Strona 2 z 2

: 6 sty 2003, o 00:20
autor: sierak
Tylko bez przechwałek tu prosze :)23 :)23 :)23

: 6 sty 2003, o 00:24
autor: REN
nikt tu sie nie chwali :P to tylko cala prawda :-D

: 7 sty 2003, o 13:22
autor: !markos
ciezki przypadek...

: 7 sty 2003, o 13:50
autor: Adam_x
ELo ubierz lakier szpile, lateksowy kombinezon... jeszcze długie tipsy, blond balejage i spróbuj szczęścia na egzaminie. :)23
:lol:


P.S.
Na forum zdaj realcję z tego jak ci poszło :lol: :psychol:

: 8 sty 2003, o 09:08
autor: Szwagier
Ja dodam tylko:
Są trzy prawdy:
-Twoja prawda
-Moja prawda i
-Guwno prawda!!
Każdy po części ma rację.
Kurs uczy obsługi samochodu(jak kierować, jak zdać testy,a nie przepisów drogowych).Egzamin polega na tym żeby udowodnić egzaminatorowi że umiesz kierować (manewrować,bezpiecznie zachować się na drodze).Nie ma mocnych żeby po 20 godzinach jazdy ktoś potrafił jeździć,do tego trzeba doświadczenia.Faktem jest teź to że egzaminatorzy przesadnie przyczepiają się o niektóre manewry i zachowania,np widziałem jak gość z linijką ganiał na placyku.
Mam ponad 6 lat prawko,ponad 60 tyś km,a i tak uważam że nie jestem aż tak doświadczonym kierowcą,na pewno nie w każdej sytuacji umiałbym się zachować.
Życzę powodzenia :-?

: 8 sty 2003, o 17:48
autor: zgubek
[quote="Adam_x"]ELo ubierz lakier szpile, lateksowy kombinezon... jeszcze długie tipsy, blond balejage i spróbuj szczęścia na egzaminie. :)23
:lol:


Dobre,dobre proponuje to samo :-D

: 8 sty 2003, o 18:38
autor: =Mat=
Ja mam 15lat i jeżdże (jeszcze niejeżdze) próbuje jeździć i całkiem dobże idzie ,ale najbardziej boję się egzaminu pisemnego :zakrecony: :placz:

: 9 sty 2003, o 09:10
autor: cyberpooh
qrwa mat wez ten podpis zmien !
bo nie bede sie juz bawil w edycje tylko zaczne kasowac.

: 10 sty 2003, o 21:42
autor: =Mat=
cyberpooh pisze:qrwa mat wez ten podpis zmien !
bo nie bede sie juz bawil w edycje tylko zaczne kasowac.
Dlaczego? :zakrecony:

: 10 sty 2003, o 21:45
autor: Hayabusa
co się tak denerwujesz pooh :-?

: 11 sty 2003, o 08:51
autor: _balt_
siema moja chistoria:zdalem egzamin teoretyczny i praktyczny za pierwszym razem ale do zeczy jak tylko dostalem papier bylem swiecie przekonany ze wsiade do auta i jazda i to nie mile zaskoczenie :(moj father mowi pojzdzisz ze mna pare razy i dopiero dostaniesz ale ja wtedy na to bluznilem pod nosem . dokladnie nie dostalem od taty auta przez okragly rok ale teraz z perspektywy czasu moge stwierdzic ze nie kurs mnie nauczyl jezdzic tylko moj tato za co wtedy pocichu zucalem w jego kierunku teksty tego typu(inni jezdza a ja nie moge) tylko fakt jest faktem ze ciinni moi koledzy mieli stluczki wypadki itd ja przez 8 lat jak do tej pory mialem jedna drobna stluczke corsa ktora mi wyszla na dobre POZDRAWIAM TATE MOZE KIEDYS TO PRZECZYTA I WIELKIE DZIEKI ZE TO ON MNIE NAUCZYL UZYWAC AUTA gosciu nie dawaj lapowki bo dajac lapowke przyklejasz sobie metke slabeusza i mieczaka ppodszkol sie to przeciez tam tez sa ludzie dasz rade pozdrawiam balt pokaz im na co cie stac