czasem tak patrząc wstecz na moje projekty i kontepmplując przyszłość tych do których zmierzam, a jednocześnie czytając na naszym forum o tym jak ludzie sprzedają swoje Ople za małe pieniądze, zastanawiam się czy warto tyle inwestować. Ale wtedy zaglądam w ten wątek na tym, a wcześniej na poprzednim Waszym forum CTM, i z radością stwierdzam że inwestowanie w hobby i marzenia ma sens, daje radość, przyjemność i to niezapomniane uczucie, kiedy kolejna zamówiona pierdółka zostaje przytaszczona przez listonosza. Dzięki Wow, że dajesz mi wiarę w to co staram się zrobić w moim corsopodobnym oplu...no i dzieki za nowe dla niego serce, o które staram się dbać jak najlepiej. POWODZENIA!
P.S. i zagoń wreszcie chłopaków do roboty!
P.S.2. no dobra...projekt Markosa też mnie mobilizuje, mimo że to tylko Honda















