: 5 sie 2003, o 18:13
Sorry Flipper miedzy innymi to moja wina bo tez nie zaplacilem ale nie dlatego ze nie chcialem jechac tylko ze mialem zamiar poplacic wszystko dopiero w tym tygodniu jak bym byl madrzejszy zaplacilbym od razu 
forum klubu opel corsa sport
https://www.corsasport.pl/forum/
Wiesz co - wyluzowałaś mnie tym stwierdzeniem. To chyba jasna że osoba która tym kieruje sama wszystkiego nie zrobi.Iza pisze:ale widze ze organizacja musi miec osobe przewodnia. I kazdemu wysylac priv message, bo inaczej odpowiedzialnosc rozklada sie na wiele osob (czyli na nikogo) - pomagaja Ci osoby, ktore masz w GG i z nimi czesto rozmawiasz...skad mamy wiedziec ze czegos potrzebujesz jeszcze?
... bo to chyba jasne że się czegoś potrzebuje. Wiesz ile się prosiliśmy z Flipperem o to, żeby ktoś się znalazl co pojedzie do Kielc aby dogadać się co do toru. Jedyny GUMIS po mojej ostrej acz skutecznej interwencji się zdeklarował (dzięki GUMISIza pisze:skad mamy wiedziec ze czegos potrzebujesz jeszcze?
A Tu się zgadzam nieważne ile byś/cie zproponowali ja wpłace po 2 dniach całą sumęscotty pisze: Ale moja propozycja o spotkaniu w mniejszym, a konkretniejszym gronie
jest nadal aktualna.
Scotty
Dziz...własnie tym sie róznimy...ja wiem, ze jak sie kogos OSOBISCIE o cos nie poprosi to nikt tego nie zrobi, po prosyu mam takie anie inne doswiadczenia. Mecze kogos tak dlugo na gg albo priv az mi to zrobi.Flipper pisze:Iza - my my my - kto MY ?????? Widzisz tutaj jakis MY? To co napisalas to jest bez sensu - sorki, ale tak uwazam. Jak mam kogos ciagnac za reke zeby zaplacil czy przyjechal to wole siedziec i ogladac znaczki.
bywaIzunia pisze:CAPSLOCK SIĘ ZACIĄŁ![]()
secik dopiero w piatek w piekarniIzunia pisze:Chyba ze jakis secik
mail byl wysylany automatem z klubowej czesci serwisu po zadeklarowaniu checi udzialu w zlocie. zauwaz, ze nie podawalem ci numeru konta, a skads musiales go miec, prawda? z ksiezyca napewno nie przylecial.satan pisze:Powiniwneś jednak rozesłać do tych co sie zapisali że trzeba zrobić przedpłate poniewasz ja o tym fakcie dowiedziałem się niechcący od Markosa
Heh, przykład chocby z psychologii społecznej Aronsona. Jedna z autorek była iedys swiadkiem jak na wodzie przewrócila sie zaglowka. Wygladalo groznie, ale nikt sie nie ruszyl choc na brzegu bylo wiele wiele osob...cyberpooh pisze: i iza ma racje i fliper ma racje
iza: idea wspoltworzenia o ktorej mysli fliper jest realna i to czesto dziala..ale widocznie musi to trafic na odpowiednich ludzi.