Strona 2 z 3

: 12 paź 2005, o 21:07
autor: kozzi
no cóż każdy ma swoje zdanie :oko:

: 12 paź 2005, o 21:26
autor: big_joe
!markos pisze:a ja mysle, ze jakbys wsadzil mielcarka do integry mocniejszej od astry o pare ladnych koni, to nie wygralby w profi, bo w wygranej pomaga mu nie tylko refleks i opanowanie, a przede wszystkim doskonale przygotowana fura, ktora nigdy sie nie popsula.

nigdy nie zmienie zdania o cwiartce, to walka samochodow i kasy, nie kierowcow.
A ja tylko dodam od siebie ze i przyczepnosci opon :P :-D

: 12 paź 2005, o 21:38
autor: !markos
za kase sa samochody i opony, ktore nie maja duzych problemow z trakcja, bo maja megadrogie sliki i megadrogie komputery z procedurami startu - nadal jedno i to samo - szeleszczace papierki

: 12 paź 2005, o 21:44
autor: D12
Po części zgadzam się ze stwierdzeniem markosa, szelszczące papierki, troche w tym prawdy. Kiedy byłem na finale Bemowa, to jednak troche umiejętności też trzeba mieć a przynajmniej jakąś praktyke :)

: 12 paź 2005, o 22:09
autor: big_joe
Ale panowie niezapominajcie ze reprezentuje nas Corsa na cwiartkach z sukcesami :P :)

: 12 paź 2005, o 22:13
autor: kristo
!markos pisze:
nigdy nie zmienie zdania o cwiartce, to walka samochodow i kasy, nie kierowcow.
Bzdura!! Dziwne, że te same auta tak samo przygotowane kręcą różne czasy z różnymi kierowcami :lol:

: 12 paź 2005, o 22:39
autor: kozzi
daj spokój Kristo nie wiesz o tym że Markos zawsze ma racje :oko:

: 12 paź 2005, o 22:39
autor: !markos
o ile rozne? i jak (o ile w ogole) zmienia sie klasyfikacja takich samych aut z roznymi kierowcami? nie rozbawiaj mnie, prosze..
na 1/4 dobrze przygotowana fura i kierowca, ktory ogarnia to sukces.
na torze kierowca, ktory ogarnia i dobrze przygotowana fura to sukces.
w takiej wlasnie kolejnosci, nie inaczej.

na cwiartke wygrywasz samochodem, na torze wygrywasz technika, a jesli zaraz zamierzasz wyjechac mi, ze fura mocniejsza o ilestam koni wymiata na torze lepiej niz slabsze samochody to tak - zgodze sie - zauwaz jednak, ze na pewnym poziomie wyscigow sa kierowcy z zasady dobrzy. polecam przyjrzec sie pucharowi golfa - te same fury, rozne wyniki. i to jak rozne. to jest rywalizacja i wyscig, nie wbicie 4-5 biegow i hamowanie po przejechaniu 400 metrow..
big_joe pisze:Ale panowie niezapominajcie ze reprezentuje nas Corsa na cwiartkach z sukcesami :P :)
przepraszam, ktora? :zakrecony:

oraz na koniec - jak do zastecowego rovera w mini wsadzisz innego kierowce to tez zloi puchar. bo jest dobrze przygotowany. samochod nie kierowca.

: 12 paź 2005, o 22:45
autor: big_joe
TO ja sie tez dołacze do opini mysle ze z kierowcami to jest kwestia wyczucia sprzegła + efektywna zmiana biegu przy odpowiednich obrotach<a tu i tak maja shiftlighta :p>i to chyba tyle co kierowca ma za zadanie bo kazdy umie jechac prosto :) i hmm chyba markos ma racje z tymi 1/4 bo kierowca praktycznie nie przyczynia sie do uzyskiwania super czasów, ktory car sie nierozpadnie czy ma wiecej powera wygrywa i tyle z mojej strony :D

: 12 paź 2005, o 22:49
autor: Staneq
!markos pisze: to walka samochodow i kasy, nie kierowcow.
dodałbym do tego tylko większy akcent na KASY

: 12 paź 2005, o 23:02
autor: kristo
!markos pisze:
na cwiartke wygrywasz samochodem, na torze wygrywasz technika, a jesli zaraz zamierzasz wyjechac mi, ze fura mocniejsza o ilestam koni wymiata na torze lepiej niz slabsze samochody to tak - zgodze sie -

Temu Panu mówimy już dobranoc.

Czy ja pisałem o jakimś torze??

Jeżeli ktoś kupi astre Xawerego- gwarantuje Tobie że takiego sukcesu nie odniesie!!
Było pare aut w krórych zmieniali się kierowcy- dlaczego kręciły rózne czasy??

: 13 paź 2005, o 00:04
autor: radzio_gsi
cwiratki ssaja i to do konca bleeeeeeeeee.

ludzie zacznijcie jezdzic jakiesc kjsy czy cos, a nie podniecacie sie ze ktos pobil kogos o sekunde na kawalku prostej, zenada.

ten "sport" nigdy mi sie nie podobal i nigdy nie bedzie.

gwarantuje ci ze polowa z forumowiczow jakby wsiadla do jakiegos auta z cwiartek po godzinie praktyk by robili te same czasy.

tam nie ma zadnej filozfii, wyczuwasz tylko opone i szybko wbijasz biegi i juz

jesli nie mam racji to bardzo chetnie polemizuje z kims

: 13 paź 2005, o 00:40
autor: Kurbat
wszystko to bardzo mądre i fajne ale jaki to ma związek z tematem wątku :zakrecony:

: 13 paź 2005, o 08:18
autor: kozzi
radzio_gsi pisze:gwarantuje ci ze polowa z forumowiczow jakby wsiadla do jakiegos auta z cwiartek po godzinie praktyk by robili te same czasy.
nie sądze.........
a wracając do tego że tam tylko kasa rządzi to dlaczego Supra TT nie wygrywa wszystkiego?? w to auto było wpompowane pewnie z 250tyś.zł. i swego czasu ponoć najmocniejsze autko w polsce....... i co dupa bo chłopak nie może tego wszytskiego ogarnąć i nie wygrywa!!!
Kurbat pisze:wszystko to bardzo mądre i fajne ale jaki to ma związek z tematem wątku :zakrecony:
nic kompletnie nic :lol:

: 13 paź 2005, o 09:54
autor: kristo
radzio_gsi pisze:
tam nie ma zadnej filozfii, wyczuwasz tylko opone i szybko wbijasz biegi i juz

jesli nie mam racji to bardzo chetnie polemizuje z kims

Proponuje abyś się przejechał autem które rozpędza się w 12 sek....do 200km/h- zobaczysz jak fajnie się jedzie- kiedy moc i moment wyrywa ci kierownice na lewo i prawo- i samochów jedzie wszędzie tylko nie prosto... i do tego zmieniaj biegi średnio do 2 sek :P

Też nie jestem fanem tej dyscypliny i nie jeden rajd mam na koncie. :oko:

: 13 paź 2005, o 10:23
autor: pirat
Ja tez sie nie zgadzam z Markosem. Kierowca i jego umiejetnosci sa rownie wazne. Zobacz np Ozzza. Jak jest w formie, to kreci 10, a tak samo skonfigurowanym samochodem innym razem jedzie 11

: 13 paź 2005, o 11:04
autor: -=m&m=-
ooooo kolejna dyskusja o wyzszości Świat Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi :zakrecony:

: 13 paź 2005, o 11:24
autor: Staneq
-=m&m=- pisze:ooooo kolejna dyskusja o wyzszości Świat Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi :zakrecony:
:lol: :lol: Majk wierz lub nie ale wlaśnie miałem napisać to samo :-D

: 13 paź 2005, o 12:14
autor: D12
Ja tu tylko pytałem o rozmiar pewnego ogumienia :) Hehe. Może czas zmienic wogóle całe auto na dragowe.... ? hehe

: 13 paź 2005, o 15:24
autor: Kurbat
Staneq pisze:
-=m&m=- pisze:ooooo kolejna dyskusja o wyzszości Świat Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi :zakrecony:
:lol: :lol: Majk wierz lub nie ale wlaśnie miałem napisać to samo :-D
ale pierwszy byłem ja :-P

: 13 paź 2005, o 18:59
autor: !markos
kozzi pisze:a wracając do tego że tam tylko kasa rządzi to dlaczego Supra TT nie wygrywa wszystkiego??
bo ma silnik z przodu, a naped na tyl, tu nie ma nic do gadania to, czy on to ogarnia czy nie
pirat pisze:Zobacz np Ozzza. Jak jest w formie, to kreci 10, a tak samo skonfigurowanym samochodem innym razem jedzie 11
to jego samochod ma lepsze i gorsze dni, bo ozz ogolnie jest dupa za kierownica, sprawdz jego przejazd na cwiartke kiedy siedzial za kierownica swojego pieknego czarnego 2.5 us spec sti, padniesz ze smiechu :lol:
pomine to, ze ledwo nadazal w kielcach za jakims polo tdi na seryjnych gumkach..

co do mielcarka - prosze pieknie, nie wyciagajcie przykladu jedynego kierowcy w wyscigach na cwiartke majacego tak ogromne doswiadczenie torowe i pomimo mocy mniejszej od "czolowki" nadal lojacego tytuly mistrza polski.. ma doskonale opanowana fure, ale ten koles jest poza jakakolwiek dyskusja i nie wiem czy ktorykolwiek zawodnik moze mu w ogole podskoczyc jesli chodzi o umiejetnosci za kolkiem.. pomine tu naturalnie fakt DOSKONALEGO wrecz przygotowania samochodu, ktory jak juz pisalem NIGDY sie nie popsul.
pisanie o wsadzaniu innego kierowcy do tego samego samochodu i innych wynikach to bzdura, bo kazdym samochodem jezdzi sie zupelnie inaczej i nie mowimy tu o umiejetnosciach jako takich, ale o opoanowaniu TEGO JEDNEGO KONKRETNEGO samochodu. wez kazdego dowolnego kierowce z czolowki, pozamieniaj im samochody, ciekawe jakie wyniki beda krecic tymi swoimi cudownymi umiejetnosciami zmiany biegow w odpowiednim momencie :lol:
o trakcji na starcie nie wspomne, bo od tego czolowka ma kontrole trakcji w komputerach sterujacych i nie musi sie tym martwic. nie wspomne tez o samochodach, w ktorch zastosowano komputery sterujace funkcja flatshift, co juz w ogole powala wasze teorie o umiejetnosciach prowadzenia samochodu..

podsumowujac:
- do prowadzenia po prostej drodze samochodu obladowanego elektronika w stopniu zmniejszajacym udzial kierowcy do niezbednego minimum pozwalajacego na krecenie kierownica, naciskanie sprzegla (nie zawsze) i zmiane biegow, nie potrzeba ogromnych umiejetnosci, a raczej opanowania kilku podstawowych technik przyspieszania tym jednym autem
- do prowadzenia samochodu na torze i robienia nim jakichs wynikow potrzeba zarowno opanowania fury (w mniejszym stopniu), ale i bardzo duzych umiejetnosci, ktore nie ograniczaja sie do naciskania gazu i sprzegla.. potrzeba znacznie wiecej.

ode mnie na koniec, bo juz bankowo nic wiecej tu nie napisze: patrze z gory na stritrejserow po prostej. nie powiem, ze mam ich gdzies, ale o umiejetnosciach pogadam chetnie tylko z ludzmi, ktorzy jezdzic potrafia, nie tylko przyspieszac i zmieniac biegi.

: 14 paź 2005, o 09:18
autor: kristo
!markos pisze: ble,ble.ble...
pisanie o wsadzaniu innego kierowcy do tego samego samochodu i innych wynikach to bzdura, bo kazdym samochodem jezdzi sie zupelnie inaczej i nie mowimy tu o umiejetnosciach jako takich, ale o opoanowaniu TEGO JEDNEGO KONKRETNEGO samochodu. wez kazdego dowolnego kierowce z czolowki, pozamieniaj im samochody, ciekawe jakie wyniki beda krecic tymi swoimi cudownymi umiejetnosciami zmiany biegow w odpowiednim momencie :lol:
Właśnie przyznałeś mi racjie- bo o tym mówie( ale pewno napiszesz że opanowanie auta nie można porównywać z umiejętnościami)
!markos pisze: ble,ble.ble...
o trakcji na starcie nie wspomne, bo od tego czolowka ma kontrole trakcji w komputerach sterujacych i nie musi sie tym martwic. nie wspomne tez o samochodach, w ktorch zastosowano komputery sterujace funkcja flatshift, co juz w ogole powala wasze teorie o umiejetnosciach prowadzenia samochodu..
Widziałeś u Genia jakikolwiek z tych bajerków??

: 14 paź 2005, o 09:42
autor: K I L L E R
big_joe Wysłany: Sro Paź 12, 2005 9:09 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Ale panowie niezapominajcie ze reprezentuje nas Corsa na cwiartkach z sukcesami

http://www.gekocars.pl/wyscigi.htm

Dopiero ostatnio trafiłem na tą stronę, Corsa jak sie patrzy.

: 14 paź 2005, o 10:40
autor: kozzi
ojjj Markos i co się tak wywnętrzasz :-D jeszcze jakiś spazmów dostaniesz i co..........szpital murowany.
każdy z Nas ma swoje zdanie którego raczej nie zmieni :oko:
PEACE :grin:
pozdrofionka

: 14 paź 2005, o 10:42
autor: kristo
kozzi pisze:ojjj Markos i co się tak wywnętrzasz :-D jeszcze jakiś spazmów dostaniesz i co..........szpital murowany.
każdy z Nas ma swoje zdanie którego raczej nie zmieni :oko:
PEACE :grin:
pozdrofionka
Dokładnie. Dlatego Pirat- czyń Swoją powinność. :oko:

: 14 paź 2005, o 11:30
autor: Staneq
kristo pisze:Dokładnie. Dlatego Pirat- czyń Swoją powinność. :oko:
:lol: :lol: biedny D12 tylko zapytał o opony, a zrobili tu wielkie OT teraz jeszcze mu Pirat zamknie topic :oko: :-P

: 14 paź 2005, o 11:52
autor: Hiv
To może to lepiej podzielić jakoś na 2 tematy ;)

: 14 paź 2005, o 12:13
autor: D12
W sumie, można topic zamknąć ja otrzymałem odpowiedź na dręczące mnie pytania. Już nie raz widziałem jak się żrecie na forum :) hehe Pozdro m.in chyba staneq przeczytał to co napisałem...

: 15 paź 2005, o 15:06
autor: ade
dlatego, ze kierwcy startujacy w kjsach czy nawet w pzmocie... ktorzy nasmiewaja sie z 1/4 tak fantastycznie ruszaja i zmieniaja biegi...

stan sobie kiedys na starcie do odcinka i zobacz jak im to fantastycznie idzie...

albo zaraz za nawrotem... gdzie redukcja z 3 na 1.. (szkoda, ze po) zajmuje im 15 sek bo sobie zapomna na jakim biegu powini wyjsc z zakretu... potem sekunda przerwy przy kazdej zmianie biegu :zakrecony:

mimo, ze 1.4 jest sportem wymagajcym najmniej od kierowcy to i tak cos trzeba umiec...

a ci co tak sie nasmiewaja to mogliby sie cos nauczyc od startujacych na 1/4... pare sekund na odcinku by zawsze urwali gdyby wpadli na to, ze zmieniajac bieg nie trzeba sie nad tym zastanawiac.... :grin:

: 15 paź 2005, o 15:33
autor: endo
ade pisze:..zajmuje im 15 sek bo sobie zapomna na jakim biegu powini wyjsc z zakretu... potem sekunda przerwy przy kazdej zmianie biegu :zakrecony:
nie mam zamiaru wkrecac sie w temat, ale moze wlacz tv na jakas relacje z mistrzostw swiata czy chocby polskiej czolowki, a potem zweryfikuj swoj poglad albo uzupelnij, ze piszesz o kolegach z podworka, ktorzy rok temu zrobili prawko, wzieli udzial w dwoch kjs'ach i maja niesamowicie nadlubanego malca z 78 roku