ale frajda
Regulamin forum
Luźne rozmowy są "bonusowym" działem przeznaczonym dla uzytkowników CorsaSport.pl do dyskusji na tematy nie związane bezpośrednio z Corsą. Jakkolwiek zachęcamy do rozmów na każdy temat to forum to nie służy do pisania "o wszystkim i o niczym".Reguły forum obowiązują.
Luźne rozmowy są "bonusowym" działem przeznaczonym dla uzytkowników CorsaSport.pl do dyskusji na tematy nie związane bezpośrednio z Corsą. Jakkolwiek zachęcamy do rozmów na każdy temat to forum to nie służy do pisania "o wszystkim i o niczym".Reguły forum obowiązują.
- _balt_
- Weteran
- Posty: 1017
- Rejestracja: 19 paź 2002, o 07:19
- Lokalizacja: Ostroleka
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
ale frajda
panowie dzis dostaslem jako zastepcze auto korwa mac ale wypas " dorzy fiat ale jaki ? wszystko co bylo w srodku polamane poobrywane nic nie dziala rocznik 85 lyse opony bez kierunkow bez jednej lampy dlugo by jeszcze opisywac ale mowie wam hard core na maxa chyba sie zakocham w tym aucie korwa a zapierdziela 170 km/h to taki temat na rozluznienie moze i wy napiszecie jakimy najbardziej extremalnymi furami jezdzilisie bo ja nie uwierze ze ktos mogl jezdzic czyms bardziej rozjebanego od tego fiata ja jestem w szkoku musialem to napisac pozdrawiam balt zaluje ze nie mam fotek bo opis nie oddaje prawdziwej zeczywistosci a jeszcze jedno w bagazniku lezy belka siana hehehehehheheheheeeeee
-
Pepek
- Świeżak
- Posty: 72
- Rejestracja: 12 lut 2003, o 19:13
- Lokalizacja: okolice stolicy
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
To ja kiedyś z kumplami postanowiliśmy ztuningować syrenke. Było to jakieś 8 lat temu więc miałem około 12-13 lat. Za chyba 100 zł, wtedy 1 miljon o ile się nie myle (stanowczo za dużo), kupiliśmy syrenke od jakiegoś dziada. Zdjeliśmy bude, praktycznie wszystko co się dało- został jeden fotel, kierownica , podwozie no i jakiś tam układ kierowniczy( fure odciążyć trzeba
). Silnik nie działał- dziad nas ostrzegał ale my wierzyliśmy w swoje umiejętności mechaniczne... i gówno- silnik nigdy już nie zadziałał. Ale niezraziliśmy się- kolega który miał prawo jazdy wzioł Żuka ( stan bardzo podobny do syrenki) no i co-naszą piękną syrene na chol. Woziliśmy się po wsi i był naprawde niezły ubaw... Wyglądało to przekomicznie. Pozdr.
-
Poli
- Nowy
- Posty: 236
- Rejestracja: 6 wrz 2003, o 13:13
- Lokalizacja: Gliwice
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
do mnie ostatnio zadzwonil znajomy i powiedzial ze potrzebuje kierowcy zeby zawiozl mu towar do Walbrzycha, no to po znajomosci to jade, dostalem trucka rocznik 97
zaladowny 2 tonami srubek, ale najlepsze jest to ze ten truck niby byl sprawny w 100% tylko taki maly szczegol,ze hamulce niedzialaly,niedalem rady wyjechac z zakladu nawet, polamalem szlaban przy wyjezdzi, facet niezdarzyl mi go otworzyc a ja niezdarzylem sie zatrzymac
, koszt szlabanu 300 zl spadl na mojego znajomego a ja juz dalej niepojechalem

śmigaczo-fruwacz
-
Skfarek
- Świeżak
- Posty: 15
- Rejestracja: 29 paź 2003, o 17:48
- Lokalizacja: gród Kraka
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Dwa najbardziej ekstremalne pojazdy ktorymi sie poruszalem to: Malaktor z nauki jazdy (pół obrotu kierownica luzu, palony mlotkiem przez pana instruktora i z regulacja obrotow na kazdej jezdzie, przygnita wykladzina z ktorej niezle podjezdzalo, do konca nie bylo wiadomo czy wchodzi dwojka czy czworka), oraz Nissan Sunny rocznik 1989 mojego kumpla, ktory nie ma w zwyczju myc ani sprzatac fury. Aby do niego wsiasc nalezy przedrzec sie przez kilkucentymetrowa warstwe smieci (opakowania po zarciu z maksyfacza i kfc, puszki, paczki po szlugach, chusteczki itp.), uwazajac aby nie przykleic sie do czegos po drodze. Oponki sie krusza, wszystko sie tlucze, sprzeglo bierze na ostatnim centymetrze, a na pedale hamulca nie czuc wogole oporu. Szyby od palenia sa szare wiec malo co widac na zewnatrz. Kolor samochodu - nie wiadomo bo jest caly szary od brudu

-
gregorix
- Nowy
- Posty: 231
- Rejestracja: 4 lis 2003, o 16:15
- Lokalizacja: Radzymin koło Wa-wy
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
ja niegdyś miałem frajde jeździć gokartem na bazie malara. Jazda była niezła!!! tymbardziej że rama i całe zawieszenia były spawane na oko bez żadnej metrówki i każde koło jechało swoim śladem a przy prędkości około 50-60km/h wehikuł ten tracił tor jazdy i wtedy zaczynało się rodeo żeby wychamować i w coś niezajebać! Szwagier rozpruł sąsiadowi siatkę w ogrodzeniu i musiał się wcześniej katapultować podczas jazdy!!! niezły szoł był. dodam że pojazd hamował tylko ma lewe przednie koło 
- =JUHol=
- Weteran
- Posty: 1387
- Rejestracja: 21 lut 2002, o 00:00
- Lokalizacja: Toruń
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
co do hardcoru..... hahahaah
przypomina sie jak kiedys bylem mlody i glupi kupilem z kuzynami komarka za 20zl..... 1 co to tuning hehe.... 3 dni i wygladal jak harley jezdzilo sie super (cale 40km/h)! no ale to nic kiedys tam do nich sobie pojechalem i mowie ze pojade sobie nim gdzies tam! szczesliwy - cale 40 km/h - i dojezdzalem do domu ktory stal prostopadle do drogi.... a to co mi szkodzi zahamowac bokiem....................... wciskam hamulec - a tu ni ma!!!!!!! - efekt - tydzien w szpitalu.... hahahahaha.... ze nie mial hamulcow, dowiedzialem sie juz jak lezalem ze wstrzasem mozgu! hahahaha..... Niezle to bylo!
przypomina sie jak kiedys bylem mlody i glupi kupilem z kuzynami komarka za 20zl..... 1 co to tuning hehe.... 3 dni i wygladal jak harley jezdzilo sie super (cale 40km/h)! no ale to nic kiedys tam do nich sobie pojechalem i mowie ze pojade sobie nim gdzies tam! szczesliwy - cale 40 km/h - i dojezdzalem do domu ktory stal prostopadle do drogi.... a to co mi szkodzi zahamowac bokiem....................... wciskam hamulec - a tu ni ma!!!!!!! - efekt - tydzien w szpitalu.... hahahahaha.... ze nie mial hamulcow, dowiedzialem sie juz jak lezalem ze wstrzasem mozgu! hahahaha..... Niezle to bylo!
- Hayabusa
- Swój
- Posty: 983
- Rejestracja: 21 lut 2002, o 00:00
- Imię: Maciek
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
też miałem komarka=JUHol= pisze:co do hardcoru..... hahahaah
przypomina sie jak kiedys bylem mlody i glupi kupilem z kuzynami komarka za 20zl..... 1 co to tuning hehe.... 3 dni i wygladal jak harley jezdzilo sie super (cale 40km/h)! no ale to nic kiedys tam do nich sobie pojechalem i mowie ze pojade sobie nim gdzies tam! szczesliwy - cale 40 km/h - i dojezdzalem do domu ktory stal prostopadle do drogi.... a to co mi szkodzi zahamowac bokiem....................... wciskam hamulec - a tu ni ma!!!!!!! - efekt - tydzien w szpitalu.... hahahahaha.... ze nie mial hamulcow, dowiedzialem sie juz jak lezalem ze wstrzasem mozgu! hahahaha..... Niezle to bylo!
jedyny, jesli można to uznać za tuning, to zmieniłem w silniku pierscienie i olej w skrzynii
Pozdro 4 all



