Strona 2 z 2

: 4 wrz 2004, o 15:07
autor: kamiloooo
kubelt pisze: No tak, bardzo ciekawa teza, interpretacja prawa na swoj wlasny sposob :D Nie omieszkaj przypomniec tego napotkanemu policjantowi, ktory cie zatrzyma do kontroli, ubawi sie chlopak :D
a wiesz ze juz tak bylo i naprawde sie nie ubawil tylko sam w koncu nie wiedzial jak to jest i ladnie powiedzial prosze jechac... tylko zdjecia rob w w wyznaczonych miejscach bo w przeciwnym wypadku moze byc zabranie dowodu.... osobistego.... :oko:

: 4 wrz 2004, o 15:36
autor: pirat
akurat tak glupio wychodzi ze mam kilku kolegow w szkolce gdzie ucza sie wszystkiego od podstaw i jezdza z kierowcami zawodowymi ktorzy wlasnie za takie GUWNO nie dostali awansu.... (ale chyba wiesz lepiej co sie u was dzieje :lol: )...
Akurat ta szkola jest w moim miescie i tak sie akurat sklada, ze i ja, i niektorzy z tego forum wiedza jak postepuje tutejsza policja.
to ze zdarza sie brak pasow uratowac komus zycie moze jest kropla w morzu ale jest... a naprawde nie wiadomo co akurat cie uratuje wiec robisz jak uwazasz....
Oczywiscie, ze zrobie jak uwazam a mianowicie zapne sie w pasy. Nie wiem, czy miales w zyciu kontakt z rachunkiem prawdopodobienstwa, ale jesli ktos mowi, ze szansa zmniejszenia prawdopodobienstwa urazu jest rowna 90/10, to wole skorzystac z 1-szej opcji, do serca biorac sobie przypadek Kubelta i jego pozniejsze problemy z kregoslupem :-x

kamiloooo pisze: bez sensu jest pisanie swojego zdania bo wtedy jest sie krytykowanym przez "znawcow" prawa, zycia i wszystkich sytuacji ktorzy wylacznie maja swoje zdanie..... niech bedzie wiec ze trzeba zabierac dowody za czarne szyby bo nic nie widac i niebezpiecznie.... pozdrawiam wszystkich co przestrzegaja prawa w kazdym najmniejszym calu... pozdro
no chyba forum sluzy do wymiany pogladow na rozne tematy. Ja mam takie zdanie, ty masz inne i dyskutujemy. Mam jednak nieodparte wrazenie, ze albo nie rozumiesz o co Kubeltowi i mi chodzilo, albo rzniesz glupa.
Twoje ostatnie zdanie zabrzmialo, jakbys i tak byl najmadrzejszy i masz gdzies zdanie nasze i innych.

pozdrawiam

: 4 wrz 2004, o 15:45
autor: kubelt
pirat pisze:do serca biorac sobie przypadek Kubelta i jego pozniejsze problemy z kregoslupem :-x
No nie do konca tak bylo :D Ostatniego dzwona, po ktorym do dzis sie z karkiem woze to mialem w pasach, ale pas nie trzyma na boczne uderzenie :D
Tego, o ktorym pisalem, nigdy tu nie przytoczylem bo i nie ma sie czym chwalic. Po prostu wiedzac, ze przydzwonie a jestem bez pasow postanowilem sie zaprzec o kierownice, co bylo kretynskim pomyslem. Ale z drugiej strony brak zaparcia sie moglo skonczyc sie lotem przez szybe, wiec sam nie wiem. Ogolnie moja wlasna glupota, ze sie nie zapialem, nawet na te pareset metrow.
EDIT: literowka

: 4 wrz 2004, o 15:47
autor: pirat
ehhh... no to zonk z mojej strony. Myslalem, ze w ostatnim incydencie sie nie zapiales, bo pamietam, ze jechales wolno chyba...

...no nic - pasy zapinac trzeba :-D

: 4 wrz 2004, o 15:49
autor: kubelt
Zaden zonk, przeciez nic dziwnego, ze mojego zycia nie znasz, pamietnikow jeszcze nie wydalem :D Ostatnim razem jechalem wolno i bylem zapiety ale coz...
Obydwa przypadki pokazuja, co to znaczy te banalne 50 km/h i ze wcale takie banalne nie sa.

: 4 wrz 2004, o 15:52
autor: pirat
w kazdym badz razie, przypadek z kregoslupem zapadl mi w pamieci...

: 4 wrz 2004, o 17:27
autor: kamiloooo
pirat pisze:
akurat tak glupio wychodzi ze mam kilku kolegow w szkolce gdzie ucza sie wszystkiego od podstaw i jezdza z kierowcami zawodowymi ktorzy wlasnie za takie GUWNO nie dostali awansu.... (ale chyba wiesz lepiej co sie u was dzieje :lol: )...
Akurat ta szkola jest w moim miescie i tak sie akurat sklada, ze i ja, i niektorzy z tego forum wiedza jak postepuje tutejsza policja.
to ze zdarza sie brak pasow uratowac komus zycie moze jest kropla w morzu ale jest... a naprawde nie wiadomo co akurat cie uratuje wiec robisz jak uwazasz....
Oczywiscie, ze zrobie jak uwazam a mianowicie zapne sie w pasy. Nie wiem, czy miales w zyciu kontakt z rachunkiem prawdopodobienstwa, ale jesli ktos mowi, ze szansa zmniejszenia prawdopodobienstwa urazu jest rowna 90/10, to wole skorzystac z 1-szej opcji, do serca biorac sobie przypadek Kubelta i jego pozniejsze problemy z kregoslupem :-x

kamiloooo pisze: bez sensu jest pisanie swojego zdania bo wtedy jest sie krytykowanym przez "znawcow" prawa, zycia i wszystkich sytuacji ktorzy wylacznie maja swoje zdanie..... niech bedzie wiec ze trzeba zabierac dowody za czarne szyby bo nic nie widac i niebezpiecznie.... pozdrawiam wszystkich co przestrzegaja prawa w kazdym najmniejszym calu... pozdro
no chyba forum sluzy do wymiany pogladow na rozne tematy. Ja mam takie zdanie, ty masz inne i dyskutujemy. Mam jednak nieodparte wrazenie, ze albo nie rozumiesz o co Kubeltowi i mi chodzilo, albo rzniesz glupa.
Twoje ostatnie zdanie zabrzmialo, jakbys i tak byl najmadrzejszy i masz gdzies zdanie nasze i innych.

pozdrawiam
no wlasnie widze ze ty chcesz byc najmadrzejszy i piszesz mi o rachunku prawdopodobienstwa (ktory zapewne mial kazdy to mial matematyke w podstawowce)... wszystko bardzo dobrze rozumiem zarowno kubelta jak i ciebie i twoje "nieodparte wrazenie ze nie rozumiem albo rzne glupa" jest bardzo nieodpowiednie i bledne.... szanuje zdanie innych... ale w naszej dyskusji padaja ciagle te same argumenty wiec uznajmy ze jest tak jak ma byc i tak bedzie najlepiej.... pozdrawiam

: 4 wrz 2004, o 21:31
autor: !markos
kamiloooo popejniajac blad pisze:...GUWNO...
poprawnie po polsku pisze sie to nieco inaczej.
ja proponuje: GÓWNO :oko:
co wy na to chlopaki? :-P

reasumujac: nie masz zadnych argumentow na poparcie swojej teorii, uznajmy wiec dyskusje za taka, ktora w ogole nie miala miejsca, bo kompletnie do niczego ona nie prowadzi. i naucz sie skracac cytaty do tego, co wlasnie komentujesz, bo niepotrzebnie rozwlekasz forum.

ps.jeden:
rachunek prawdopodobienstwa w podstawowce? dobre.. w szokle sredniej? tez dobre.. rachunek prawdopodobienstwa moj drogi to tak naprawde dopiero poznaje sie na studiach. wyzszych. w szkole sredniej sie go tylko lize, ale napewno nie poznaje.

ps.dwa:
jakbym byl moderatorem, to poprosilbym pooha o jakis skrypt, zeby twoje posty skracaly sie automatycznie do pierwszego i ostatniego znaku :lol:

: 5 wrz 2004, o 00:15
autor: kristo
!markos pisze: ps.jeden:
rachunek prawdopodobienstwa w podstawowce? dobre.. w szokle sredniej? tez dobre.. rachunek prawdopodobienstwa moj drogi to tak naprawde dopiero poznaje sie na studiach. wyzszych. w szkole sredniej sie go tylko lize, ale napewno nie poznaje.
No tu się nie zgodzę.Jestem po mat-fizie i ten temat zgłębiałem dosyć mocno w liceum.

: 5 wrz 2004, o 01:29
autor: !markos
na mat-fizie uczysz sie nieco mocniej matematyki i fizyki niz na innych profilach :oko:

anyway.. fajnie, ze w koncu ktos sie ze mna nie zgadza :-P :lol:

: 5 wrz 2004, o 01:56
autor: pirat
[quote="kamiloooo
no wlasnie widze ze ty chcesz byc najmadrzejszy i piszesz mi o rachunku prawdopodobienstwa (ktory zapewne mial kazdy to mial matematyke w podstawowce)... wszystko bardzo dobrze rozumiem zarowno kubelta jak i ciebie i twoje "nieodparte wrazenie ze nie rozumiem albo rzne glupa" jest bardzo nieodpowiednie i bledne.... szanuje zdanie innych... ale w naszej dyskusji padaja ciagle te same argumenty wiec uznajmy ze jest tak jak ma byc i tak bedzie najlepiej.... pozdrawiam[/quote]

wcale nie jestem najmadrzejszy, a bynajmniej sie za takiego nie uwazam. Z rachunkiem byl tylko przyklad tego samego argumentu, by on do ciebie wreszcie dotral. Nie chodzilo mi o pozim inteligencji, a o to, co jest bardziej prawdopodobner. No niewazne, jednak nie chciales tego zrozumiec.
Rowniez szanuje zdanie innych, ba lubie czytac powazne argumenty i potrafie przyjac konstruktywna krytyke. Tyle ode mnie. pozdr

p.s. tak markos, elementy rachunku sa jeszcze w LO, ale prawdziwa "przygoda" zaczyna sie pozniej :oko:

: 5 wrz 2004, o 06:09
autor: zgubek
!markos pisze:
kamiloooo popejniajac blad pisze:...GUWNO...
poprawnie po polsku pisze sie to nieco inaczej.
ja proponuje: GÓWNO :oko:
co wy na to chlopaki? :-P

reasumujac: nie masz zadnych argumentow na poparcie swojej teorii, uznajmy wiec dyskusje za taka, ktora w ogole nie miala miejsca, bo kompletnie do niczego ona nie prowadzi. i naucz sie skracac cytaty do tego, co wlasnie komentujesz, bo niepotrzebnie rozwlekasz forum.

ps.jeden:
rachunek prawdopodobienstwa w podstawowce? dobre.. w szokle sredniej? tez dobre.. rachunek prawdopodobienstwa moj drogi to tak naprawde dopiero poznaje sie na studiach. wyzszych. w szkole sredniej sie go tylko lize, ale napewno nie poznaje.

ps.dwa:
jakbym byl moderatorem, to poprosilbym pooha o jakis skrypt, zeby twoje posty skracaly sie automatycznie do pierwszego i ostatniego znaku :lol:
Ja tu cos tez napisze, ale jako offtopic.Dzisiejszy wieczor mielismy bardzo fajowy, najpierw Arts zlapal gume i okazalo sie ze nie ma lewarka ani klucza do kol, oczywiscie panowie taksowkarze tez nie mieli a pytalismy sie chyba ze 20-stu i zaden nie mial, cholera nikt nie ma kluczy i lewarkow w tym miescie, jak juz pojechal na kapciu na jakis strzezony parking okazalo sie ze do klubu do ktorego wczesniej wbilo sie 3/4 naszej ekipy nie mozemy wejsc, bo nie mamy zaproszen, wczesniej ich nikt nie potrzebowal, ale teraz juz tak.W nastepnym klubie cena za wjazd byla jakas wogole z kosmosu, wiec wrocilismy do "zakapciowatej" Corsiawki probowac skrecic jakis klucz i lewarek.I tak minal wieczor na poszukiwaniu klucza, po ktory i tak musielismy zasuwac pare kilosow z buta na stacje i w koncu po udanym zakupie, zmianie kola, kazdy wk...ony rozjechal sie do domu.Wracam sobie, wlaczam jeszcze kompa, moze cos ciekawego bedzie i ...ten post Markosa mnie roz....il :-P Klade sie spac w odmiennym humorze niz tu przyszedlem :-P Dobranoc...No jeszcze dopije ostatniego browarka, Twoje zdrowko Markos :oko:

: 5 wrz 2004, o 09:56
autor: AdamXXL
@ zgubek tacy są taksówkarze. trzeba było powiedzieć, że zapłacisz za skorzystanie to pewnie każdy by znalazł wszystko. miałem taki przypadek i za podłączenie się do akumulatora wziął 20.

ps. rachunek prawdopodobieństwa miałem w średniej na 100% i nie był to mat-fiz. a że część uczelni robi tylko powtórkę z liceum .. :lol:
jestem troszkę "starszej daty" więc program mógł być inny

: 5 wrz 2004, o 16:14
autor: kamiloooo
!markos pisze:
naucz sie skracac cytaty do tego, co wlasnie komentujesz, bo niepotrzebnie rozwlekasz forum.
czy tak ma byc skrocony czy mam jeszcze literki niektore ze srodka wyrzucac?? :0
!markos pisze: ps.jeden:
rachunek prawdopodobienstwa w podstawowce? dobre.. w szokle sredniej? tez dobre..
nie wiem do jakiej chodziles szkoly sredniej ale ja w technikum mialem bardzo duzo rachunku prawdopodbienstwa.... wiec "tez dobre"
!markos pisze: ps.dwa:
jakbym byl moderatorem, to poprosilbym pooha o jakis skrypt, zeby twoje posty skracaly sie automatycznie do pierwszego i ostatniego znaku :lol:
albo zeby byly ze specjalna instrukcja jak masz je czytac bo chyba wszystkich nie rzoumiesz :lol:

: 5 wrz 2004, o 16:28
autor: !markos
kamiloooo pisze:albo zeby byly ze specjalna instrukcja jak masz je czytac bo chyba wszystkich nie rzoumiesz :lol:
rozwalasz mnie bezblednie. jestes niereformowalny. z mojej strony eot.

pozdrawiam niebywale chlodno.

: 5 wrz 2004, o 16:39
autor: kamiloooo
!markos pisze: rozwalasz mnie bezblednie. jestes niereformowalny. z mojej strony eot.
pozdrawiam niebywale chlodno.
z mojej strony nic dodac nic ujac :0

: 8 wrz 2004, o 10:54
autor: czester 1
panowie odbiegli troche od tematu a ja byłyem oststnio w ASO w koleś z ciekawści chciał sprawdzić moje szyby - wynik 10% przepuszczalności byłem w szoku bo od wewnątrz nie widać żeby była taka różnica

: 8 wrz 2004, o 11:17
autor: UcHO
kristo pisze:No tu się nie zgodzę.Jestem po mat-fizie i ten temat zgłębiałem dosyć mocno w liceum.
ja miałem podobnie, mat-fiz rulez :-P

: 8 wrz 2004, o 11:29
autor: arts
zgubek pisze:
!markos pisze:
kamiloooo popejniajac blad pisze:...GUWNO...
poprawnie po polsku pisze sie to nieco inaczej.
ja proponuje: GÓWNO :oko:
co wy na to chlopaki? :-P

reasumujac: nie masz zadnych argumentow na poparcie swojej teorii, uznajmy wiec dyskusje za taka, ktora w ogole nie miala miejsca, bo kompletnie do niczego ona nie prowadzi. i naucz sie skracac cytaty do tego, co wlasnie komentujesz, bo niepotrzebnie rozwlekasz forum.

ps.jeden:
rachunek prawdopodobienstwa w podstawowce? dobre.. w szokle sredniej? tez dobre.. rachunek prawdopodobienstwa moj drogi to tak naprawde dopiero poznaje sie na studiach. wyzszych. w szkole sredniej sie go tylko lize, ale napewno nie poznaje.

ps.dwa:
jakbym byl moderatorem, to poprosilbym pooha o jakis skrypt, zeby twoje posty skracaly sie automatycznie do pierwszego i ostatniego znaku :lol:
Ja tu cos tez napisze, ale jako offtopic.Dzisiejszy wieczor mielismy bardzo fajowy, najpierw Arts zlapal gume i okazalo sie ze nie ma lewarka ani klucza do kol, oczywiscie panowie taksowkarze tez nie mieli a pytalismy sie chyba ze 20-stu i zaden nie mial, cholera nikt nie ma kluczy i lewarkow w tym miescie, jak juz pojechal na kapciu na jakis strzezony parking okazalo sie ze do klubu do ktorego wczesniej wbilo sie 3/4 naszej ekipy nie mozemy wejsc, bo nie mamy zaproszen, wczesniej ich nikt nie potrzebowal, ale teraz juz tak.W nastepnym klubie cena za wjazd byla jakas wogole z kosmosu, wiec wrocilismy do "zakapciowatej" Corsiawki probowac skrecic jakis klucz i lewarek.I tak minal wieczor na poszukiwaniu klucza, po ktory i tak musielismy zasuwac pare kilosow z buta na stacje i w koncu po udanym zakupie, zmianie kola, kazdy wk...ony rozjechal sie do domu.Wracam sobie, wlaczam jeszcze kompa, moze cos ciekawego bedzie i ...ten post Markosa mnie roz....il :-P Klade sie spac w odmiennym humorze niz tu przyszedlem :-P Dobranoc...No jeszcze dopije ostatniego browarka, Twoje zdrowko Markos :oko:
:
bez komentarza opona poszla sie jebac.....bardzozly:
ale co tam opona .... jakie jest nasze spoleczenstwo szybko mozna sie przekonac, wszyscy chetni do pomocy
a cytat w stylu taksowkarza moze powalic na kolana: " jak zlapie kapcia to ide na wodke ... " wiec po co mu lewarek i klucz .... albo "niechce mi sie szukac bo sie pobrudze"
sorki za dosc obszerny cytat ..... taxi bede omijal teraz z daleka

: 9 wrz 2004, o 06:05
autor: kamiloooo
arts pisze:bez komentarza opona poszla sie jebac.....bardzozly:
ale co tam opona .... jakie jest nasze spoleczenstwo szybko mozna sie przekonac, wszyscy chetni do pomocy
a cytat w stylu taksowkarza moze powalic na kolana: " jak zlapie kapcia to ide na wodke ... " wiec po co mu lewarek i klucz .... albo "niechce mi sie szukac bo sie pobrudze"
sorki za dosc obszerny cytat ..... taxi bede omijal teraz z daleka
ja ich juz dawno omijam bo 90% taksowkarzy robi wlasnie tak jak opisales.... a do tego jeszcze jezdza jak swiete krowy...... :-D :grin: :-D :grin: