do tyłu zmieniło by prowadzeniec20xe.Autko w srodku to klatka oczywiscie niezbyt rozbutowana i dwa kubełki tapicerka tylko na przednich dzrzwiach itd.Czym jeszcze bardziej zwiekszam roznice w wadze tylu i przodu.Wiec jak by było z tym akumlatorkiem z tyłu i w ktorym miejscu by go umiescic bawił sie w to ktos?
: 9 wrz 2006, o 17:33
autor: !markos
jesli to ma byc golas do ganiania to ja tu widze TYLKO 1.6
akumulator w miejsce kola zapasowego, porzadnie przykrecic obejmami i najlepiej zrobic odpowietrzenie
mialem tak robic u siebie - kabel jak chcesz to mi zostal razem z klemami, moge oddac za jakistam pieniadz
ps.
basiscie ciezko bedzie cokolwiek na ten temat powiedziec, bo poza tym co potrzebne do jezdzenia, ma tez 9084750872498564 kilogramow multimedialnych zabawek

: 9 wrz 2006, o 17:42
autor: Porszak
-=kLaRi=- pisze:
Porszak pisze:
skoro zeby miec duza moc z jednostki pojemnosci nie trzeba krecic silnika, to masz przyklad F1 gdzie z 2.7L osiagaja 700KM, przy jakich obrotach?ok 16-17 000rpm oraz nascar 5.7L pojemnosci moc podobna ok 700Km, ale osiagana przy ok 8000rpm
a
Tak ,ma 700KM ale jaki moment... !?

no i kurde dalej nie rozumiesz. momentu moze byc malo, ale ciagle na tyle duzo by miec 700KM z dokladnie 2.4L i objechac 5.7L z tona momentu z nascar. zakladamy ze masy obu aut sa te same. jak gdzies sie dokope to takich spec'ow to napisze.
oraz mysle ze roznieca wagowa miedzy c20xe i c16 ze skrzyniami bedzie wieksza niz 30kg i w czasie jazdy, gdzie wystepuja przeciaznenia w roznych kierunkach, te 30kg zacznie wazyc wiecej
: 9 wrz 2006, o 18:23
autor: GUMIS2000
!markos pisze:jesli to ma byc golas do ganiania to ja tu widze TYLKO 1.6
akumulator w miejsce kola zapasowego, porzadnie przykrecic obejmami i najlepiej zrobic odpowietrzenie
mialem tak robic u siebie - kabel jak chcesz to mi zostal razem z klemami, moge oddac za jakistam pieniadz
ps.
basiscie ciezko bedzie cokolwiek na ten temat powiedziec, bo poza tym co potrzebne do jezdzenia, ma tez 9084750872498564 kilogramow multimedialnych zabawek

ta przerzucanie akumulatora nibyt ma rozwiazac problem
Oturz nie rozwiazuje problemu !!!
co sie dziej jak wchodzimy w zakrent z 20 na pokładzie ??
ucieka przud
i teraz pytanie co trza zrobic by nie uciekał przud
wywalic aku na tył
załorzyc kewlatowa maske
pozbyć sie wzmocnienia pasa przedniego ?
wszystko to jest o kad dupy potłuc
jedyne co mozna zrobic to odelrzyc tył
i wtedy zacznie nam uciekac tył co jest tylko
mnijszym złem a nie dobrem
Dobre jest tylko zawieszenie dobrane pod konkretne obcizenia
fury i odpowiednie jego ustawienie zbieznosc , katy kierownica
itp .
jak ci zalerzy na smiganiu po torze to kup crx za 8 tys
albo jak lubisz czasem bokiem pojecac do Nissana 200
: 9 wrz 2006, o 20:00
autor: !markos
GUMIS2000 pisze:jak ci zalerzy na smiganiu po torze to kup crx za 8 tys
o, i to jest jakis rozsadny glos w duskusji

szkoda tylko, ze w zaden sposob nie pasuje do pytania kolegi

: 9 wrz 2006, o 20:53
autor: radzio_gsi
gumis, multum autek ma homologacje fia, z cors ma nawet CA 1.3, zreszta colin kiedys taka jezdzil.
co do przerzucenia akumulatora na tyl, to wedlug mnie bardzo dobry pomysl, ja tak mam i jest git,
nie rozumiem za bardzo opcji z odciazaniem tylu, po to by auto bylo nadsterowne, przeciez im lzejszy tyl tym auto bardziej podsterowne.
a jak walczyc z podsterownoscia, no coz, najlepiej lewa noga.
zaraz ktos moze mnie zkrytykowac za to iz, technika lewej nogi polega wlasnie na odciazaniu tylu, tak to prawda, ale jest to odciazenie dynamiczne, ktore sie nie rowna z odciazeniem "kilogramowym"
: 9 wrz 2006, o 22:59
autor: GUMIS2000
radzio_gsi pisze:co do przerzucenia akumulatora na tyl, to wedlug mnie bardzo dobry pomysl, ja tak mam i jest git
i zapewne masz cierzki 2 litrowy silki i ta operacja
zpowodowała ze teraz fura lepiej sie prowadzi ????
co do nadsterownosci to chyba jasno napisałem ze jest to mniejsze zło !!
lepiej jak ci dupa ucieka bo morzesz kontere dac czy dodac gazu
ale i tak w te sposob tracisz cenne sekundy
Natomiast ja ci ucieka przednia oska to znacznie trudniej wyjsc z tego
calo .
a wiesz dlaczego zaczento dawac aku na tył ??
dlatego ze wprowadzono organiczenia ze auto nie moze
warzyc mnie niz ...... wiec skoro nie mogli producenci
zejsc z masa pojazdu to z nudów zaczeli sie bawic balansem.
Sam startujesz w rajdach to wiesz ze tam nawet kwestja
tego czy sie wypróżnisz czy nie moze zawarzyc o tym
czy jesto to 1 czy 2 miejsce.
: 10 wrz 2006, o 00:36
autor: Basista
ps.
basiscie ciezko bedzie cokolwiek na ten temat powiedziec, bo poza tym co potrzebne do jezdzenia, ma tez 9084750872498564 kilogramow multimedialnych zabawek
Dlatego ja mam powiedzmy bardzo dobrze wywazone auto tył wazy powiedzmy tyle samo co przod a na jazde po zakretach nie moge powiedziec zlego slowa kazdy kto ze mna jedzie pierwszy raz mowi ze juz myslal ze nie wyjdziemy z tego zakretu. Pozatym szerokie felgi w porownaniu do orginału i nisko srodek ciezkosci robi to auto dosc stabilne a do tego jak na takie male auto z tymi zabawkami nie wazy wcale tak malo takze naprawde ciezko je wyprowadzic z dobrego toru jazdy.Jednak moim zdaniem gwint przy 2.0 to podstawa i od tego bym zaczol.Choc roznica w wadze c20xe i c16xe jest naprawde niewielka niewazylem ale i ten i ten wkladalem do auta rekami wiec na tej podstawie moge powiedziec ze waga jest podobna pozatym c16xe jest zrobiony na bazie c20xe . Pozatym mysle ze jak by wziasc corse z klima i powiedzmy c16xe i wsadzic c20xe jednoczesnie wywalajac cala klime to roznica w wadze sie wyrówna takze na rozne sposoby idzie rozpatrywac ta sytuacje nie mowie juz o x16xe z klima i calym ecotekiem przewodami do niego i tak dalej bo moze sie okazac ze waga wyjdzie taka sama.
Dlatego ja bym wsadzil c20let

nie no zartuje ale sklaniam sie za c20xe!!!.
: 10 wrz 2006, o 13:01
autor: -=kLaRi=-
Brawo Adi!
Dokladnie tak jak Adi napisal ,jezdzilem z nim jego corsa i to co napisal o zakretach to prawda !! Auto wchodzi w zakrety jak gokart i nie ma czegos takiego jak znoszenie przedniej osi ! dobre i szerokie opony,dobry zawias i jest super !
: 10 wrz 2006, o 15:56
autor: radzio_gsi
chyba bedzie trzeba kiedys sie wybrac na jakis spot i sie z wami poscigac

: 10 wrz 2006, o 19:40
autor: Porszak
proponuje wypad w nadchodzace

wakacje na siakis tor do niemiec, ale chociaz na poznan
: 10 wrz 2006, o 22:58
autor: Porszak
podrodze do lodzi mam kilka fajnych zakretow, a ze jezdze do lodzi dosc czesto i to w roznych konfiguracjach osobowych (od ja sam do 4 os na pokladzie) to moge powiedziec ze wrazenia sa takie ze w ukl 2+2 auto zdaje sie prowadzic stabilniej niz z samym kierowca.
ale raczej jestem pewny ze jest to tylko zdaje sie. zawias z przodu pod obciazeniem i bez pracuje w podobny sposob. za to zawias z tylu, ktory jest konstruowany w serii nie pod puste auto a pod auto z obciazeniem ( na pewno tak samo jest w przypadku zawiasow sportowych tylko ze czesc z nich da sie regulowac uwzgledniajac obciazenie), wlasnie z jakims tam wiekszym niz na pusto naciskiem na tyl pracuje noo powiedzmy mniej nerwowo. kiedy jade sam a sa jakies wyboje czuje ze tyl ma ochote gdzies tam wyjsc. jak jest obciazenie tego nie czuc, ale tylko nie czuc.
jesli pojawi sie nadsterownosc o ktorej pusty tyl moze Cie troszke wczesniej powiadomic, to masz juz szanse cokolwiek korygowac, za to obciazon tyl urwie sie z toru jazdy nagle jak wsciekly pies z lancucha i raczej go nie zatrzymasz. ot (imo) cala filozofia tego... "zdaje mi sie ze jak zaldowany to lepszy"
mysle ze u basisty ktory ma ciezko z przodu, audio spowodowalo podobne obciazenie z tylu (zbilzyl sie do idealu 50:50), a to w konsekwencji zneutralizowalo do pewnego momentu auto
jednak najlpeiej sprawdzic to w rzeczywistosci weic jak mowilem wypad na dorosly tor nam pozostaje
: 10 wrz 2006, o 23:20
autor: -=m&m=-
najsmieszniejsze jest to, że Ci którzy tak krytykuja markosa za to że robi coś innego widza tylko koniec własnego nosa, mam nadzieje że go markos juz niedługo utrze

zeby troche rozluźnić sytuacje :
Do you have a VTEC

: 11 wrz 2006, o 23:38
autor: czester 1
kurde majk zawsze szukałem takiej kosiarki

: 12 wrz 2006, o 11:49
autor: wow
na mnie jako na benchmark nie liczcie... raz, ze dwoma litrami za kolkiem to jezdzilem ostatni raz w lipcu... 2005.
dwa ze balem sie tym samochodem jezdzic naprawde szybko, vide: kielce, tor poznan (moze wlasnie dlatego, ze ogarniecie go wymaga wiekszych jaj niz aut z mniejszym silnikiem) a w lublinie kiedy zaczalem sie dobrze bawic pekla mi piasta...
a trzy ze jak jezdzilismy z majkiem po torze to bylem po "paru" piwach i nie jezdzilem na maksa, bo mi sie niedobrze robilo

wiec moje odczucia sa juz mocno znieksztalcone... fakt, ze bardzo fajnie sie jezdzilo i mialem kupe radosci, ale dystans czasowy pomiedzy 2.0 a tym 1.6 jest gigantyczny.
powiem tak... mialem dlubane 1.4 i przesiadlem sie z niego na 2.0... powiem rowniez tak: bardzo chetnie mialbym wydlubana corse b z 150 konnym 1.6 na dobrym zawieszeniu, poli buszes i dobrym heblu, ale ilez mozna miec samochodow... jeden do krecenia sie po torze (3, 5, 10 razy w roku? rok ma 365 dni), jeden na codzien, jeden naprawde szybki na miasto, jeden rwd, jeden awd, itd, itd...
podsumowujac, jesli chodzi o modyfikacje atmosfery to robilem to... i jest to super frajda (ryk, obrotomierz jadacy poza skale, itp) ale i mialem ciagle jakies problemy (wrazenie ze nie jedzie tak dobrze jak kiedys, ciagla rozkminka czy swiece sie jeszcze nadaja, czy wszystko jest oki), jezdzilem tez 2.0 (baaardzo fajnie, bo spalalo to mniej niz moje 1.4, jezdzilo szybciej, ciszej, mniej sie grzalo i wogole bylo przyjemniejsze) i warto zrobic i jedno i drugie

: 12 wrz 2006, o 13:29
autor: kozzi
wow pisze:podsumowujac, jesli chodzi o modyfikacje atmosfery to robilem to... i jest to super frajda (ryk, obrotomierz jadacy poza skale, itp) ale i mialem ciagle jakies problemy (wrazenie ze nie jedzie tak dobrze jak kiedys, ciagla rozkminka czy swiece sie jeszcze nadaja, czy wszystko jest oki), jezdzilem tez 2.0 (baaardzo fajnie, bo spalalo to mniej niz moje 1.4, jezdzilo szybciej, ciszej, mniej sie grzalo i wogole bylo przyjemniejsze) i warto zrobic i jedno i drugie

hehehe skąd ja to znam

: 12 wrz 2006, o 16:47
autor: -=kLaRi=-
apropo wykasowanych postow to wolnosc slowa chyba odeszla do lamusa... ,w koncu ktos otwarcie powiedzial panu Honda ,co o tym wszystkim mysli ot co i kropka!
: 12 wrz 2006, o 19:14
autor: pirat
-=kLaRi=- pisze:apropo wykasowanych postow to wolnosc slowa chyba odeszla do lamusa... ,w koncu ktos otwarcie powiedzial panu Honda ,co o tym wszystkim mysli ot co i kropka!
to nie wolnosc slowa a brak kultury...
Uprzedzalem i prosilem o spokoj, ale znalazlo sie kilka kolejnych glosow wsiadajacych na Markosa... macie dalej cos do niego, to piszcie na pw.
Ja rozumiem, jeszcze niedawno tez kurwica mnie strzelala, jak czytalem, ze wszystko co najlepsze to honda, ze Corsa jest z dupy i takie tam. Markos przeginal palke na kazdym kroku i sam bylem jednym z tych, ktorzy to skrytykowali i wpisali sie w juz zamknietym watku.
Ale nie dajcie sie ponosic, Panowie... tamten watek jest zamkniety i nie ma co na kazdym koku pisac i wracac do czegos, co "ustalo". Chodzi tu o to, ze Markos nie pisal nic o Hondzie a bronil swoich teorii na temat silnikow 1.6, czyli dokladnie to, co pisal tu od 2 lat. I niewazne czy jego rozkminki to tylko teoretyczne gadanie, czy praktyka. Jego zdanie, jego prawo do pisania tego... byle kulturalnie. Badzcie troche obiektywni, a nie wsiadacie od razu jeden na drugiego...
A posty zostaly wykasowane, bo nei tylko ja zauwazylem potrzebe porzadku - Majk tez...
To tyle wyjasnien...
(jak sie dyskusja na temat "wolnosci slowa" rozwinie, to sie wydzieli watek poza te silniki)
: 13 wrz 2006, o 00:01
autor: K I L L E R
No to ja wsykocze z głupim pytaniem, ale jak jest z kolizyjnością obu silników? W przypadku zerwania paska rozrządu spotka sie zawór z tłokiem? Jestem ciekawy i zielony w takich tematach.
: 13 wrz 2006, o 00:10
autor: szajboos
Oba są kolizyjne.
: 13 wrz 2006, o 07:40
autor: -=kLaRi=-
niestety...

;(
: 13 wrz 2006, o 09:27
autor: kozzi
-=m&m=- pisze:najsmieszniejsze jest to, że Ci którzy tak krytykuja markosa za to że robi coś innego widza tylko koniec własnego nosa, mam nadzieje że go markos juz niedługo utrze

zeby troche rozluźnić sytuacje :
Do you have a VTEC
jak Ci się Corsa znudziła to też możesz się przesiąść na Honde
według niektórych to technologiczna przepaść, więc ........... droga wolna
pirat pisze:-=kLaRi=- pisze:apropo wykasowanych postow to wolnosc slowa chyba odeszla do lamusa... ,w koncu ktos otwarcie powiedzial panu Honda ,co o tym wszystkim mysli ot co i kropka!
to nie wolnosc slowa a brak kultury...
Uprzedzalem i prosilem o spokoj, ale znalazlo sie kilka kolejnych glosow wsiadajacych na Markosa... macie dalej cos do niego, to piszcie na pw.
Ja rozumiem, jeszcze niedawno tez kurwica mnie strzelala, jak czytalem, ze wszystko co najlepsze to honda, ze Corsa jest z dupy i takie tam. Markos przeginal palke na kazdym kroku i sam bylem jednym z tych, ktorzy to skrytykowali i wpisali sie w juz zamknietym watku.
Ale nie dajcie sie ponosic, Panowie... tamten watek jest zamkniety i nie ma co na kazdym koku pisac i wracac do czegos, co "ustalo". Chodzi tu o to, ze Markos nie pisal nic o Hondzie a bronil swoich teorii na temat silnikow 1.6, czyli dokladnie to, co pisal tu od 2 lat. I niewazne czy jego rozkminki to tylko teoretyczne gadanie, czy praktyka. Jego zdanie, jego prawo do pisania tego... byle kulturalnie. Badzcie troche obiektywni, a nie wsiadacie od razu jeden na drugiego...
A posty zostaly wykasowane, bo nei tylko ja zauwazylem potrzebe porzadku - Majk tez...
To tyle wyjasnien...
(jak sie dyskusja na temat "wolnosci slowa" rozwinie, to sie wydzieli watek poza te silniki)
bzdura do kwadratu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
na tym forum zawsze byli równi i równiejsi

: 13 wrz 2006, o 11:32
autor: Porszak
Fagot wloz seha, a jak nie znajdziesz to kup NE a ja Ci sprzedam walek i tloki

: 13 wrz 2006, o 17:59
autor: Staneq
jezuuu dzien mnie nie było, a tu znowu awantury..

: 13 wrz 2006, o 18:36
autor: kozzi
Staneq pisze:jezuuu dzien mnie nie było, a tu znowu awantury..

no i dobrze, przynajmniej coś się dzieje

: 13 wrz 2006, o 18:37
autor: szajboos
Porszak pisze:Fagot wloz seha, a jak nie znajdziesz to kup NE a ja Ci sprzedam walek i tloki

Jak by coś to mam NE z górą i kompem z SEH'a do opchnięcia (komplet na swap do Corsiawy)

.
: 13 wrz 2006, o 22:16
autor: Porszak
szajboos pisze:Porszak pisze:Fagot wloz seha, a jak nie znajdziesz to kup NE a ja Ci sprzedam walek i tloki

Jak by coś to mam NE z górą i kompem z SEH'a do opchnięcia (komplet na swap do Corsiawy)

.
ja bylem pierwszy
ale silnik z takim momentem i np jakas F13 musi fajnie latac i dziwic roznych kierownikow
: 13 wrz 2006, o 23:43
autor: szajboos
Porszak, ja mu popchnę silnik, od ciebie kupi tłoki i będzie miał SEH'a jak ta lala

.
PS. Ja ten motur sprzedać chcę jako komplet na swap na F16 (silnik, skrzynia F16, półosie pod CA lub CB, chłodnica oilu, osprzęt)
: 14 wrz 2006, o 07:34
autor: -=kLaRi=-
Ja osobiscie nie pchalbym sie juz w f13 z 2.0... to straszna lipa ! Na F16 jest o niebo lepiej. Ostatniego swapa robilem na c20ne z F16 i byla mega roznica do mojej starej c20ne + F13 takze nikomu nie polecam F13 z 2.0 !-Przepasc!
: 14 wrz 2006, o 09:18
autor: Porszak
-=kLaRi=- pisze:Ja osobiscie nie pchalbym sie juz w f13 z 2.0... to straszna lipa ! Na F16 jest o niebo lepiej. Ostatniego swapa robilem na c20ne z F16 i byla mega roznica do mojej starej c20ne + F13 takze nikomu nie polecam F13 z 2.0 !-Przepasc!
nie polecasz w sensie za krotkiej skrzyni?