to już lepiej lodaarts pisze:a co ty bys jeszcze chcial, kilo cukierkow
Jakie amortyzatory wybrać?
-
Kurbat
- Weteran
- Posty: 1141
- Rejestracja: 9 maja 2004, o 22:35
- Lokalizacja: Śląskie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
czesc markos, fajnie ze juz wrociles!markos pisze:a co wiecej potrzebujesz?Kurbat pisze:no to niewiele...
koncert moich zyczen jest we wczesniejszych postach
(pytalem o mocniejsze gumy, jakies odbojniki, podkładki pod sprężyny - takie sugestie mozna znalezc w necie )
:0 widziałes juz loda... z bliskaarts pisze:o tak nie jednego juz loda w zyciu widzial hahahha![]()
![]()
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
kit zawieszenia to zawsze sprezyny plus amortyzatory.Kurbat pisze:(pytalem o mocniejsze gumy, jakies odbojniki, podkładki pod sprężyny - takie sugestie mozna znalezc w necie )![]()
wymiana reszty elementow na mocniejsze to widzimisie uzytkownika. ja np. mam takie widzimisie i za jakis czas licze na to, ze zamontuje kopie 6 gumek powerflexa
istnieje mozliwosc wymiany WSZYSTKICH gumowych elementow zawieszenia na poliuretanowe, ale to juz chyba lekka przesada.. dla zainteresowanych - m-tech wszystko ma w swojej ofercie (taniej niz powerflex, ktory ma tylkio podstawowy zestaw 6 sztuk).
u mnie do wymiany jest tez gorne mocowanie kolumn mcphersona (lozysko i komplet tych pierdol wszystkich z guma razem), bo jakos sie pokrzywilo po lewej stronie nieco i zgrzyta jakby mialo dosc
odboje na amortyzatory sa jakby zabezpieczeniem przed dobiciem. to akurat z tego co pamietam znajduje sie juz na amortyzatorach sachsa, wiec nie jest to nic wielkiego, aczkolwiek rowniez produkuje sie to z poliretanu - drozsze, sztywniejsze i nie zuzywa sie w czasie
jak juz mowa o zawieszeniu to slinka cieknie jak pomysle sobie o b16/pss9 bilsteina.....

-
Kurbat
- Weteran
- Posty: 1141
- Rejestracja: 9 maja 2004, o 22:35
- Lokalizacja: Śląskie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
poliuretanow to ja zakladal nie bede
ale moze cos jest po prostu z mocniejszej gumy itp. wlasnie sie próbuje dowiedziec tego.
no a co do wymiany to chodzilo mi wlasnie o takie cos jak np. to mocowanie kolumny, czy to tez dobrze sprawdzic, ew. zmienic za jednym zamachem na nowe "na zapas". jakies inne rzeczy ...
hm...??
no a co do wymiany to chodzilo mi wlasnie o takie cos jak np. to mocowanie kolumny, czy to tez dobrze sprawdzic, ew. zmienic za jednym zamachem na nowe "na zapas". jakies inne rzeczy ...
hm...??
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
a po co wymieniac na nowe jak dziala i samochod nie ma nastukanych 50000km na twardym zawieszeniu..?
albo guma, albo poliuretan.
na zapas to sie nic nie wymienia w zawieszeniu, bo narazisz sie niepotrzebnie na koszt sprawdzenia geometrii i zbieznosci. nie ma sensu.
popsuje sie - wymieniasz. nie popsulo sie - nie dotykac. to dotyczy chyba wszystkiego - nie tylko zawieszenia...
ja wymieniam wszystko (z czasem..), bo popsulem - znaczy "sie popsulo"
albo guma, albo poliuretan.
na zapas to sie nic nie wymienia w zawieszeniu, bo narazisz sie niepotrzebnie na koszt sprawdzenia geometrii i zbieznosci. nie ma sensu.
popsuje sie - wymieniasz. nie popsulo sie - nie dotykac. to dotyczy chyba wszystkiego - nie tylko zawieszenia...
ja wymieniam wszystko (z czasem..), bo popsulem - znaczy "sie popsulo"

- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
b14/pss - gwint z regulacja wysokosci
b16/pss9 - gwint z regulacja wszystkiego
(pss9 oznacza 9 stopni tlumienia - nie ma oddzielnej regulacji tlumienia kompresji i odbicia, ale to akurat skutecznie utrudnialoby zycie
)

chociaz nie powiem.. gwintem spaxa tez bym nie pogardzil :)17
jak to bylo? apetyt rosnie w miare jedzenia?
ps. mts ma dobre ceny.. b14 - 3150, b16 - 4600, tylko brac!
endo - pamietaj, ze gwint bez regulacji to decha

b16/pss9 - gwint z regulacja wszystkiego
(pss9 oznacza 9 stopni tlumienia - nie ma oddzielnej regulacji tlumienia kompresji i odbicia, ale to akurat skutecznie utrudnialoby zycie
BILSTEIN racing technology for the road
chociaz nie powiem.. gwintem spaxa tez bym nie pogardzil :)17
jak to bylo? apetyt rosnie w miare jedzenia?
ps. mts ma dobre ceny.. b14 - 3150, b16 - 4600, tylko brac!
endo - pamietaj, ze gwint bez regulacji to decha

- -=m&m=-
- Website Admin

- Posty: 4925
- Rejestracja: 25 kwie 2004, o 17:33
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Wrocław/Ziemia Obiecana
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 12 razy
- Kontakt:
to taki kawałek blachy z otworami, mocuje sie go na 4 śruby ale wcześniej trzeba zanitować w podwozie nitonakrętki.kamiloooo pisze: a dokladnie z czego jest zrobiona??
"Wszyscy wiedzą, że coś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi."- Einstein Albert
-
Corstek
- Nowy
- Posty: 448
- Rejestracja: 9 kwie 2003, o 02:01
- Imię: Tomek
- Lokalizacja: Warszawka
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Wtrace swoje trzy grosze tez.
Moim zdaniem najlepszym wyjsciem jest zakup zoltych bilsteinow na poczatek za 1550(mts)*
Po pierwsze zalozenie samych tych amorow daje gigantyczna poprawe.
Po drugie smialo mozna wpakowac krotsze sprezyny, a nawet jak bedzie cos nie tak, mozna je przerobic i skroci do dowolnej dlugosci sprezyny za 400zl (zerkopol).
Po trzecie jak sie zuzyja to do regeneracji. Po dwoch takich akcjach jestes do przodu z chajsem.
Po czwarte sa wytrzymalsze, bo przednie amory sa na grubej sztycy i caly amor tez jest sporo grubszy.
Po piate idealnie wybieraja dziury i nierownosci
Jest to chyba najtansza mozliwosc jesli sie chce miec krotsze sprezyny dluzej niz rok.
Taniej moga byc tylko AL-KO i roznego rodzaju uzywki, ktorych ja np. nie uznaje.
(*) Nie dotyczy osob, ktore chca miec regulacje kluczykiem.
W optymalnej konfiguracji do tego jeszcze springi H&R za 750, rozporki 3 gdzies za 600, simerbloki 6 za 100, koncowki drazkow 2 za 80 i sworznie podobnie i masz "nowy samochod"
jeszcze stabilizatory
Moim zdaniem najlepszym wyjsciem jest zakup zoltych bilsteinow na poczatek za 1550(mts)*
Po pierwsze zalozenie samych tych amorow daje gigantyczna poprawe.
Po drugie smialo mozna wpakowac krotsze sprezyny, a nawet jak bedzie cos nie tak, mozna je przerobic i skroci do dowolnej dlugosci sprezyny za 400zl (zerkopol).
Po trzecie jak sie zuzyja to do regeneracji. Po dwoch takich akcjach jestes do przodu z chajsem.
Po czwarte sa wytrzymalsze, bo przednie amory sa na grubej sztycy i caly amor tez jest sporo grubszy.
Po piate idealnie wybieraja dziury i nierownosci
Jest to chyba najtansza mozliwosc jesli sie chce miec krotsze sprezyny dluzej niz rok.
Taniej moga byc tylko AL-KO i roznego rodzaju uzywki, ktorych ja np. nie uznaje.
(*) Nie dotyczy osob, ktore chca miec regulacje kluczykiem.
W optymalnej konfiguracji do tego jeszcze springi H&R za 750, rozporki 3 gdzies za 600, simerbloki 6 za 100, koncowki drazkow 2 za 80 i sworznie podobnie i masz "nowy samochod"
jeszcze stabilizatory
B x14sz
-
Kurbat
- Weteran
- Posty: 1141
- Rejestracja: 9 maja 2004, o 22:35
- Lokalizacja: Śląskie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
dobra crostek, dzieki, ale skoro podjoles temat to powooli prosze 
- amory blistena to rozumiem;
Teraz to czego nie rozumiem albo chce dopytac :
- amorki z kita np. z eibacha - tak mi poradzil fachowiec
- sa na cienkich sztycach czy jak...?
- w takim razie moze warto zaczac modernizacje zawiechy od samych amorków. Jak one sie mają do seryjnych sprężyn ?
- 3 roporki czyli gorna, dolna i tynla ..? to chyab przesada dla zwyklej jazdy po miescie
z zaslyszanych opinii gorna, no i tylna ewentualnie wystarcza...
- koncowki dradzkow i swoznie chyba nie tak od razu...zanim sie seria wystuka to troche zejdzie ...tak
hm...
- amory blistena to rozumiem;
Teraz to czego nie rozumiem albo chce dopytac :
- amorki z kita np. z eibacha - tak mi poradzil fachowiec
- w takim razie moze warto zaczac modernizacje zawiechy od samych amorków. Jak one sie mają do seryjnych sprężyn ?
- 3 roporki czyli gorna, dolna i tynla ..? to chyab przesada dla zwyklej jazdy po miescie
- koncowki dradzkow i swoznie chyba nie tak od razu...zanim sie seria wystuka to troche zejdzie ...tak
hm...
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
1. gruba golen, cienka golen - nie ma to wiekszego znaczenia w dzialaniu. rzeczywiscie grubsze golenie powoduja, ze amortyzator ma mocniejsza konstrukcje, ale dla zwyklego zjadacza chleba nie ma to zadnego znaczenia.
2. nie wiem czy warto kupowac amortyzatory eibacha, skoro w podobnej, albo nizszej cenie mozna kupic bilsteina, ktorego potem mozna sobie dowolnie konfigurowac: do dlugosci sprezyn, kompresja, odbicie. do tego mozliwosc regeneracji jest nie do przecenienia na polskie szmatlawe drogi.
3. powtorze po raz setny: jesli priorytetem NIE jest optyczne obnizenie nadwozia, a przede wszystkim poprawienie wlasciwosci trakcyjnych samochodu - to na nasze drogi NAJLEPSZYM rozwiazaniem jest zwykla/seryjna sprezyna, ew. lekko obnizajaca, ale nie za twarda (eibach) w polaczeniu z twardszym/lepszym/regulowanym amortyzatorem.
4. z rozporek warto napewno zalozyc przednia gorna, bo ona wnosi najwiecej. reszta w polowie dla lepszego samopoczucia wlasciciela samochodu, w polowie do spiecia budy. moja corsa (podejrzewam, ze dzieki kompletowi rozporek) nie rozlazla sie po ponad roku jezdzenia na spaxie skreconym na 21 w skali do 28
5. nie laczylbym relatywnie miekkich i dosc komfortowych b6 bilsteina z twardymi sprezynami h&r (szczegolnie, ze b6 jest sztywniejszy na dobiciu niz zwykly amortyzator z niskim cisnieniem gazu)
ale to oczywiscie moje prywatne zdanie i nikt nie musi sie z nim zgadzac
6. koncowki drazkow i wszystkie gumki to rzeczywiscie doskonala rzecz do wymiany, ale tylko pod warunkiem, ze wszystkie te czesci sa tak wychlastane, ze juz prawie ich nie ma. tak jak u mnie (oprocz koncowek drazkow, bo te mam nowe!)
kurbat: modernizacje zawieszenia TRZEBA zaczac od wymiany amortyzatorow, jesli ma to miec rece i nogi
2. nie wiem czy warto kupowac amortyzatory eibacha, skoro w podobnej, albo nizszej cenie mozna kupic bilsteina, ktorego potem mozna sobie dowolnie konfigurowac: do dlugosci sprezyn, kompresja, odbicie. do tego mozliwosc regeneracji jest nie do przecenienia na polskie szmatlawe drogi.
3. powtorze po raz setny: jesli priorytetem NIE jest optyczne obnizenie nadwozia, a przede wszystkim poprawienie wlasciwosci trakcyjnych samochodu - to na nasze drogi NAJLEPSZYM rozwiazaniem jest zwykla/seryjna sprezyna, ew. lekko obnizajaca, ale nie za twarda (eibach) w polaczeniu z twardszym/lepszym/regulowanym amortyzatorem.
4. z rozporek warto napewno zalozyc przednia gorna, bo ona wnosi najwiecej. reszta w polowie dla lepszego samopoczucia wlasciciela samochodu, w polowie do spiecia budy. moja corsa (podejrzewam, ze dzieki kompletowi rozporek) nie rozlazla sie po ponad roku jezdzenia na spaxie skreconym na 21 w skali do 28
5. nie laczylbym relatywnie miekkich i dosc komfortowych b6 bilsteina z twardymi sprezynami h&r (szczegolnie, ze b6 jest sztywniejszy na dobiciu niz zwykly amortyzator z niskim cisnieniem gazu)
6. koncowki drazkow i wszystkie gumki to rzeczywiscie doskonala rzecz do wymiany, ale tylko pod warunkiem, ze wszystkie te czesci sa tak wychlastane, ze juz prawie ich nie ma. tak jak u mnie (oprocz koncowek drazkow, bo te mam nowe!)
kurbat: modernizacje zawieszenia TRZEBA zaczac od wymiany amortyzatorow, jesli ma to miec rece i nogi

-
Kurbat
- Weteran
- Posty: 1141
- Rejestracja: 9 maja 2004, o 22:35
- Lokalizacja: Śląskie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
a blisten i sachs sa cienkie...?!markos pisze: 1. gruba golen, cienka golen
czy to samo jest z sachsem ?!markos pisze: mozna kupic bilsteina, ktorego potem mozna sobie dowolnie konfigurowac: do dlugosci sprezyn, kompresja, odbicie.
ja zrozumiałem!markos pisze: zwykla/seryjna sprezyna, ew. lekko obnizajaca, ale nie za twarda (eibach) w polaczeniu z twardszym/lepszym/regulowanym amortyzatorem.
ja to bym jeszcze tylna wepchnał - nawet dla samopoczucia!markos pisze: z rozporek warto napewno zalozyc przednia gorna, bo ona wnosi najwiecej. reszta w polowie dla lepszego samopoczucia wlasciciela samochodu, w polowie do spiecia budy. moja corsa (podejrzewam, ze dzieki kompletowi rozporek) nie rozlazla sie po ponad roku jezdzenia na spaxie skreconym na 21 w skali do 28![]()
w takim razie mnie to chyba na razie nie dotyczy!markos pisze: 6. koncowki drazkow i wszystkie gumki to rzeczywiscie doskonala rzecz do wymiany, ale tylko pod warunkiem, ze wszystkie te czesci sa tak wychlastane, ze juz prawie ich nie ma.
i po tym co juz sie dowiedzialem od tego zacznniemy!markos pisze: kurbat: modernizacje zawieszenia TRZEBA zaczac od wymiany amortyzatorow, jesli ma to miec rece i nogi
w ktoryms z postow wowa czytalem, ze sachsy gazowo-olejowe sa dobre i nie mozna im nic zarzucic. to znaczy, ze do seryjnych zprezyn tez te pasuja ?
czy te amory sa twarde - typu hardcore - czy tak srednio... ?
-
Corstek
- Nowy
- Posty: 448
- Rejestracja: 9 kwie 2003, o 02:01
- Imię: Tomek
- Lokalizacja: Warszawka
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Gruba sztyce maja tylko bilsteiny (napewno inne by sie znalazly ewentualnie). Ta gruba sztyca to taki bonus, bo sam jak bralem to sie zorientowalem po wyjeciu z pudelka.
Sachs to zwyczajny amorek w zadnym wypadku rozbieralny ani regenerowalny. Tak sobie licze, ze przy 2-3 zakupie sachsow adv w stosunku do 2-3 regenerowania bilsteinow bedziesz juz zarobiony. Jeszcze pod uwage trzeba wziac, ze bilsteiny wytrzymaja raczej dluzej do pierwszej regeneracji, niz sachsy sie wysypia.
Co do rozporek to slyszalem (glownie streetracing), ze gorna dziala duzo gorzej jezeli dol nie jest spiety. Wiec moim zdaniem 2 przednie przedewszystkim, pozniej tylna. O tyle dobrze ze dolna jest najtansza.
Amory eibacha to podzielam zdanie markosa w pelni i pewnia maja cienka golen. Przy takim stosunku cen i wlasciwosci wogole bym nie spojrzal na eibachy.
Bilstein jest stworzony do seryjnych sprezyn i dziala z nimi pieknie. Jak samoochod stoi i naciskasz na maske np. to czus ta twardosc, ciezko go ugiac, o rozbojaniu nie ma mowy. A przeciez to caly czas jest mieciutka sprezynka. Zapewne przez to poruszasz sie 5 razy bardziej niz komfortowo niz na sachsie i sprezynach -30mm, a jednoczesnie 3 razy sztywniej masz. Powaznie.
Napisalem o H&R, bo tez sprezyny ida do kita bilsteina,
POZATYM to jest wlasnie bilstein wkladasz co chcesz i jak jest nie chalo (stwierdzisz to np. po 3 miesiacach, ze cos tam bys zmienil) to po prostu to robisz.
Nie zapominajmy tez w corsie nie ma rozroznienia B6 i B8.
W zerkopolu mowil ten pan co zazwyczaj odbiera telefon, ze smialo do bilsteina mozna pchac krotkie springi i w dodatku H&R, ALE zaznaczyl, ze jak amorek nie chcial by sie zamknac (za krotka sprezyny) to do nich.
Sachs to zwyczajny amorek w zadnym wypadku rozbieralny ani regenerowalny. Tak sobie licze, ze przy 2-3 zakupie sachsow adv w stosunku do 2-3 regenerowania bilsteinow bedziesz juz zarobiony. Jeszcze pod uwage trzeba wziac, ze bilsteiny wytrzymaja raczej dluzej do pierwszej regeneracji, niz sachsy sie wysypia.
Co do rozporek to slyszalem (glownie streetracing), ze gorna dziala duzo gorzej jezeli dol nie jest spiety. Wiec moim zdaniem 2 przednie przedewszystkim, pozniej tylna. O tyle dobrze ze dolna jest najtansza.
Amory eibacha to podzielam zdanie markosa w pelni i pewnia maja cienka golen. Przy takim stosunku cen i wlasciwosci wogole bym nie spojrzal na eibachy.
Bilstein jest stworzony do seryjnych sprezyn i dziala z nimi pieknie. Jak samoochod stoi i naciskasz na maske np. to czus ta twardosc, ciezko go ugiac, o rozbojaniu nie ma mowy. A przeciez to caly czas jest mieciutka sprezynka. Zapewne przez to poruszasz sie 5 razy bardziej niz komfortowo niz na sachsie i sprezynach -30mm, a jednoczesnie 3 razy sztywniej masz. Powaznie.
Napisalem o H&R, bo tez sprezyny ida do kita bilsteina,
POZATYM to jest wlasnie bilstein wkladasz co chcesz i jak jest nie chalo (stwierdzisz to np. po 3 miesiacach, ze cos tam bys zmienil) to po prostu to robisz.
Nie zapominajmy tez w corsie nie ma rozroznienia B6 i B8.
W zerkopolu mowil ten pan co zazwyczaj odbiera telefon, ze smialo do bilsteina mozna pchac krotkie springi i w dodatku H&R, ALE zaznaczyl, ze jak amorek nie chcial by sie zamknac (za krotka sprezyny) to do nich.
B x14sz
-
Kurbat
- Weteran
- Posty: 1141
- Rejestracja: 9 maja 2004, o 22:35
- Lokalizacja: Śląskie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
No to może żeby z grubsza podsumować temat :
modyfikacja zawieszenia "I faza" :
1. wymiana amortyzatorów na Bilstein.
2. Montaż rozpórki górnej przód.
3. Montaż rzopórki dolnej przód.
Do sprawdzenia przy okazji wymiany amortyzatorów (ewentualnie do wymiany po weryfikacji) :
1. Mocowanie kolumn McPhersona.
2. Simerbloki.
3. Sworznie.
4. Końcowki drążkow kier.
5. Gumy na wachaczach itp.
Do przeanalizowania :
1. Założenie odbojników.
2. Jakieś dystanse pod springi (chyba jednak niepotrzebne jeśli springi pozostają seryjne).
Czy zapomniałem o czymś ?
Powiedźcie mi jeszcze prosze, o jakie dokładnie amorki Bilsteina pytać (typ).
Jeszcze raz zaznaczam, że celem jest poprawa właściwości jezdnych a nie wizualnych - jak !markos napisał wcześniej.
Pozdro.
modyfikacja zawieszenia "I faza" :
1. wymiana amortyzatorów na Bilstein.
2. Montaż rozpórki górnej przód.
3. Montaż rzopórki dolnej przód.
Do sprawdzenia przy okazji wymiany amortyzatorów (ewentualnie do wymiany po weryfikacji) :
1. Mocowanie kolumn McPhersona.
2. Simerbloki.
3. Sworznie.
4. Końcowki drążkow kier.
5. Gumy na wachaczach itp.
Do przeanalizowania :
1. Założenie odbojników.
2. Jakieś dystanse pod springi (chyba jednak niepotrzebne jeśli springi pozostają seryjne).
Czy zapomniałem o czymś ?
Powiedźcie mi jeszcze prosze, o jakie dokładnie amorki Bilsteina pytać (typ).
Jeszcze raz zaznaczam, że celem jest poprawa właściwości jezdnych a nie wizualnych - jak !markos napisał wcześniej.
Pozdro.
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
jesli zostawiasz seryjne sprezyny to ograniczylbym modyfikacje w fazie pierwszej tylko do wymiany amortyzatorow.
pytac tu:
http://www.mtsbilstein.pl
pytac o:
amortyzatory B6 do corsy b
pytac tu:
http://www.mtsbilstein.pl
pytac o:
amortyzatory B6 do corsy b

-
Corstek
- Nowy
- Posty: 448
- Rejestracja: 9 kwie 2003, o 02:01
- Imię: Tomek
- Lokalizacja: Warszawka
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
A wlasnie zapomnialem dodac, ze do bilsteinow nie zaklada sie odboji, bo maja je w sobie, wewenatrz.Kurbat pisze:Do przeanalizowania :
1. Założenie odbojników.
2. Jakieś dystanse pod springi (chyba jednak niepotrzebne jeśli springi pozostają seryjne).
Powiedźcie mi jeszcze prosze, o jakie dokładnie amorki Bilsteina pytać (typ).
Jeszcze raz zaznaczam, że celem jest poprawa właściwości jezdnych a nie wizualnych - jak !markos napisał wcześniej.
Pozdro.
Dystanse pod springi to seryjne chyba i tylko wtedy jak z cos z nimi nie tak. Zwroc uwage na dolny pierscien z blaszki pod sprezynami z tylu, bo umnie po niej prawie sladu nie bylo.
Pytaj sie o bilsteiny zolte, o B6 jesli chcesz do zwyczajnych sprezyn, ewentualnie jesli chcesz je przerobic za jakis czas zeby pasowaly i tak do krotszych.
O B8 jesli do krotszych sprezyn od razu-tak tylko dla formalnosci dopisalem.
Chyba, ze corsie C jest tak jak A i B, czyli nie ma podzialu na krotsze i dluzsze amorki i chyba wlasnie tak jest.
Sciagnij sobie katalog z http://www.bilstein.de
No i zastanow sie czy nie chcesz amorow z regulacja jakas srubka czy czyms. Wtedy bilstein odpada.
Jeszcze smialo moge ci polecic wspomnianego pana mts, od ktorego bralem swoje amory i wszystko pieknie. Wyprodukowane sa w 2001, przynajmniej tylne , bo przednich nie sprawdzilem.
Rowniez jak zapomnial mi przeslac faktury, to zadzwonilem i po 2 tygodniach przyszla.
Hehe a ja nie mam odboji i nic nie waliglupi gaz, glupi gaz!!![]()
a ja nie mam w spaxie ani grama gazu i tez sie jezdzi wysmienicie :)17
B x14sz
-
Kurbat
- Weteran
- Posty: 1141
- Rejestracja: 9 maja 2004, o 22:35
- Lokalizacja: Śląskie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Czyli do sprezyn seryjnych ==> Bilsteiny B6 (do obnizonych sie nie nadadza ??)Corstek pisze:
Pytaj sie o bilsteiny zolte, o B6 jesli chcesz do zwyczajnych sprezyn, ewentualnie jesli chcesz je przerobic za jakis czas zeby pasowaly i tak do krotszych.
O B8 jesli do krotszych sprezyn od razu-tak tylko dla formalnosci dopisalem.
No i zastanow sie czy nie chcesz amorow z regulacja jakas srubka czy czyms. Wtedy bilstein odpada.
do sprezyn obnizanych (lub jesli obnizane springi sa w planach) żółte Bilsteiny
Regulacja amorkow to fajna sprawa ? Kiedy to sie przydaje ?
tak, seryjne springi zostana!markos pisze:jesli zostawiasz seryjne sprezyny to ograniczylbym modyfikacje w fazie pierwszej tylko do wymiany amortyzatorow.
pytac tu:
http://www.mtsbilstein.pl
pytac o:
amortyzatory B6 do corsy b
czy to znaczy,ze rozporki nie sa potrzebne ??
wlasciwie to mam Corse C, ale chyba do C tez sa bilsteiny ...
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
zarowno B6 jak i B8 sa zolte. w corsie B nie ma podzialu na B6 i B8. nie wiem jak w C. do wiekszosci samochodow dostepne sa obie wersje, czyli B6 do seryjnych sprezyn i B8 do krotszych sprezyn i z wiekszym tlumieniem niz B6.Kurbat pisze:Czyli do sprezyn seryjnych ==> Bilsteiny B6 (do obnizonych sie nie nadadza ??)
do sprezyn obnizanych (lub jesli obnizane springi sa w planach) żółte Bilsteiny
B6 i B8 mozna dopasowac do dlugosci sprezyny, zmienic jego charakterystyke, zwiekszyc sile tlumienia. o tym tez juz bylo
owszem, fajna, a przydaje sie jak chcesz zmienic twardosc zawieszenia...Kurbat pisze:Regulacja amorkow to fajna sprawa ? Kiedy to sie przydaje ?
dziwne pytanie to i dziwna odpowiedz...

-
Kurbat
- Weteran
- Posty: 1141
- Rejestracja: 9 maja 2004, o 22:35
- Lokalizacja: Śląskie
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Po przeczytaniu tego myślałem, że to znaczy, że Bilsteiny są bez regulacji.Corstek pisze:
No i zastanow sie czy nie chcesz amorow z regulacja jakas srubka czy czyms. Wtedy bilstein odpada.
Ale skoro można je dopasowywać tym lepiej.
Jak się skontaktuje z gościem z mts to poinformuje o tym na forum.
@Crostek... czyli amory u mts-a sa tanie ponieważ na magazynie leża troche czy jak...? jesli tak to czy się nie przeterminują
Czy po prostu kupiles je w 2001 roku...?
-
Corstek
- Nowy
- Posty: 448
- Rejestracja: 9 kwie 2003, o 02:01
- Imię: Tomek
- Lokalizacja: Warszawka
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Bo w sumie bilsteiny sa bez regulacji, to znaczy mozesz z nimi zrobic co tylko zechcesz oddajac je do zerkopolu w wawie i oni je rozbiora calkowiecie i wymienia rozne rzeczy w srodku i bedzie tak jak chcesz.Kurbat pisze:Po przeczytaniu tego myślałem, że to znaczy, że Bilsteiny są bez regulacji.Corstek pisze:
No i zastanow sie czy nie chcesz amorow z regulacja jakas srubka czy czyms. Wtedy bilstein odpada.
Ale skoro można je dopasowywać tym lepiej.
@Crostek... czyli amory u mts-a sa tanie ponieważ na magazynie leża troche czy jak...? jesli tak to czy się nie przeterminują![]()
Z regulacja amory to ma np. markos ktory przekreci sobie kluczykiem gdziestam i sobie utwardzi albo zmiekszy amorek.
U mts sa tanie, bo sprowadza je z niemiec to raz, a dwa, ze sprzedaje je bez vatu, bo np. jak chcesz fakture to musisz doplacic 22 procent.
Tez sie zastanawialem nad przeterminowaniem i doszedlem do wniosku, ze z 2001 to sa zupelnie nowe. Opony wcale nie tak prosto kupic jakies swierzo wyprodukowane, a ile sie ich sprzedaje w porownaniu do sportowych amorow.
B x14sz
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
amortyzatory sie na szczescie nie starzeja jak leza, a jak cos bedzie nie tak to skoczysz do zerkopolu i je poprawia. i tak bedzie taniej niz jakbys kupil je bezposrednio u nich
drogowe/cywilne amortyzatory bilsteina nie maja plynnej regulacji, co nie znaczy, ze nie mozna zmienic ich twardosci. konieczny jest niestety demontaz i pozostawienie ich na dluzszy czas w zerkopolu
co do opon:
staram sie celowac w swieze modele, wtedy masz gwarancje, ze sa nowiutkie
drogowe/cywilne amortyzatory bilsteina nie maja plynnej regulacji, co nie znaczy, ze nie mozna zmienic ich twardosci. konieczny jest niestety demontaz i pozostawienie ich na dluzszy czas w zerkopolu
co do opon:
staram sie celowac w swieze modele, wtedy masz gwarancje, ze sa nowiutkie


