szprzedałem corse <chlip><chlip>
<chlip><chlip><chlip>zali mi serce sciska....mówcie
co chcecie ale jak ktos bedzie mnie prosił o polecenie
dobrego autko napewno polece corse b...to co ten
samochód przeszedł to żadne inne autko by nie wytrzymało...
3 dzwony w czym jeden mocny...3lata żyłoewania silnika...
wyscigi na 400m kjs-y..itd itd.....szok ze jest cała.
Było to najwspanialsze autko jakie kiedy kolwiek mialem...
Corsa rulez...........zzzzzzzzzzzzz smutno mi<chlip>
p.s-poszła za 14.900zł 95 ok goła;-) jak spzredawac to
w dobre rece i drogo;-)
p.s2-ale czasem pojeżdze żabcia jeszcze bo moja przyjaciółka
ją łykneła;-)
p.s3- zgubek tak jak obiecałem wydech bedzie twój

